Nowy numer 16/2018 Archiwum

Papież zaapelował o pokój w Syrii

Ojciec Święty gorąco wezwał do pokoju w Syrii. Mówił o dialogu i negocjacjach przy poparciu wspólnoty międzynarodowej. Wystąpił stanowczo przeciwko siłowym rozwiązaniom konfliktu i potępił użycie broni chemicznej w tym kraju.

"Chcemy świata pokoju, chcemy być mężczyznami i kobietami pokoju" - mówił papież Franciszek. Podkreślał, że pokój jest bardzo cennym dobrem, i dlatego należy je chronić. "Nigdy więcej wojny!"- mówił. Argumentował, że nigdy przemoc nie prowadzi do pokoju.

Ojciec Święty wyznał, że jego serce jest głęboko zranione wydarzeniami w Syrii i "zaniepokojone dramatycznymi perspektywami. Słowa te były nawiązaniem do planów zbrojnej interwencji. Jednocześnie papież zapowiedział, że 7 września będzie dniem postu i modlitwy o pokój w Syrii, na Bliskim Wschodzie i na świecie.

"Prosimy Maryję, by pomogła nam odpowiedzieć na przemoc, na konflikt i na wojnę siłą dialogu, pojednania i miłości" - mówił Ojciec Święty. "Ludzkość musi zobaczyć gesty pokoju" - dodawał.

W sobotę papież spotkał się z kierownictwem Sekretariatu Stanu oraz z prefektem Kongregacji dla Kościołów Wschodnich. Tematem rozmów była właśnie sytuacja w Syrii. Dyskutowano nad inicjatywami, które mogłaby podjąć w tej sprawie Stolica Apostolska.

« 1 »
DO POBRANIA: |

Zobacz także

  • ja
    01.09.2013 21:15
    Tutaj to papież nie ma racji. W Syrii rządy sprawuje taki człowiek do którego można przemówić ty
    lko argumentem siły. Inne argumenty do. niego nie docierają.
  • Agnieszka
    01.09.2013 21:31
    Matka Boża w Medugorje wezwała do odmówienia dziś całego różańca w intencji uniknięcia światowego konfliktu, który miałby zacząć się w Syrii.
    doceń 3
  • danusia
    01.09.2013 22:35
    Papież wzywa chrześcijan i wszystkich dobrej woli do modlitwy , postu i ze świadomością, że "a wszystkich spoczywa obowiązek układania relacji współżycia w sprawiedliwości i w miłości ! " . Co jeszcze możemy zrobić dla pokoju?.

    z przemówienia 25 sierpnia:
    "Z wielkim bólem i niepokojem nadal śledzę sytuację w Syrii. Narastanie przemocy w wojnie bratobójczej, z coraz częstszymi rzeziami i aktami okrucieństwa, które wszyscy mogliśmy zobaczyć także w strasznych obrazach ostatnich dni, pobudza mnie po raz kolejny do stanowczego zabrania głosu, aby powstrzymać szczęk oręża. To nie konfrontacja daje perspektywy nadziei na rozwiązanie problemów, ale zdolność do spotkania i dialogu.

    Z całego serca pragnę wyrazić swoją bliskość w modlitwie i solidarność ze wszystkimi ofiarami tego konfliktu, ze wszystkimi, którzy cierpią, zwłaszcza z dziećmi, i zachęcić do stałej nadziei na pokój. Zwracam się do społeczności międzynarodowej, aby była coraz bardziej wrażliwa na tę tragiczną sytuację i w pełni się zaangażowała, aby pomóc umiłowanemu narodowi syryjskiemu w znalezieniu rozwiązania wojny, która sieje zniszczenie i śmierć. Wszyscy razem módlmy się do Maryi, Królowej Pokoju."
    doceń 1
  • danuta
    02.09.2013 07:43
    argumenty Chrystusa nie wystarczą? do czego nie wystarczą?
    doceń 0

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama