• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Biskupi o wychowaniu do wartości

    PAP

    dodane 01.09.2013 07:59

    Z apelem do polskich rodzin i szkół, by wychowywały do wartości zwracają się biskupi polscy w liście pasterskim, opublikowanym z okazji III Tygodnia Wychowania.

    Biskupi, przed rozpoczęciem roku szkolnego w liście pasterskim zwracają szczególną uwagę na potrzebę wychowania do wartości. Jako jego podstawę wskazują pokorę, która "jest przeciwieństwem pychy czyli przesadnego skupienia na sobie i umożliwia budowanie bezinteresownych, pozytywnych relacji z drugim człowiekiem".

    W ocenie hierarchów, pokora oraz związane z nią cechy, takie jak: dobroć, cierpliwość, gotowość do wybaczania czy wierność są dziś szczególnie zagrożone "wszechobecną agresją, brutalnością słów i zachowań, a także bezwzględną walką o własne korzyści". Wskazują również na to, że "brak wychowania do podstawowych wartości prowadzi często do utraty sensu i celu życia, a nawet do relatywizmu moralnego".

    Biskupi podkreślają, że wychowanie do wartości rozpoczyna się w rodzinie. Podkreślają wartość wspólnych rodzinnych spotkań, rozmów, posiłków i wypoczynku. "W rodzinie powinniśmy uczyć się zwracania do siebie z miłością, szacunkiem i serdecznością" - czytamy w liście Episkopatu.

    Szkoła - według biskupów - powinna wspierać rodziców w wychowaniu dzieci. Przypominają jednocześnie, że "bez zgody rodziców nie może realizować programu wychowawczego ani pozwalać na nauczanie przedmiotów, których treści są sprzeczne z ich przekonaniami i wyznawanymi wartościami".

    Wobec prób wprowadzania do polskich szkół edukacji seksualnej, biskupi apelują, by rodzice "czuwali nad tym, czego uczą się ich dzieci". Przypominają też, że preambuła ustawy o systemie oświaty mówi "o respektowaniu przez szkołę publiczną chrześcijańskiego systemu wartości".

    O tym, by stawiać na wartości, hierarchowie przypominają również nauczycielom i wychowawcom. "Nauczyciel i wychowawca nie może być neutralny. Nie powinien więc zagubić właściwej hierarchii wartości, zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym" - wskazują biskupi. Zachęcają wszystkie środowiska wychowawcze do wspólnego przeżywania zbliżającego się III Tygodnia Wychowania, który będzie obchodzony od 15 do 21 września. List ma być odczytany w kościołach 1 września.

    Pełny tekst listu na następnej stronie

    «« | « | 1 | 2 | » | »»

    Zobacz także

    • kogito
      01.09.2013 10:09
      "Biskupi apelują do polskich rodzin i szkół", a promują tych, co te szkoły i dzieci psują!

      Zobacz:
      Pielgrzymka mężczyzn do Piekar.
      "Dni skupienia" dla działaczy PO w klasztorze i innych miejscach kultu religii katolickiej.
      Obecność wysokich hierarchów Kościoła katolickiego na publicznych imprezach PO.

    • Off-On-stereo
      01.09.2013 15:04
      Ostrzeganie przed edukacją seksualną, to zaklinanie rzeczywistości. Z wielu badań wynika, że stan wiedzy o seksie wśród młodych ludzi jest fatalny. Wielu nastolatków wierzy, że przed ciążą zabezpieczy je np. woda z octem. A wiek inicjacji seksualnej jest wczesny i zapewne to się nie zmieni. Jeśli Kościół myśli, że wystarczą zachęty, aby poczekać do ślubu, wygłaszane na lekcji religii, świadczy to nie o moralności, ale o lekkomyślności.

      Jednak to Episkopat, jak sądzę, ma coraz większy problem: widzi, że prestiż religii w szkole spada, coraz więcej dzieci idzie na etykę (o ile szkoła daje im taką szansę). Ale biskupi zamiast szukać przyczyn takiego stanu rzeczy - np. w poziomie nauczania religii, przygotowaniu i podejściu katechetów - uciekają się prawie do gróźb. I sami przyczyniają się do instrumentalnego traktowania religii - skoro miałaby służyć głównie jako kwit do pierwszej komunii.

    • Bronkaw35
      01.09.2013 15:39
      Uczęszczanie na lekcje religii nie chroni przed zajściem w niechcianą ciążę, bo nie ma wpływu na to, że młodzież uprawia seks. Dlatego wychowanie seksualne, jako prawdziwa wiedza nt. współżycia, płodności, antykoncepcji, itp. jest niezbędna. Zresztą jedno drugiemu (tj. religia i uświadamianie) nie przeszkadza, wybór należy do młodych (byle byli dobrze poinformowani, zarówno o prezerwatywach, jak i sakramentach).

    • dzisiaj
      01.09.2013 18:03
      W kościele proboszcz czytał ten list.
      Wszyscy grzecznie spaliśmy.
      Czy biskupi kiedyś przemówią ludzkim głosem?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół