• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Kto obalił komunizm?


    ks. Dariusz Kowalczyk SJ


    |

    GN 24/2014

    dodane 12.06.2014 00:15

    Taki system, w którym zabrakłoby piasku na Saharze, po prostu musiał się zawalić.

    Współbrat podczas obiadu na Gregorianie podzielił się wrażeniami z porannej lektury włoskiej prasy. Wyczytał m.in., że Jaruzelski najpierw powstrzymał interwencję Sowietów w Polsce, a potem umożliwił demokratyczne przemiany. Słowem: Wallenrod godny najwyższych odznaczeń! Już zamierzałem mu tłumaczyć, że gazeta, którą czytał, powtarza brednie za jedyną „słuszną” gazetą w Polsce, i że Jaruzelski nie był niczym więcej niż wojskowo--partyjnym karierowiczem na usługach ZSRR. Zaraz jednak przyszła mi myśl: Ależ tak! To prawda, że Jaruzelski obalił komunizm. Razem z Kiszczakiem i innymi co bardziej bystrymi towarzyszami… Analogicznie jak w ZSRR komunizm obalił sekretarz generalny KC KPZR Gorbaczow, przy znaczącym udziale KGB, tak że teraz mamy Rosję-KaGieBistan. Właściwie to należałoby powiedzieć, że komunizm obalił się sam, gnijąc w sposób nieuchronny od środka. Nikt nie mógł powstrzymać upadku systemu, który nie był w stanie zapewnić papieru toaletowego na rynku czy też sznurka do snopowiązałek. Taki system, w którym zabrakłoby piasku na Saharze, po prostu musiał się zawalić. Zrozumieli to sami komuniści, którzy tak naprawdę nie byli już komunistami, ale ludźmi władzy, jakiejkolwiek, która zapewniała przywileje. Zrobili więc wszystko, by przejść możliwie bezboleśnie do nowej rzeczywistości. Podzielili się władzą polityczną, a nawet ją oddali, ale zachowali bezkarność, pieniądze, silną obecność w mediach oraz szeregi dawnych, wciąż gotowych do usług agentów. Zresztą do władzy politycznej dość szybko powrócili (SLD, Kwaśniewski), tyle że już jako „nowocześni Europejczycy” i szanowani ludzie biznesu. Czy wobec tego robotnicze zrywy, krew i łzy prostych ludzi, opór niezłomnego kard. Stefana Wyszyńskiego czy też słowa prawdy Jana Pawła II były bez znaczenia? Oczywiście nie! Ziarno odważnego świadectwa prawdzie, bezinteresownej służby dobru, autentycznej ofiary pozostaje… Mamy za co Bogu dziękować. Nie wszystko przecież było manipulacją, udawaniem, cwaniactwem. A jeśli szkoda utraconych szans i wkurzamy się na skrzeczącą rzeczywistość, to nie powód, aby się poddawać marazmowi. Wręcz przeciwnie! Przypomnijmy sobie raczej słowa Jana Pawła II: „Proszę Was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością – taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Jacek
      13.06.2014 22:13
      W mojej szkole byłby problem na zajęciach z jęz. polskiego. Proszę ks. Profesora zgroza... To POSPOLITOŚĆ "skrzeczy". Proszę sięgnąć do źródła.
    • Dariusz Kowalczyk SJ
      15.06.2014 08:02
      @Jacek. Mój tekst nie jest wypracowaniem z "Wesela", tak więc nie wiem, jaki problem i co pana zgrozą przejmuje. Skrzeczy pospolitość, może skrzeczeć też rzeczywistość. Pańska bezsensowna złośliwość |(pt. księże profesorze, zgroza, problemy by ksiądz miał w szkole) też skrzeczy...
    • kresowaik
      15.06.2014 14:18
      Szanowny Księże Profesorze! Zacznę od definicji komunizmu: "Komunizm (od łac. communis – wspólny, powszechny) – system społeczno-ekonomiczny, w którym nie istnieje własność prywatna środków produkcji, a całość wytworzonych dóbr jest w posiadaniu wspólnoty, której członkowie są równi." Teraz niech mi Ksiądz odpowie gdzie w Polsce był komunizm? Dlaczego świadomie Ksiądz wprowadza swoich Czytelników w błąd? A może Ksiądz świadomie kłamie? Dlaczego Ksiądz dzieli społeczeństwo polskie używając w tym celu kłamstwa? I ostanie pytanie: co z etyką u Księdza?
    • Dariusz Kowalczyk SJ
      17.06.2014 09:09
      @kresowaik. Mowienie, że w 1989 roku upadł komunizm jest oczywiście pewnym skrótem, ale właśnie jako skrót myślowy jest dość powszechne, i jak ktoś czyta tekst z nastawieniem, by go zrozumiec, a nie by się czepnąć, to nie stanowi to dla niego żadnego problemu. Upadł komunizm, czyli upadł system, który był w Polsce tworzony z nadania Sowietów przez takich ludzi, jak Bierut, Gomułka, Gierek, Jaruzelski... Jak panu nie pasuje słowo komunizm, bo mieliśmy troche własności prywatnej, to proszę mówić, że upadł PRL, bo mnie własnie o to chodziło, co nie było trudne do zrozumienia. W związku z tym pańskie dramatyczne pytania o moja etykę, uważam za - delikatnie mówiąc - "ni z gruchy ni z pietruchy".
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół