Nowy numer 16/2018 Archiwum

Abp Michalik wygrał w sądzie z feministką

Sąd w Przemyślu oddalił pozew feministki Małgorzaty Marenin przeciwko abp. Józefowi Michalikowi - poinformował na Twitterze dziennikarz "Rzeczpospolitej" Tomasz Krzyżak.

Według jego relacji, sąd stwierdził, że do rozprawy w tym procesie doszło, ponieważ wcześniej nie dostarczono mu treści homilii, którą dotknięta poczuła się Marenin. Gdy tekst został dostarczony, sąd nie znalazł w nim słów, na które powoływała się Marenin, a w których abp Michalik miał obciążać feministki odpowiedzialnością za pedofilię. Dlatego żądania powódki zostały uznane za bezpodstawne. Abp Michalik natomiast skorzystał z gwarantowanej przez konstytucję wolności słowa i potwierdzonej w konkordacie swobody Kościoła w pełnieniu jego misji.

Powódka ma zapłacić arcybiskupowi 540 zł tytułem zwrotu kosztów. Wyrok nie jest prawomocny.

Fragment kazania, na który powoływała się Marenin, brzmiał następująco: „Wiele dziś się mówi i słusznie o karygodnych nadużyciach dorosłych wobec dzieci. Tego rodzaju zła nie wolno tolerować, ale nikt nie odważy się pytać o przyczyny, żadna stacja telewizyjna nie walczy z pornografią, z promocją fałszywej, egoistycznej miłości między ludźmi". Metropolita przemyski mówił wówczas także: "Nikt nie upomina się za dziećmi cierpiącymi przez brak miłości rozwodzących się rodziców, a to są rany bolesne i długotrwałe. Na naszych oczach następuje promocja nowej ideologii gender. Już kilkanaście najważniejszych uniwersytetów w Polsce wprowadziło wykłady z tej nowej i niezbyt jasnej ideologii, której programową radę stanowią najbardziej agresywne polskie feministki, które od lat szydzą z Kościoła i etyki tradycyjnej, promują aborcję i walczą z tradycyjnym modelem rodziny i wierności małżeńskiej”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • quenia
    10.04.2015 14:13
    A co z pedofilią w kościele panie Michalik. Też są winne feministki ?
    doceń 0
  • adas
    10.04.2015 17:38
    Wygrał.
    Wygrał tak bardzo, że nawet nie miał odwagi przyjść do sądu i spojrzeć kobiecie prosto w oczy.
    i po męsku powiedzieć: nie wiem, co orzeknie sąd, ale jeśli MOJE słowa sprawiły Pani przykrośc, to z serca przepraszam.
    Wygrał.
  • obiektyw
    12.04.2015 07:55
    Niedobrze sie stalo bo jego slowa byly nieslusznym oskarzeniem dzieci i rodzicow zamiast prawdziwego zrodla zla.
    Powod tego to slabe argumenty i ponoc zle sformulowane zarzuty.
    Teraz okaze sie ze niektorzy nie sa objeci prawem bo tak ustalili i panstwo ma sie ich sluchac.
    doceń 0
  • realista
    01.05.2015 16:23
    Nie ma w tym kraju sprawiedliwości.Rządzi silniejszy z większą kasą.Polska to średniowieczna dyktatura kościelna.
    doceń 0

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama