• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • "Karol Wojtyła - początkujący święty"

    KAI

    dodane 02.04.2014 13:58

    Kanonizacja bł. Jana XXIII i bł. Jana Pawła II odbędzie się 27 kwietnia 2014 r. Z tej okazji przypominamy fakty i ciekawostki związane z procesem beatyfikacyjnym i kanonizacyjnym papieża Wojtyły.

    Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 r. w wieku 84 lat. Zgon nastąpił o 21. 37. Przy łożu papieża umierającego w papieskich apartamentach byli jego najbliżsi współpracownicy m.in.: abp Stanisław Dziwisz osobisty sekretarz papieża, ks. prof. Tadeusz Styczeń, jego uczeń z KUL, ks. prałat Mieczysław Mokrzycki i opiekujące się Janem Pawłem II na co dzień siostry sercanki. Obecna była także dr Wanda Półtawska, którą z ks. Wojtyłą łączyła wieloletnia współpraca i przyjaźń.

    Trumnę z ciałem papieża wystawiono w bazylice św. Piotra. Od 3 kwietnia do czasu pogrzebu hołd Zmarłemu złożyło ponad 3 mln osób z całego świata, którzy – dzień i noc – stali często wiele godzin w ogromnej kolejce, by przez chwilę i po raz ostatni spojrzeć na Papieża i pomodlić się za niego.

    Zgodnie z tradycją towarzysząca pochówkom papieży, do trumny z ciałem Jana Pawła II włożono – zapieczętowany w specjalnej metalowej tubie – napisany po łacinie jego krótki życiorys. Początek tego dokumentu, zwanego "rogito", brzmi: „W świetle Chrystusa zmartwychwstałego, 2 kwietnia roku Pańskiego 2005, o godzinie 21:37 wieczorem, gdy sobota dobiegała kresu i weszliśmy już w Dzień Pański w Oktawie Wielkanocy i Niedzielę Bożego Miłosierdzia, umiłowany Pasterz Kościoła Jan Paweł II przeszedł z tego świata do Ojca. Jego odejściu towarzyszył modlitwą cały Kościół, zwłaszcza młodzież”. Dokument zamyka zdanie: „Jan Paweł II pozostawił wszystkim niezwykłe świadectwo pobożności, świętego życia i powszechnego ojcostwa”.

    Pogrzeb Jana Pawła II, który miał miejsce 8 kwietnia 2005 roku w Rzymie, stał się największym w dziejach świata zgromadzeniem najważniejszych przedstawicieli ziemskiego globu. W pożegnaniu papieża Wojtyły wzięło udział dwieście oficjalnych delegacji z szefami państw i rządów oraz przedstawicielami rodów królewskich i książęcych, przywódcami wyznań i religii z całego świata i szefami największych organizacji międzynarodowych.

    Podczas liturgii pogrzebowej ponad Placem św. Piotra powiewało kilka wielkich transparentów z hasłem „Santo subito”, czyli „Święty natychmiast”. W ten sposób wierni dali wyraz swemu przekonaniu o świętości papieża oraz temu, że Kościół powinien potwierdzić to oficjalnym wyniesieniem Jana Pawła II na ołtarze.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

    Zobacz także

    • katolik
      02.04.2014 20:13
      1 Mach. 9.55 W tym jednak czasie Alkimos został porażony, a jego przedsięwzięcie unice-stwione. Jego usta się zamknęły dotknięte paraliżem. Nie mógł już nic powiedzieć ani nawet wydać ostatnich rozporządzeń co do swego domu. Wtedy też Alkimos w wielkich boleściach zakończył swe życie.
      Jan Paweł II oniemiał tak, że nie mógł wypowiedzieć żadnego słowa, a następnie zmarł w wielkich boleściach, jak Alkimos.
      Aaron Brown, z CNN, 5 kwietnia, 2005: Lekarz papieża w wywiadzie dla włoskiej prasy: „ Papież umierał powoli, z bólem i cierpieniem, który wytrzymywał z wielką ludzką godnością. A następnie lekarz dodał, że przez ostatnie dwa dni, nie był w stanie cokolwiek powiedzieć.
      Internetowe źródła Watykanu były również przekonane, że Jan Paweł II zmarł 1 kwietnia, nie 2 kwietnia, lecz, że „ śmierć Jana Pawła II nastąpiła 1 kwietnia, nie może być ogłoszona z powodu znacznego nakładu pracy, jaka ma być wykonana, by uczynić ciało, a szczególnie twarz możliwą do przedstawienia, „stosownie do końcowego cierpienia” i agonii Jana Pawła II (Remnant report.).
    • czytelnik
      02.04.2014 21:37
      21,37 2.04.2005 dobrze pamietam?
    • MichałObrębski
      03.04.2014 02:24

      Kanonizacja Jana Pawła II to DUŻA uroczystość, bo DUŻA radość.

      To kanonizacja unikalna: Nie osoby żyjącej 50 czy więcej lat przed nami, ale osoby którą wszyscy widzieliśmy. W mediach lub wielu na własne oczy. To zatem kanonizacja jednego z nas.

      Francuska siostra Marie-Simone Pierre i Kostarykanka Floribeth Mora są zdrowe. To też powód do radości, jak dwa cuda wymagane w jakiejkolwiek zwykłej kanonizacji. Jednak przypadek Karola Wojtyły jest i pod tym względem inny: Jan Paweł II ogłosił więcej świętych i błogosławionych niż jego poprzednicy od Sykstusa V (1585 - 1590) razem wzięci.

      Gdyby ta "hurtowa" produkcja błogosławionych i świętych nie podobała się Szefowi, nie mielibyśmy Karola Wojtyły świętego. Ani nawet błogosławionego.

      Michał Obrębski

    • Kat
      22.04.2014 18:48
      "początkujący święty" - a nie jest sie świętym w ciagu zycia?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół