Nowy numer 16/2018 Archiwum

Człowiek, który zadziwił Boga

Panie, nie jestem godny, abyś wszedł do mojego domu, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie.


Posłuchaj Ewangelii z komentarzem. Aby pobrać lub słuchać na urządzeniach mobilnych, kliknij TUTAJ.

1.12.2014 rozważa Elżbieta Grodzka-Łopuszyńska

Głównym bohaterem dzisiejszego fragmentu jest setnik – dowódca setki rzymskich żołnierzy, nie byle kto. Biorąc pod uwagę jego status społeczny, już sam fakt, że osobiście pofatygował się do Jezusa mógłby wydawać się dziwny, wystarczyło posłać sługi. A jednak on zadaje sobie ten trud, idzie i przedstawia Mu konkretną prośbę. Przychodzi do Jezusa nie w swojej sprawie, ale swego sługi, człowieka, który w owych czasach tak niewiele znaczył. Po prostu chce pomóc temu, który bardzo cierpi, nie pozostaje obojętny. Staje się narzędziem dobra i miłości, daje się Bogu „wykorzystać”. Co więcej, nazywa się niegodnym podjęcia Jezusa w swoim domu, niegodnym boskiej fatygi, stanowczo stwierdza, że samo słowo Nazarejczyka władne jest dokonać cudu. Postawa pełna wiary i pokory, świadome przyzwolenie na to, by stać się „przezroczystym” orędownikiem spraw drugiego człowieka – na to było stać Rzymianina, któremu do Jezusa nie było tak całkiem po drodze. Nic dziwnego, że jak podaje ewangelista, usłyszawszy słowa setnika, „Jezus się zdziwił”. To chyba najpiękniejsze, co można osiągnąć, to sprawa na miarę świętości. Żyć tak, by zadziwić Boga.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • dzidz
    01.12.2014 12:48
    "Nie wiadomo jak się ma ludzka logika do Jego natury. Przypuszczamy, że skoro to On wymyślił logikę, to w jakimś stopniu logika odzwierciedla Jego zamysły, ale to nie oznacza, że sam tą logiką jest teraz ograniczony."

    Logika pozostaje logika,pewne rzeczy nie mogą być sprzeczne jeżeli nasz Bóg jest poza czasem, to oznacza, że widzi np nasze życie jako całość w tym samy czasie jak jestem młody, stary, próżny, zakochany, nie jako ciąg zdarzeń na lini czasu, jak to odczuwam ja. Wcale to nie oznacza, że go to ogranicza, to byłoby nie logiczne:)(oczywiście to moje zdanie, ciągle szukam, wiec korzystam z różnych rzeczy,żeby sobie utrudnić to co oczywiste :)


    "Sam daję mojemu dziecku kredki i papier, pomagam pisać literki a potem szczerze jestem zaskoczony i ucieszony gdy dostaje końcowe dzieło jako kartkę urodzinową."

    Ja byłbym w tym miejscu zdziwiony, gdyby zrobił z tego armatę. Następstwem logicznym Pana wysiłku i użytych akcesoriów jak najbardziej może być kartka urodzinowa.Pozdrawiam

    Ale podkreślam, ze to tylko moje dywagacje :)

  • dzidz
    02.12.2014 08:44
    w sumie słuszne rozumowanie. Jednakże my poznając Boga musimy korzystać z jakiś narzędzi, logika jest jedną z nich. Może faktycznie Bóg jest poza logiką, a szachownica i założone ruchy figur są dla nas (czyli prawa fizyki wszechswiat). To by poniekąd wyjaśniało czasami ingerencję Boga w te grę np cuda - czyli takie wyłomy w zasadach gry, które w zasadzie nie powinny zaistnieć... W zasadzie jakby się zastanowić to tymi cudownymi uzdrowieniami, czasmi nieprzewidywalnymi ingerencjami i cudami Bóg może nam mówić; "hold your horses, to nie takie proste, Ja jestem jeszcze ponad tym wszystkim.
    znowu trzeba szukać, dzięki :)
    doceń 0
  • dzidz
    02.12.2014 08:48
    jeszcze podsumowując, ten nasz dywagacje, nie przekonały mnie ani trochę, że Boga można zadziwić. To raczej my możemy się zadziwić w Bogu, bo Jemu chodzi o nas - ludzi. W sumie Jezus powiedział (za Lewisem):"nie bierzcie i rozumiejcie ale bierzcie i jedzcie".
    doceń 0
  • Eterno Vagabundo
    08.12.2014 00:56

    Tak. Bóg się zadziwił,
    Bo proch Świata tego,
    Miał jeszcze coś w sobie
    Jak wiara wzniosłego.

    doceń 0

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama