• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • W klasztorze w Czernej powstało muzeum

    PAP

    dodane 15.11.2014 09:31

    Pamiątki związane z powstańcem styczniowym i Sybirakiem św. Rafałem Kalinowskim i niepokazywaną wcześniej korespondencję Karola Wojtyły będzie można oglądać w muzeum, które w czwartek zostanie otwarte przy klasztorze oo. karmelitów w Czernej k. Krzeszowic w Małopolsce.

    Liczący blisko 400 lat, malowniczo położony klasztor Karmelitów Bosych jest celem licznych pielgrzymek m.in. do słynącego łaskami wizerunku Matki Bożej Szkaplerznej.

    Muzeum powstało w nowo wybudowanym Domu Pielgrzyma, a jego aranżacją zajęli się Barbara i Jarosław Kłaputowie, autorzy projektu urządzenia Muzeum Powstania Warszawskiego i Muzeum Domu Rodzinnego Jana Pawła II w Wadowicach.

    "Kiedy wjeżdża się na górę, na której położony jest klasztor widok zapiera dech w piersiach: zatopione wśród bukowego lasu ruiny eremów, mosty, wąwozy, dróżki, kapliczki - wszystko ma swoją symbolikę i miejsce. Tchnie karmelitańską prostotą i pięknem. Jak w starych księgach +Karmel wznosi się ponad niepokoje życia, ponad burzliwe sztormy tego świata. Jest poza zasięgiem życia gorączkowego i ulegającego kaprysom+" - mówiła PAP Barbara Kłaput. "Najtrudniejszym wyzwaniem było więc znalezienie pomysłu na to, jak oddać urok tego niezwykłego miejsca, i nie zagubić jego duszy, a przy tym wszystkim nadać mu formę nowoczesnego, multimedialnego muzeum" - podkreśliła.

    Przestrzeń ponad 350 m kw. podzielona została na trzy strefy. Zwiedzający wejdą do muzeum przez pomieszczenie zaaranżowane na kształt klasztornej biblioteki, pełnej starych ksiąg. Są tu także portrety fundatorki klasztoru Agnieszki Firlejowej z rodu Tęczyńskich oraz pierwszych karmelitów na ziemiach polskich.

    Wśród woluminów, w przeszklonych i podświetlonych niszach umieszczono najcenniejsze obiekty m.in. XVII- wieczny trybularz, naczynia na oleje święte i ręcznie przepisywane modlitewniki. W tej części będzie można zobaczyć archiwalne dokumenty: akt fundacyjny klasztoru z 1631 r. i przywileje nadane karmelitom przez króla Jana Kazimierza w 1661 r.

    Druga, największa i najważniejsza muzealna strefa ma przybliżyć zwiedzającym karmelitańską duchowość. W wyizolowanej przestrzeni ekspozycyjnej nawiązującej swoją formą do średniowiecznych, mnisich pustelni przypominane są postacie: proroka Eliasza oraz założycieli zakonu karmelitów bosych: św. Jan od Krzyża i św. Teresy z Avila. Na zewnętrznych ścianach "pustelni" widnieje spisana odręcznie reguła karmelitańska w jęz. polskim i łacińskim.

    Wokół całej tej strefy zgromadzone zostały przedmioty związane z życiem za klasztornymi murami: misternie haftowane ornaty, stuły, kielichy, monstrancje, świeczniki, przenośne ołtarzyki, różańce, modlitewniki, dyscypliny służące do umartwiania się oraz rzeczy codziennego użytku: lampki oliwne, sztućce, nożyczki, przybory pisarskie, klauzurki, czyli klucze do drzwi wiodących do strefy objętej klauzurą, dzwonki, kołatki, tabliczki ze znakami, którymi bracia porozumiewali się w czasie milczenia.

    Dzięki multimediom można zajrzeć do klasztornych kronik, a na mapie prześledzić historię zgromadzenia Karmelitów w Polsce.

    "W tej strefie przypominamy o nowym etapie w historii klasztoru w Czernej, gdy już po likwidacji eremu w 1805 r., kościół pustelniczy został udostępniony dla ogółu wiernych. Od tego czasu zaczyna szerzyć się kult Matki Bożej Szkaplerznej i rodzi ruch pielgrzymkowy. Modlą się w tym miejscu uczestnicy narodowych powstań: styczniowego i listopadowego" - mówiła Barbara Kłaput.

    Poważna część zbiorów to pamiątki związane z Rafałem Kalinowskim - powstańcem styczniowym, zakonnikiem, przeorem w Czernej. Jest jego ornat, Ewangeliarz, metalowy pas pokutny, szalik, którego używał na zesłaniu. Swoje pamiątki: różańce, modlitewniki, obrazy pozostawili w klasztorze także inni zesłańcy na Sybir, także ci, którzy zostali wywiezieni w l. 40 XX wieku.

    Trzecia strefa muzeum jest poświęcona współczesności. Twórcy ekspozycji przypominają o męczennikach czerneńskich: zastrzelonym podczas okupacji przeorze klasztoru bł. Alfonsie Marii Mazurku i nowicjuszu br. Franciszku Powiertowskim oraz o ojcach Anzelmie Gądku i Rudolfie Warzesze, wobec których otwarto procesy beatyfikacyjne. Opisują skomplikowane losy byłego AK-owca o. Romualda Warakomskiego i o. Daniela Rufeisena, Żyda - konwertyty, który właśnie w Czernej przygotowywał się do kapłaństwa.

    "Tym, co z pewnością zainteresuje zwiedzających jest korespondencja Karola Wojtyły z jego spowiednikiem z lat młodości karmelitą o. Leonardem Kowalówką. Na wystawie przypominamy związki św. Jana Pawła II z karmelitami, z którymi zetknął się w młodości - jeszcze w Wadowicach. Papież wielokrotnie potwierdzał wpływ Karmelu na swą formację intelektualno-duchową. Podkreślał też potrzebę eksponowania duchowości i tradycji karmelitańskiej w Kościele. Podczas swojego pontyfikatu wyniósł na ołtarze sześcioro nowych świętych z Karmelu, a beatyfikował dwadzieścioro nowych błogosławionych wywodzących się z tego zakonu" - przypomina Barbara Kłaput.

    Karmelici bosi osiedlili się w Polsce na początku XVII wieku. Należą do tzw. zakonów żebrzących, w których najważniejsze jest ubóstwo i prostota życia, ale prowadzą także życie kontemplacyjne. W Czernej powstał erem ufundowany przez wojewodzinę krakowską Agnieszka z Tęczyńskich Firlejową. Dwa razy w roku część braci udawała się do odrębnych pustelni. Klasztor czerneński pełnił funkcję eremu ponad 170 lat, do początku XIX wieku.

    Obecnie w klasztorze w Czernej jest 21 zakonników.

    Przeor klasztoru o. Leszek Stańczewski mówił PAP, że utworzenie muzeum wiąże się z coraz większym ruchem pielgrzymkowym. "Skłoniło nas to do tego, by w inny sposób opowiedzieć o duchowości Karmelu, o historii tego miejsca i prostocie naszego życia. Trudno było robić to podczas kazań czy zamkniętych rekolekcji. Muzeum ma opowiedzieć o burzliwych dziejach klasztoru i o tym, czym my żyjemy: o kontemplacji, sensie i sile modlitwie, bo w obecnych czasach zatrzymanie się, wyciszenie, refleksja są bardzo potrzebne" - mówił o. Stańczewski.

    Utworzenie muzeum zostało sfinansowane z środków własnych zakonu. Placówka będzie czynna przez cały rok.

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół