• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Przestrzeganie przykazań? To za mało

    s. Joanna Hertling

    |

    GN 09/2014

    dodane 03.03.2014 00:15

    Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego. Mk 10,23

    Bogaty młodzieniec przybiega do Jezusa i spragniony życia wiecznego pyta, co ma czynić, żeby je osiągnąć. Okazuje się, że przestrzeganie przykazań mu nie wystarcza. To piękne. Jezus z miłością zaprasza go więc do więcej, głębiej. I tu okazało się, że związany wielością swych bogactw nie był wolny, by pójść za Jezusem. Jak „z próżnego i Salomon nie naleje”, tak do zapełnionego skarbca kolejnego, choćby najcenniejszego skarbu włożyć już nie można. (A bogactwa mogą być różne, nie tylko materialne.) Bogaty może mieć (choć to nie jest łatwe) serce ubogie, a biedny serce bogate. Tylko serce ubogie może przyjąć skarb, największy ze wszystkich, skarb miłości Bożej. Jezus spogląda na ciebie, na mnie z miłością i mówi: idź, sprzedaj, rozdaj, przyjdź i chodź za Mną. Co z tym zaproszeniem zrobimy?

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Maluczki
      03.03.2014 10:51
      Bogactwo jest owocem złodziejstwa, a złodziejstwo jest nieprzestrzeganiem Siódmego Przykazania Bożego.
      Przestrzeganie Przykazań Bożych jest wypełnieniem sprawiedliwości, czyli minimum w wypełnieniu miłości. Miłość dopełnia miłosierdzie, czyli dawanie ze swojego potrzebującemu.
    • Eterno Vagabundo
      03.03.2014 22:31

      Możesz zostać w świecie
      I sławić mamonę,
      Albo bez mamony
      Przejść na Bożą stronę.

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół