• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Władza. Potrafi zepsuć każdego

    Adam Szewczyk

    |

    GN 04/2014

    dodane 01.02.2014 00:15

    Dawid rzekł do Natana: „Zgrzeszyłem wobec Pana”.

    Zepsuła nawet jednego z największych proroków w dziejach świata, człowieka, z którym był Bóg. Dawid upadł, bo pokusa zaspokojenia swoich pragnień dzięki uprzywilejowanej pozycji okazała się zbyt silna. Skoro ktoś taki jak Dawid nie dał rady, to czegóż wymagać od naszych „królów”? Przyznam szczerze, że polityka nie za bardzo mnie zajmuje. Kiedy byłem młodszy (czytaj: bardziej naiwny), postrzegałem świat raczej kontrastowo – black or white. Teraz patrzę inaczej. Bardziej przez pryzmat Orwellowskiego „Folwarku zwierzęcego”. Czyli wszyscy jesteśmy draniami. Zmieniają się tylko okoliczności. Miewam żal do Boga, że za mało kasy albo sukcesów. A może tak ma być? Kto wie, co za paskudztwa by jeszcze wylazły ze mnie, gdyby mi było lepiej. Jest Ktoś, kogo problem deprawacji władzy nie dotyczy. Piszę z dużej litery, więc wiadomo, że chodzi o Jezusa. Władzę miał nieograniczoną. A jednak demon musiał na pustyni odejść z kwitkiem. Nam tak doskonałe omijanie grzechów raczej nie grozi, więc pozostaje tylko jedno: przyznać się do nich.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Maluczki
      01.02.2014 15:03
      " Nam tak doskonałe omijanie grzechów raczej nie grozi, więc pozostaje tylko jedno: przyznać się do nich."

      Jeżeli ktoś zaraz na wstępie się poddaje, to już po nim.
      Takie poddawanie się na wstępie, to w zasadzie akceptacja grzechu.
      Aby grzechu dobrze się wystrzegać, to najpierw należy dobrze wiedzieć co nim jest.
      Żyję już przeszło sześćdziesiąt lat, msze św. opuszczone w niedziele mógłbym policzyć na palcach, ale nigdy nie słyszałem, aby na kazaniu jakiś ksiądz omawiał grzechy.
      Dopóki człowiek nie wie dokładnie co jest grzechem, to jego sumienie jest niespokojne, a jego zachowanie niepewne. Jest to dla człowieka bardzo złe i gdy pragnie nie grzeszyć, może go doprowadzić do załamania psychicznego. Natomiast ci, którzy nie przejmują się zbytnio grzechami, po pewnym czasie swoje grzechy traktują zupełnie lekce.
    • Eterno Vagabundo
      02.02.2014 20:24
      Czasem władza w głowie
      Tak powywraca,
      Że przyzwoitość
      Człowiek zatraca.

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół