• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Iran dementuje ws. ataków na IS

    PAP

    dodane 03.12.2014 11:51

    Irańskie siły powietrzne nie przeprowadziły nalotów na pozycje dżihadystycznego ugrupowania Państwo Islamskie (IS) w Iraku - oświadczył w środę przedstawiciel władz w Teheranie, cytowany przez agencję Reutera. Wcześniej o irańskich atakach informowały USA.

    "Iran nigdy nie był zaangażowany w naloty na DAESZ (arabski skrót nazwy Państwa Islamskiego - PAP). Jakakolwiek współpraca ze Stanami Zjednoczonymi w kwestii takich ataków jest dla Iranu wykluczona" - przekazało proszące o anonimowość źródło w irańskich władzach.

    We wtorek ministerstwo obrony USA poinformowało, że w ostatnich dniach irańskie samoloty myśliwskie zaczęły atakować pozycje IS na wschodzie Iraku. Naloty te - według Pentagonu - nie były koordynowane z działaniami amerykańskimi.

    Wcześniej telewizja Al-Dżazira pokazała zdjęcia samolotów wyglądających jak myśliwce F-4, podobne do tych, których używają irańskie siły powietrzne. Według AFP samoloty atakowały cele w graniczącej z Iranem prowincji Dijala.

    Zamieszkany głównie przez szyitów Iran wspierał jak dotąd irackie, syryjskie i kurdyjskie siły walczące z IS na ziemi, przy ofensywie z powietrza prowadzonej od 8 sierpnia równolegle przez USA i ich partnerów z międzynarodowej koalicji. Teheran wspiera też m.in. szyickie milicje w Iraku, które według obrońców praw człowieka w odwetowych atakach porwały i zabiły wielu sunnickich cywilów.

    Złożone z sunnickich fundamentalistów Państwo Islamskie uważa szyitów za heretyków, którzy za odstępstwo od wiary zasługują na śmierć; IS dokonało już masowych zabójstw setek schwytanych żołnierzy syryjskich i irackich, a nawet członków konkurencyjnych ugrupowań sunnickich.

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • ble
      03.12.2014 15:26
      Gdy rodził się komunizm zachód zachowywał się nie inaczej niż teraz w stosunku do powstającego państwa psychopatycznych morderców. A potem mieliśmy długie dziesięciolecia Hitlera i Stalina i mur nazwany Berlińskim chociaż był to mur Stalina.
      Ale zachód ma zabawkę tęczową. A ta zabawka jest bardzo niebezpieczna dla dzieci.
      Jaki teraz będziemy mieć mur? paryski, londyński, skandynawski? Niestety raczej nie bedziemy mieć zbyt szybko następnego Batorego, który pobije niewiernych - barbarzyńców i ocali Europę.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół