• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Niż w szkołach? Jaki niż...!

    KAI

    dodane 02.09.2013 16:39

    Ponad 500 szkół katolickich w całej Polsce rozpoczęło dziś nowy rok szkolny.

    - Szkoły katolickie nie mają problemów z naborem uczniów – twierdzi przewodniczący Rady Szkół Katolickich (RSK) ks. Zenon Latawiec SDB. W rozmowie z KAI podkreśla, że rodzice potrzebują dla swych dzieci szkół, które kładą nacisk na wychowanie i na bezpieczeństwo, a szkoły katolickie to gwarantują.

    W Zespole Szkół Salezjańskich w Oświęcimiu, którym ks. Latawiec kieruje, obecnie jest więcej uczniów, niż w całej stuletniej historii tej placówki edukacyjnej. Rok szkolny rozpoczęło tam 928 uczniów, a ich liczba co roku wzrasta mimo, że jest niż demograficzny w szkołach ponadgimnazjalnych.

    Przewodniczący Rady Szkół Katolickich zauważa też większe zainteresowanie szkolnictwem zawodowym. – Ludzie zaczynają myśleć takimi kategoriami, że ogólne, humanistyczne wykształcenie nie gwarantuje im znalezienia pracy, dlatego coraz częściej myślą o zdobyciu zawodu, bo też coraz trudniej jest o dobrego fachowca - tłumaczy.

    Ks. Latawiec podkreśla, że domeną szkolnictwa salezjańskiego jest właśnie kształcenie w kierunkach zawodowych. - Tego uczył nas założyciel ks. Bosco, żeby dać młodemu człowiekowi fach do ręki, żeby mógł później odnaleźć się w życiu. Nasza szkoła zawsze cieszyła się dobrą renomą. Absolwenci szkół zawodowych czy techników mają oferty pracy od razu po skończeniu szkoły. Niektórzy podejmują dalsze kształcenie – opowiada.

    Przewodniczący Rady Szkół Katolickich odniósł się także do problemu zwolnień nauczycieli w związku z niżem demograficznym. – Praca nauczycieli zależy od naboru uczniów. Jeżeli w szkołach katolickich jest nabór uczniów, nauczyciele nie muszą obawiać się utraty pracy, mogą czuć się bezpieczniej i stabilniej jeśli chodzi o zatrudnienie. Oczywiście każdy dyrektor chce mieć jak najlepszych nauczycieli, którzy będą pracowali realizując program wychowawczy danej szkoły, jak np. w salezjańskich placówkach – system prewencyjny św. Jana Bosko – wyjaśniał powody rotacji wśród nauczycieli ks. Latawiec.

    W zeszłym roku szkolnym w Polsce działało 516 szkół katolickich różnego typu. Obecnie Rada Szkół Katolickich aktualizuje swoje statystyki. Wiadomo, że nowy rok szkolny rozpoczęło kilka nowych placówek, ale dokładne dane będą znane za miesiąc – dowiedziała się KAI w warszawskim biurze Rady Szkół Katolickich.

    Jak poinformowało Ministerstwo Edukacji Narodowej, w roku szkolnym 2013/2014 naukę we wszystkich typach szkół rozpoczęło 4 mln 615 tys. uczniów, tj. o ok. 45 tys. mniej niż w roku ubiegłym. Największy spadek występuje w szkołach ponadgimnazjalnych – o 25 tys., nowy rok rozpoczęło w nich ok. 1 mln 315 tys. uczniów. Natomiast liczba uczniów w gimnazjach spadła o ok. 20 tys. i wynosi 1 mln 140 tys. uczniów. Na ubiegłorocznym poziomie pozostanie liczba uczniów w szkołach podstawowych – ok. 2 mln 160 tys.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • kogito
      02.09.2013 16:52
      Oby nie były katolickie tylko z nazwy.
    • goscimira
      02.09.2013 17:20
      A jak państwowa "oświata" będzie naciskać na seksualne metody nauczania, to nabór do szkół jeszcze się zwielokrotni. Ilu rodziców tak naprawdę chce wychować swoje dzieci na homoseksualistów, seksoholików, czy dewiantów.
    • gut
      02.09.2013 19:42

      <Rzymskokatolicka nauka> to jest >Super-Power< we wszechświecie. *_*

    • eWA
      02.09.2013 20:39
      To, że szkoły katolickie mają dużo chętnych świadczy o kryzysie powszechnego, darmowego szkolnictwa. Ludzie wybierają je raczej nie z powodów światopoglądowych, ale dlatego że są mniejsze, a więc bezpieczniejsze, lepiej przygotowują do egzaminów, oferują więcej lekcji języków itp.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół