• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Dlaczego Jezus zabraniał demonom mówić prawdę?

    Aleksander Bańka

    |

    GN 35/2014

    dodane 03.09.2014 00:15

    Także złe duchy wychodziły z wielu wołając: „Ty jesteś Syn Boży!”. Lecz On je gromił i nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedziały, że On jest Mesjaszem. Łk 4,41

    Dlaczego Jezus zabraniał demonom ujawniać, że jest Synem Bożym? Może dlatego, że przyjęcie prawdy o Mesjaszu to nie kwestia nabytej wiedzy, ale wiary. Wyzuta z przestrzeni wiary tajemnica mesjańska przestaje być tajemnicą; staje się informacją, którą wielu kwituje wzruszeniem ramion. Dlatego Jezus nie mówi o sobie wprost, ale naucza w przypowieściach i gromi demony, zabraniając im mówić. Pozwala w ten sposób, aby także w nas nie tylko zagnieździła się wiedza, ale przede wszystkim dojrzewała wiara; gdy zaś dojrzeje, wówczas będzie zdolna kontynuować słowa i znaki Jezusa. Chodzi przecież o to, aby również współczesny człowiek doświadczył tej fundamentalnej dla chrześcijan prawdy, że Jezus to nie starożytny ideał moralny, ale żywy Bóg-człowiek, realnie obecny w swym Kościele i w świecie. Głoszenie tej prawdy jest dziś zadaniem chrześcijan, podobnie jak jej potwierdzanie pełnymi mocy znakami. Wszak Jezus powiedział: „Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy” (Mk 9,23). Wierzysz w to?

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • teles
      04.09.2014 12:11
      Jah:
      przykład:
      Wyobraź sobie że Bóg daje fakt swojego istnienia. Pojawia się w 1900 i widzi go np cała Polska, no nawet cały świat. Wszyscy oddają mu pokłon i padają na twarz bo inaczej nikt się przed Bogiem nie zachowa. Potem znika, mija 100 lat jest rok 2000 nikt już nie żyje z tych co Go widzieli. Pewność jego istnienia spadła do 50% bo wielu już mówi że to mit był co babcia widziała i halucynacja. Wiec Bóg w tym wypadku musiałby cały czas się ukazywać aby każdy był pewnien jego obecności. Niestety wtedy wszyscy by zmarli z głodu, bo nikt by nie pracował wielbiąc ciągle Boga.

      prawda: Bóg daje dowody ciągle swojego istnienia : w cudzie stworzenia wszechświata i praw nim panujących. W cudzie stworzenia życia (struktura DNA, cała chemia wiązań organicznych każdy naukowiec powie że to cud, samo nie mogło się stworzyć) W pięknie jaki jest na świecie, że zachód słońca nas zachwyca, że ciało ludzkie jest pociągające i cudowne. Wreszcie Bóg objawia się człowiekowi w całej historii życia ludzkości (porozmawiaj z mistykami) a na koniec daje swojego Syna aby stał się naszym bratem i odkupił nasze grzechy na krzyżu.

      Wiara jest zatem wartością dla Boga, bo wychodzi z naszej wolności. Nie przymuszeni go kochamy (widząc go oddawałbyś mu cześć przymuszony Jego chwałą)
    • Sympatyk.
      04.09.2014 20:48
      Empiria -> rozum(analiza i synteza bezpośrednich doświadczeń) -> wiedza -> wiara(decyzja o życiu w zgodzie z wiedzą) LUB niewiara (relatywizm przyczyną odrzucenia Prawdy wynikającej z empirii, lub skutek błędu na którymś z wcześniejszych etapów(np. iluzja w empirycznych doświadczeniach, lub błąd w syntezie doświadzceń) .

      Jeżeli chodzi o Łaskę od Boga jako fundament wszystkiego, to dla każdego kto mieni się katolikiem powinno być jasne że bez Łaski nawet oddychać by nie mógł, a co dopiero żeby coś mu miało działać z wiarą i całym życiem.

      Tyle na temat. Jeżeli ktoś ma inne zdanie to proszę argumentować a nie paplać jak w "TVN dla idiotów".
    • Sympatyk.
      04.09.2014 20:57
      I jeszcze jeden cytat: "Jeśli znaków i cudów nie ujrzycie, nie uwierzycie" Żeby było jasne, że w Boga nie można uwierzyć inaczej niż przez empiryczne doświadczenie jego działania/obecności. Bóg to konkret a ateiści to ludzie ubożsi o konkretne doświadczenie. Amen.
    • VYV
      10.10.2017 02:43
      Ateiści to ludzie o żadnej lub bardzo małej wiedzy naukowej.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół