• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Ten raport oburzył homolobby

    jdud /KAI

    dodane 24.02.2014 14:04

    Dzieci z naturalnych rodzin są znacznie szczęśliwsze i zdrowsze niż te wychowane przez pary jednopłciowe – to wniosek z tzw. raportu Regnerusa. Przyjęte przez homolobby z oburzeniem wyniki badań socjologa z Uniwersytetu w Austin są już dostępne w języku polskim.

    Prof. Mark Regnerus przygotował analizę odpowiedzi, jakich udzieliło około 3 tys. dorosłych dzieci, wychowanych przez ich biologicznych rodziców lub przez rodzica homoseksualnego wraz z jego lub jej partnerem. Oto wypływające z nich wnioski:

    12 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę i 24 proc. tych, którymi opiekował się ojciec gej przyznawało, że myślało ostatnio o popełnieniu samobójstwa. Dla porównania w przypadku kompletnych rodzin i samotnego rodzica biologicznego odsetek dzieci rozważających odebranie sobie życia wyniósł 5 proc. 28 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę podawało, że nie ma obecnie pracy. Do braku zatrudnienia przyznawało się 20 proc. dzieci wychowanych przez ojca geja, a tylko 8 proc. z kompletnych rodzin biologicznych i 13 proc. wychowanych przez jednego rodzica.

    Aż 23 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę mówiło, że było „dotykane seksualnie” przez ich rodzica lub jej partnerkę. Odsetek ten w przypadku pełnej rodziny biologicznej wyniósł 2 proc., w przypadku ojca geja – 6 proc. natomiast pojedynczego rodzica – 10 proc. Kolejna zatrważająca statystyka dotyczy sytuacji, kiedy osoby w pewnym momencie zostały zmuszone do seksu wbrew ich woli. Dotyczy to 31 proc. tych wychowanych przez matkę lesbijkę, 25 proc. przez ojca geja i 8 proc. z pełnych rodzin biologicznych.

    40 proc. wychowanych przez matkę lesbijkę i 25 proc. wychowanych przez ojca geja miało romans w czasie małżeństwa lub wspólnego mieszkania z partnerem. Do tego typu sytuacji przyznało się 13 proc. tych wychowanych w rodzinach tradycyjnych. 19 proc. wychowanych przez matkę lub ojca homoseksualistów przechodzi lub ostatnio przechodziło psychoterapię. Tymczasem o potrzebie konsultacji z psychoterapeutą mówiło 8 proc. wychowanych w rodzinie biologicznej.

    20 proc. wychowywanych przez matkę lesbijkę i 25 proc. przez ojca geja podawało, że nabawiło się infekcji przenoszonych drogą płciową. Odsetek takich przypadków w odniesieniu do dzieci z rodzin tradycyjnych wyniósł 8 proc. 61 proc. wychowanych przez matkę lesbijkę i 71 proc. wychowanych przez ojca geja określało siebie jako „całkowicie heteroseksualnych”. Do takiej tożsamości przyznawało się natomiast 90 proc. tych wychowanych w pełnej biologicznej rodzinie.

    Analizy prof. Regnerusa ukazały się w 2012 r. w renomowanym piśmie "Social Science Research".

    Obecnie dostępne jest już polskie tłumaczenie jego pracy: http://www.stowarzyszeniefidesetratio.pl/Presentations0/14-06Regnerus.pdf

    A oto obszerny komentarz tłumacza, psychologa dr. Andrzeja Margasińskiego: http://www.stowarzyszeniefidesetratio.pl/Presentations0/14-07Margasinski.pdf

    Nasza sonda: Czy w ciągu najbliższych 10 lat Polska zinstytucjonalizuje w swym prawie związki homoseksualne?

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Kopyrda
      25.02.2014 15:52
      Szkopul w tym, ze Regnerus w ogole nie badal rodzin homseksualnych, co zreszta oswiadczyl publicznie. Oopercyjnie zdefiniwal rodzin honoseksualne jako takie, w ktorycj nedno z malazonkow mialo co najmnien jeden kotakt homoseksualny.
    • Normalny
      25.02.2014 17:04
      Te dane są zatrważające we wszystkich przypadkach. Kazirodztwo i pedofilia.

      "Aż 23 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę mówiło, że było „dotykane seksualnie” przez ich rodzica lub jej partnerkę. Odsetek ten w przypadku pełnej rodziny biologicznej wyniósł 2 proc., w przypadku ojca geja – 6 proc. natomiast pojedynczego rodzica – 10 proc. Kolejna zatrważająca statystyka dotyczy sytuacji, kiedy osoby w pewnym momencie zostały zmuszone do seksu wbrew ich woli. Dotyczy to 31 proc. tych wychowanych przez matkę lesbijkę, 25 proc. przez ojca geja i 8 proc. z pełnych rodzin biologicznych".
    • qwertynable
      02.03.2014 19:00
      Jak zwykle GN dal popis dziennikarskiej solidnosci.

      Badania pana Regnerusa zostaly zdyskredytowane z powodu bledow metodycznych od ktorych sie w nich roi. "Oszustwo" (deceit) i "falszerstwo" (hoax) to najczesciej padajace (i zarazem najlagodniejsze) slowa amerykanskich socjologow - bylo nie bylo kolegow po fachu p. Regnerusa - komentujacych ten raport.

      Najsmieszniejsze jest jednak to ze badania p. Regnerusa sfinansowala za 785 tys dolarow NOM (Narodowa Organizacja wspierajaca Malzenstwo) - ultrakonserwatywna organizacja powoazana z kosciolem Mormonow oraz Opus Dei i KK. Konkluzje p. Regnerusa byly napisane na zamowienie tej organizacji.

      Caly raport ma tyle wspolnego z nauka ile bajania pana Macieja Giertycha o Smoku Wawelskim ze zdrowiem psychicznym.

      Podejrzewam ze redaktorzy w KAI i GN doskonale wiedza jakim smieciem jest raport Regnerusa (w przeciwnym wypadku byliby calkowicie niekompetentnymi, nieudolnymi amatorami) jednak, poniewaz wszystkie solidne badania przecza ich tezom - chwytaja sie brzytwy i manipuluja informacjami. Ile to ma wspolnego z etyka zawodowa i chrzescijanskimi wartosciami pozostawiam ocenie czytelnikow.
    • Miles Romanus
      01.05.2015 13:38
      Gdy w latach osiemdziesiatych studiowalem w USA i ten "fenomen" homoseksualizmu jeszcze sie tak nie rozpelzl, mialem wielu kolegow z ta dewiacja. I prawie wszyscy opowiadali, ze najwiekszym marzeniem starszego homoseksualisty jest "uwiedzenie" mlodego chlopca. Nie wiem jak to sie przenosi na dzieci ale moge podejrzewac, ze ta nieuporzadkowana namietnosc ich tez moze dotyczyc. Prosta zasada: cos raz nienaturalne bedzie wymagalo coraz to wiekszych podniet ktore sa tabu. Dlatego uwazam w/w raport za bardzo wiarygodny.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół