• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Bój o ubój

    Stefan Sękowski

    dodane 03.12.2014 16:09

    Trybunał Konstytucyjny zdecyduje, czy muzułmanie i żydzi nadal będą mogli być karani za przeprowadzanie tzw. uboju rytualnego.

    W środę przed TK odbyła się rozprawa ws. uboju rytualnego. Przedstawiciel Związku Wyznaniowych Gmin Żydowskich przekonywał sędziów, że ustawodawca zakazując uboju dopuścił się niedopatrzenia, bowiem taką samą karą objął tych, którzy zabijają zwierzęta przemysłowo i tych, którzy, wyznając inną religię, robią to w celach zapewnienia możliwości jedzenia mięsa zgodnie z własnymi przekonaniami. Jego zdaniem jest to jawna dyskryminacja Żydów. I proponuje, by umożliwić przeprowadzanie uboju rytualnego wyznawcom judaizmu i islamu poza celami gospodarczymi i handlowymi.

    Jako że żydów i muzułmanów jest w Polsce łącznie kilkadziesiąt tysięcy, trudno mówić o stosowaniu nacisku przez grupy lobbingowe, które chciałyby wzbogacić się na powrocie do możliwości eksportu np. koszernej wołowiny bądź drobiu halal. Jednocześnie podczas rozprawy padały argumenty wskazujące na to, że sprzeciw wobec uboju rytualnego bierze się z uprzedzeń wobec innych form uboju. Żydzi wskazują bowiem, że jedną z jego cech jest… „humanitaryzm”.

    Nie widzę powodu, by utrzymywać zakaz uboju rytualnego, ale w szczególności dziwi mnie drastyczne traktowanie przedstawicieli judaizmu i islamu, którzy, by móc jeść mięso, muszą zabijane zwierze całkowicie pozbawić krwi – co, jak wskazują, wymaga nie ogłuszania go. To wszystko brzmi dość brutalnie, ale wszyscy smakosze powinni zdawać sobie sprawę z tego, że nie ma zupełnie bezbolesnego i bezstresowego uboju. Zakazywanie pewnych jego form, właściwych wybranym grupom etnicznym bądź religijnym, wielokrotnie wiązało się – i wiąże – z niechęcią wobec tych grup.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • MichałObrębski
      03.12.2014 19:01

      Witam, Panie Redaktorze!

      Całkowicie Pan się myli.

      Owszem: za żywnością halal czy koszerną stoi lobby, i to duże i wpływowe. I stąd w ogóle problem! To po pierwsze.

      Po drugie: NIC w Torze nie nakazuje zabijania w sposób, jakim jest ubój rytualny. Stosowanie go jest wynikiem sekciarstwa, nauki czysto ludzkiej, nie nakazu Boga.

      (Dokładnie tak samo jest na przykład w przypadku chust czy zasłaniania twarzy u muzułmanek, ale to już inna sprawa.)

      Gwoli jasności: Ubój rytualny polega na przecięciu tętnic szyjnych i pozostawieniu zwierzęcia by, wciąż żywe i przytomne, się wykrwawiło. Jednak, część krwi i tak w ciele pozostanie. Poza tym także po śmierci krew można usunąć, np. grawitacyjnie.

      Osobiście nie widzę ani jednego powodu, ale którego żydzi czy muzułmanie mają Polsce dyktować polskie prawo. Tym bardziej, że w Arabii Saudyjskiej czy w Izraelu rozmowa o prawach chrześcijan nawet się nie zaczyna.

      To od strony religijnej. Zaś od strony świeckiej - osobiście wolę mniejsze cierpienie zwierzęcia od poglądów ludzi, którzy bynajmniej nie krwawią.

      Ukłony,

      Michał Obrębski

    • greegarak
      03.12.2014 22:03
      "..dyskryminacja Żydów" żydzi użyci w kontekście wiary pisze się z małej litery, jak chrześcijanie, muzułmanie. Żydzi z dużej można przyjąć za potoczne używanienie zamiennika dla Izraelitów. W artykule powinno być "żydzi" nie Żydzi. Takie błędy w piśmiennictwie oddalają od zrozumienie natury Narodu wybranego.
    • meszugat
      05.12.2014 08:35
      Drogi Panie Redaktorze!
      Polecam zapoznanie się z samymi metodami uboju rytualnego. Konkretnie tym - skąd się to wzięło i dlaczego i na czym polega.
      Przyczyną ustanowienia tego rodzaju uboju miało być to, żeby zwierzęta cierpiały jak najmniej. Stosowana metoda ma na celu szybkie i jak najmniej bolesne (zasada, że ostrze musi być ostre i bez szczerb) - ale i też jak najgłębsze przecięcie tętnicy. Dzięki temu ze zwierzęcia szybko wypływa krew i zwierze mniej cierpi (im szybciej wypływa krew tym szybciej zwierzę się usypia). Jest to wręcz nieporównywalne do klasycznych rzeźni, gdzie zwierze męczy się przez nawet kilkanaście minut!
      Ale jeżeli ubój rytualny przeprowadzony przez rzezaka zobaczy laik- widok tryskającej krwi go przerazi. Najpewniej w ogóle nie sprawdzi o co w tym wszystkim chodzi i będzie protestować zajadle.
      Pomijając już nawet aspekt humanitaryzmu- każdy ma swoje zwyczaje i rytuały religijne. I skoro klasyczny Polak-katolik nie życzy sobie, żeby ktoś się czepiał jego zwyczajów, to może powinien też pomyśleć, żeby innym dać spokój.
      Wypowiadam się też jako osoba, której to bezpośrednio nie dotyczy- a więc obiektywna.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół