• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Przerażające zeznania ocalałych z "pól śmierci"

    PAP

    dodane 02.09.2014 06:51

    Amnesty International oskarżyła we wtorek dżihadystów z Państwa Islamskiego o dokonywanie czystek etnicznych i zbrodni wojennych na północy Iraku. Mniejszości etniczne i religijne padają tam ofiarami masowych egzekucji.

    Cytując "przerażające zeznania" ocalałych, organizacja twierdzi, że z rąk islamistów giną przede wszystkim chrześcijanie, szyiccy Turkmeni i jazydzi.

    W swoim raporcie AI podkreśla, że ma dowody na to, iż w sierpniu doszło do wielu masowych egzekucji w rejonie zamieszkanego głównie przez jazydów miasta Sindżar na północy Iraku. Jazydzi to mówiący po kurdyjsku wyznawcy synkretycznej religii łączącej elementy wierzeń indoirańskich, judaizmu, nestorianizmu i islamu.

    Według AI dziesiątki mężczyzn i chłopców zostały wywiezione pikapami na obrzeża wsi, gdzie następnie zostały zabite.

    Państwo Islamskie "zamieniło tereny wiejskie Sindżaru w pola śmierci (...) podczas swojej brutalnej kampanii, by zatrzeć wszelkich ślady ludności niearabskiej i muzułmanów, którzy nie są sunnitami" - zaznacza organizacja.

    Według niej do najkrwawszych ataków doszło 3 i 15 sierpnia we wsiach Kinije i Koczo. Ofiar były tam setki - twierdzi AI.

    Jeden z ocalałych, Salem, opowiadał, że zanim udało mu się uciec, ukrywał się przez 12 dni w pobliżu miejsca egzekucji. "Uratował mnie muzułmański sąsiad, który ryzykował życiem, aby mnie ocalić. Przez 12 dni co noc przynosił mi jedzenie i wodę" - relacjonował Salem.

    Z kolei Said przeżył, choć miał pięć ran postrzałowych. W masakrze zginęło jego siedmiu braci.

    "Setki, a może nawet tysiące" kobiet i dzieci z mniejszości jazydów zostały porwane przez islamistów, a "tysiące sterroryzowanych ludzi" uciekły - pisze Amnesty International.

    "Los większości z setek porwanych i przetrzymywanych przez Państwo Islamskie jazydów jest nieznany. Wielu grożono gwałtem (...) lub zmuszano do przejścia na islam" - czytamy w raporcie.

    Sunnickie ugrupowanie zbrojne o nazwie Państwo Islamskie, które jest także obecne w Syrii, na początku czerwca rozpoczęło swą ofensywę w Iraku, zajmując terytoria na północy oraz zachodzie i siejąc tam postrach. 25 sierpnia Wysoka Komisarz ONZ ds. praw człowieka Navi Pillay oskarżyła dżihadystów o dokonywanie czystek etnicznych i religijnych w Iraku. (PAP)

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Anna
      02.09.2014 07:43
      Coś mało media katolickie o tym piszą. Boicie się ?
    • @Anna
      02.09.2014 10:13
      Jak dotąd, to tylko media katolickie obchodziły te rzezie. Reszta, z Obamą na czele, twierdziła, że "to nie jest prawdziwa twarz islamu".
      doceń 20
    • aaa
      02.09.2014 17:31
      Ukrywana i brzydka prawda o wojnie w Syrii jest taka, że amerykanie już 2 lata popierali i finansowali islamistów ( w mediach niby, że "demokratyczną opozycję" ) przeciwko Assadowi, nie dlatego, że to niedobry dyktator, lecz dlatego, że popierał Iran przeciw Izraelowi. Tak że wojna w Syrii to bratnia interwencja Usraela dla wsparcia izraelczyków w regionie. Los ludności cywilnej w Syrii był w tej układance na 3 bo nawet nie na 2 planie. Z tego wspierania powstał obecnie kalifat i wojna domowa w Iraku. Takie są owoce natowskich interwencji, kiedy faworyzuje się tylko jedna nację obecną na Bliskim wschodzie od 65 lat.
      Tak że amerykanów nie powinno się rozpatrywać w kwestii nagłaśniania/ nie nagłaśniania tragedii chrześcijan tylko jej spowodowania.
      doceń 11
    • obserwator
      02.09.2014 19:20
      Kiedy USA zerwą sojusz z Arabią Saudyjską. To ona za tym stoi. Jest suunicka. A skąd oni mają takie pieniądze ? Co żydzi im dali ? Arabia Saudyjska ich sponsoruje.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół