• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Redaktor wydania

    Monika Łącka

    |

    Gość Krakowski 40/2014

    dodane 02.10.2014 00:00

    W ostatnich latach co najmniej kilka razy słyszałam opowieści mam, które bardzo chwaliły lekarzy i cały personel Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu.

    Jeśli na coś narzekały, to na warunki, z jakimi przyszło im się zmierzyć, gdy czuwały przy łóżku dziecka. Spały, gdzie się dało (lub nie dało), a o skorzystaniu z łazienki lub kuchni, by ugotować dziecku ulubiony posiłek, mogły tylko pomarzyć. Pół biedy, gdy dziecko w szpitalu było krótko. Gorzej, gdy kilka dni zamieniało się w tygodnie, miesiące, a nawet lata. By to zmienić, przy USD powstaje właśnie niezwykły dom. Więcej na s. VII.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół