• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Na cmentarzu i w jadalni

    Jan Hlebowicz

    |

    Gość Gdański 18/2014

    dodane 01.05.2014 00:00

    – To unikaTOWY zabytek w skali całego kraju i najstarsze zachowane wnętrze w Gdańsku – mówi Maciej Szyszka, archeolog.

    Datowany na połowę XIII w. kompleks klasztorny, znajdujący się pod placem Dominikańskim w Gdańsku, od kilkunastu lat eksplorowany jest przez archeologów. Już niebawem poznamy efekty ich pracy. Odkryta przez badaczy piwnica romańska stanie się kolejnym oddziałem Muzeum Archeo- logicznego i zostanie otwarta dla zwiedzających.

    W dominikańskim refektarzu

    Prace wykopaliskowe prowadzone przez archeologów na tzw. Kępie Dominikańskiej, przy dzisiejszej Hali Targowej, trwają od 2001 r. – Naszym pierwszym, wielkim odkryciem był romański, dwuwieżowy kościół pw. św. Mikołaja. Budowla została wzniesiona przed rokiem 1190 i wokół niej zlokalizowana była wczesnośredniowieczna osada targowa – informuje M. Szyszka, kierownik prac archeo- logicznych. Bardzo prawdopodobne, że jest to najstarsza świątynia wybudowana w Gdańsku. Kilka lat później odkopana została romańska piwnica stanowiąca część najstarszego klasztoru dominikanów.

    – Sprowadzeni do Gdańska w 1227 r. zakonnicy zaadaptowali dawny kościół romański i rozbudowali go – wyjaśnia M. Szyszka. Relikty, które można zobaczyć w pomieszczeniu, to przede wszystkim refektarz, czyli miejsce gdzie dominikanie spożywali posiłki. Jak przypuszczają badacze, odbywały się one w ciszy. Jeden z ojców czytał w tym czasie Biblię. Licząca nieco ponad 50 mkw. jadalnia jest najciekawszym elementem odnalezionej budowli. – Zachowała się ona w bardzo dobrym stanie, niemal w całości. Charakteryzuje się unikatowymi sklepieniami eliptycznymi, które zostały wykonane rzadką, wymagającą dużego kunsztu murarskiego, techniką. Znaleźliśmy też pozostałości kuchni, a w niej m.in. duży, ceglany piec – mówi M. Szyszka.

    Cmentarzysko pełne wiedzy

    Podczas prac archeologicznych prowadzonych na placu Dominikańskim natrafiono też na cmentarzysko. – Najstarsze odnalezione pochówki datujemy na XI w. Co ciekawe, nekropolia była użytkowana nieprzerwanie przez 800 lat – informuje M. Szyszka. Badacze znaleźli na terenie cmentarza wiele dewocjonaliów, w tym medaliki, krzyżyki i różańce, głównie z czasów nowożytnych. – Stanowią one doskonałe źródło wiedzy na temat kultu świętych. Większość medalików poświęcona jest Matce Bożej i Jezusowi. Pojawią się też dewocjonalia związane z kultem św. Tomasza Apostoła, św. Franciszka Ksawerego, św. Dominika, św. Franciszka czy św. Ignacego Antiocheńskiego – wymienia Ewa Trawicka z Muzeum Archeologicznego. Dzięki wykopaliskom wiemy również, że gdańszczanie czcili świętych dzisiaj nieznanych lub całkowicie zapomnianych, m.in. św. Anastazego Persa, Świętą Koronę czy św. Wilgefortis. Ta ostatnia nazywana była Dzielną Dziewicą i została przedstawiona jako ukrzyżowana brodata kobieta bez jednego buta. Odkryte przez archeologów medaliki informują nas także o trasach peregrynacji ówczesnych gdańszczan. Okazuje się, że mieszkańcy nadmotławskiego grodu wędrowali najprawdopodobniej do Rzymu, Loreto i Ziemi Świętej, a w Polsce do Jarosławca.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół