• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Biblia w języku Jezusa

    ks. Tomasz Jaklewicz 


    |

    GN 12/2014

    dodane 19.03.2014 13:00

    Polska kultura zyskała skarb. Na język polski przełożono pierwszą księgę Biblii Aramejskiej, czyli tzw. targumów. Po aramejsku mówił Jezus. Dzięki targumom wiele tekstów biblijnych rozumiemy lepiej i głębiej. 


    
Kolejna perła to komentarz do znanych słów: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz” (Rdz 3,19). W targumie pojawia się jakby ciąg dalszy tej myśli. Słowa Boga do Adama w wersji aramejskiej brzmią tak: „Będziesz jadł chleb w pocie twego czoła, dopóki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś stworzony, ponieważ prochem jesteś i w proch się obrócisz. Lecz z prochu powstaniesz ponownie, aby zrozumieć i rozpoznać to wszystko, co uczyniłeś”. – Ten tekst nie zostawia czytelnika w pustce, ale pokazuje, co dalej. Daje nadzieję, że proch to nie wszystko, ale czeka nas zmartwychwstanie. To jakby przygotowanie do tego, co przynosi Jezus, który jest zmartwychwstaniem i życiem – komentuje ks. Wróbel. 
Inny zdumiewający fragment to dialog między Kainem i Ablem, którego nie znajdziemy w oryginale. Historia pierwszego zabójstwa jest opisana w oryginale zdawkowo. W wersji aramejskiej mamy dialog. Kain mówi do Abla: „Widzę, że świat nie został stworzony w miłości ani świat nie jest kierowany według owoców dobrych czynów i faworyzuje się osoby w sądzeniu”. Abel tłumaczy Kainowi, że jest inaczej, ale ten odpowiada: „Nie ma sądu i nie ma sędziego, nie ma innego świata. Nie ma też nagrody dla sprawiedliwych i nie ma kary dla złych”. To jakby pierwsza w historii deklaracja ateizmu. Abel odpowiada: „Jest sąd i jest sędzia, i jest inny świat. Jest nagroda dla sprawiedliwych i jest kara dla złych w świecie, który przyjdzie”. 
Cudowne są dialogi, dopisane przy historii ofiary, którą Abraham ma złożyć z syna Izaaka. Takie perły znajdziemy na każdej stronie. Oczywiście odkryjemy je wtedy, gdy porównamy „polski” targum na przykład z Biblią Tysiąclecia.Zadaniem naukowców będzie uporządkowanie tych odkryć, ich analiza, wytłumaczenie, ale to rzecz pożyteczna i dla osobistej duchowej lektury. Ksiądz Wróbel dodaje: – Otrzymujemy pomoc nie tylko dla interpretacji Starego Testamentu. Targumy funkcjonowały w świecie Jezusa i apostołów, więc oddziaływały silnie na mentalność autorów Nowego Testamentu. Jaki wpływ miały teksty targumiczne na jego kształt? To kolejny kierunek badań biblistów. Jest źródło, które – mam nadzieję – uruchomi nowy zapał, nowe zainteresowanie. 


    cel: przybliżenie biblii


    Oczywiście trzeba pamiętać, że Biblia Aramejska nie jest tekstem natchnionym. Nie jest to Pismo Święte. To jest przekład z komentarzem, którego celem było przybliżanie Biblii prostym ludziom w ich czasach i w konkretnych okolicznościach życia. Już rabini żydowscy przestrzegali, by Biblia Aramejska nie wyparła Biblii Hebrajskiej. Tym niemniej te starożytne przekłady biblijne mają o wiele większe znaczenie niż te współczesne, ponieważ powstawały w tym samym środowisku i w czasach zbliżonych do tych, gdy kształtowała się główna tradycja biblijna. Można metaforycznie powiedzieć, że czujemy w nich to samo tchnienie Ducha Bożego, które stoi za właściwym tekstem Biblii.
Warto dodać, że tradycja targumiczna jest nadal żywa wśród współczesnych wyznawców judaizmu. Talmud, jedna z ważnych ksiąg judaizmu, został napisany po aramejsku. Znaczenie polskiego wydania Biblii Aramejskiej docenił naczelny rabin Polski Michael Schudrich. We wstępie napisał: „Tradycja żydowska uczy nas, że każde Słowo Biblii może być rozumiane na 70 sposobów. Tora ma 70 twarzy. Dlatego każdy nowy komentarz Pisma Świętego otwiera nam jeszcze jeden sposób rozumienia Biblii – Słowa Boga”. 
Projekt – realizowany pod patronatem PAN przez biblistów z całej Polski i uczonych żydowskich – jest bardzo ambitny. Zakłada wydanie Pięcioksięgu przetłumaczonego z trzech najważniejszych targumów (to razem 15 ksiąg) oraz pozostałych ksiąg Biblii Hebrajskiej już w jednej wersji. Ksiądz prof. Mirosław Wróbel zadedykował swoje dzieło profesorom, którym podziękował za „zachwycenie pięknem języka aramejskiego, którym posłużył się Jezus z Nazaretu, aby jako Odwieczne Słowo wypowiedzieć na ziemi palestyńskiej to, co najważniejsze dla całej ludzkości”. Dziękujemy tłumaczowi za pierwszy tom i czekamy na następne. 
Biblia Aramejska. Targum Neofiti 1. Księga Rodzaju, przekład i oprac.: ks. Mirosław S. Wróbel, Wyd. Gaudium, 
20-075 Lublin, 
ul. Ogrodowa 12; 
tel. 81-4421900;
e-mail: wydawnictwo@gaudium.pl


    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Reklama

    • uczennica6
      03.05.2014 13:20
      Bardzo ciekawy wykład na tematy dotychczas nie podawane do publicznej wiadomości. Mnie zaciekawił dialog Kaina z Ablem. Tematyką Biblijną interesuję się od 10 lat. Pismo Święte rozważam zawsze w stanie łaski uświęcającej i po żarliwej modlitwie do Ducha Świętego. Odpowiedzi podawane są mi w formie rozumienia zdarzenia w relacji: ja - Bóg. Wiem, że nie mogę tych informacji przekazywać innym ludziom. Są one tylko i wyłącznie do mojej wiadomości. Chciałabym napisać jak ja rozumiem rozmowy Kaina z Ablem. Kain był pierwszym synem Ewy, która uległa namowom szatana i zgrzeszyła przeciwko Bogu. Był to pierwszy krok ku zniewoleniu. Na ziemi Ewa musiała iść w kierunku grzechu, gdyż szatan widział w niej swoje dzieło. Bóg od tego momentu zaczyna walkę człowieka ze złem. Człowiek mając ciało nie równy jest złu duchowemu. Bez pomocy Boga - przegrywa. Ewa staje się posłuszna szatanowi, gdyż jest człowiekiem a rola Boga przybiera wymiar roli Stwórcy. Oznacza to, że Bóg nie ingeruje bezpośrednio w życie człowieka a jedynie kieruje nim według jego (człowieka) woli. O dalszych wydarzeniach nie będę pisać, nawiążę jedynie do pojawienia się syna Kaina i kolejnego dziecka - Abla. Ewa "przesiąknięta" siłą zniewolenia rodzi syna, który dziedziczy cechy matki. Drugi syn - Abel, jest dzieckiem po duchowym odrzucaniu zła przez matkę. Dlatego ma inne myśli od Kaina. Zło Kaina jest na tyle silne że zwycięża nad dobrem. W następnych pokoleniach jesteśmy świadkami ciągłej walki wyznawców szatana i wierzących w Boga.
    • gut
      03.05.2014 18:17
      Bardzo fajny artykuł! Ks. prof. Mirosława S. Wróbla znam z audycji o Piśmie św. z radia Er, ksiądz profesor to bardzo serdeczny Człowiek, słychać to zwłaszcza w jego niezwykle miłym głosie, pełnym życzliwości. :)
    • aniol58
      03.05.2014 21:01
      mam, czytam i polecam!!
      Czekam na następne tomy!!!!
      lepsze od Pasji - po prostu szczyt!!!!
    • Armenia -Aramenia
      30.04.2016 06:57
      Aramenia to kraina,w ktorej poslugiwano sie jezykiem aramejskim,po czasach Noego. Wczasach Babilonu jezyk aramejski stal sie jezykiem "prawnym".
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół