• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Solidarność wzywa do bojkotu Lidla

    PAP

    dodane 03.02.2014 16:17

    Władze NSZZ "Solidarność" wezwały swych członków i wszystkich klientów, by w lutym nie kupowali w sklepach Lidl, ponieważ władze sieci dyscyplinarnie zwolniły z pracy szefów związku w tej firmie. Przedstawiciele Lidla uważają, że zwolnienie to było słuszne.

    Rzecznik prasowy Solidarności Marek Lewandowski zapowiedział w poniedziałek, że sprawa bezprawnego zwolnienia władz związku w Lidlu trafi do sądu. Komisja Krajowa związku zastanowi się, czy nie skierować skargi na władze Lidla do Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) i Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) - poinformował.

    Pracownicy sieci przed rokiem założyli związek, a zarząd spółki niemal od początku rozpoczął działania noszące znamiona szykanowania działalności związkowej - wyjaśnił rzecznik Solidarności. Ich zwieńczeniem były grudniowe dyscyplinarne zwolnienia przewodniczącej i wiceprzewodniczącego zakładowej organizacji NSZZ "Solidarność", motywowane ich udziałem w rzekomo nielegalnych akcjach protestacyjnych - podał.

    "Działania pracodawcy od samego początku zmierzają do likwidacji organizacji związkowej, której działania w interesie pracowników bardzo nie podobają się tamtejszemu zarządowi" - zaznaczył rzecznik. "W Niemczech, skąd pochodzi Lidl wyrzucanie z pracy działaczy związkowych oraz jawne zwalczanie legalnie działającego związku zawodowego byłoby nie do pomyślenia" - podkreślają związkowcy.

    Miesięczny bojkot Lidla będzie pierwszym etapem długofalowej akcji związku, która ma doprowadzić do znormalizowania stosunków pracowniczych w tej sieci - zapowiedziała Solidarność.

    Patrycja Kamińska z Lidl Polska poinformowała PAP w poniedziałek, że przewodniczącą i wiceprzewodniczącego zwolniono, ponieważ "na dokumentach przekazywanych pracodawcy przez komisję zakładową "S" znajdowały się sfałszowane podpisy". O sprawie Lidl zawiadomił organy ścigania. Powodem zwolnienia było też - według firmy - "zorganizowanie wielu nielegalnych akcji protestacyjnych".

    Kamińska zaznaczyła, że Lidl Polska "od początku był i cały czas pozostaje otwarty na prowadzenie dialogu ze stroną pracowniczą, reprezentowaną również przez organizację związkową, pomimo iż zrzesza ona nielicznych spośród około 12 tys. pracowników firmy".

    Zapewniła, że spotkania ze związkiem odbywają się "regularnie i zgodnie z ustalonym harmonogramem", dlatego dla firmy "niejasne i bezpodstawne" są przyczyny apelu o akcję protestacyjną. Lidl domaga się, by "S" podjęła zdecydowane działania wobec członków "nadużywających uprawnień związkowych lub w inny sposób łamiących prawo".

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Nina
      03.02.2014 19:18
      Brawo LIDL, darmozjadów i oszołomów trzeba pędzić , by nie mącili ludziom w głowach! Jutro jadę do Lidla na duże zakupy...a warzywa tam są zawsze super
    • Ręce Opadają
      03.02.2014 21:28
      Tylko nie narzekajcie, że traktują was jak niewolników.Związki muszą być !!! Wpisy i komentarze świadczą jak niską świadomość macie o godności pracy człowieka i sami się szmacicie. Czyli dobrze mówią "Jacy ludzie taki rząd" w tym przypadku "Jaki pracownik taki kierownik" Proponuję, aby każdy pracownik Lidla w Polsce popracował rok w Lidlu w Niemczech, wtedy zrozumie co to jest standard pracy.
    • zgodny
      03.02.2014 21:42
      Bardzo się cieszę z akcji Solidarności. Lidlowi już dziękuję - rzeczywiście będę razem ze swoją rodziną omijał ten sklep + opowiem o sprawie znajomym.

      Polacy sami dali się skolonizować - nie mamy własnego handlu, banków, przemysłu, ani transportu. Możemy tylko płacić zagranicznym firmom pieniędzmi z zasiłków. A pieniądze te pochodzą z pożyczek od zachodu... Niewolnictwo w czystej postaci, pod płaszczykiem dobrobytu (na chwilę).
    • Marcin
      04.02.2014 07:22
      Niestety ale solidaryzuje się z Lidlem.
      Organizacje związkowe pasożytują na pracodawcy - powinni się spotykać po pracy i nie dostawać za to wynagrodzenia
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół