• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Nie dziwmy się zdziwieniu

    Krzysztof Łęcki

    |

    GN 51/2014

    dodane 01.01.2015 00:15

    A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co zostało im objawione.


    Posłuchaj Ewangelii z komentarzem. Aby pobrać lub słuchać na urządzeniach mobilnych, kliknij TUTAJ.

    1.01.2015 rozważa Krzysztof Łęcki

    Nie dziwmy się zdziwieniu prostych ludzi. Przynajmniej nie tym razem. Zdziwienie, o którym mowa, to wszak nie przejaw prowincjonalizmu – ludzie „światowi” wszystko wszak widzieli, więc nic ich nie zdziwi, dziwić nie mają się czemu, ba nie mają prawa się dziwić, dziwiąc się, straciliby status ludzi światowych. Zdziwienie w wielu przypadkach to wstęp do poznania, nie tylko filozoficznego; zdziwienie bywa prologiem do poetyckiej iluminacji, ale nie tylko do niej. Zdziwienie jest koniecznym towarzyszem objawienia, bez niego objawienie bądź przeszłoby w ogóle niezauważone, bądź też jego ranga nie mogłaby zostać należycie oceniona i doceniona. Objawienie kontrastuje ze zwykłą, codzienną, a więc doskonale oswojoną rzeczywistością. Kto nie dziwi się objawieniu – tak czy inaczej, ale jednak – błądzi.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Eterno Vagabundo
      01.01.2015 02:10

      Powiedzmy szczerze:
      To musi być Boże,
      Co nijak rozumem
      Pojęte być nie może.

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół