• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Cudowna moc bukietów

    Piotr Legutko


    |

    GN 33/2013

    dodane 15.08.2013 00:15

    O bukietach przygotowywanych dla Matki Boskiej na uroczystość Wniebowzięcia z Lilianą Sonik, prezesem Instytutu Dziedzictwa


    Najbardziej ekologiczne ze świąt jest trochę jak wyrzut sumienia dla tradycjonalistów, bo ekologia stała się polityką lewicy. 


    Ale Kościół ma „w zasobach” św. Franciszka, który głosił miłość do świata przyrody już osiem wieków temu, dużo wcześniej niż powstało słowo ekologia. Święto Matki Boskiej Zielnej uczy, jak ważna jest natura. Przyroda zasługuje na szacunek, „bo to wszystko Boże, bo to wszystko święte”.


    Może po prostu inaczej dziś przeżywamy naszą wiarę, mniej „na ludowo”?


    Religii potrzeba rytuałów, bo one są tłumaczem Bożej rzeczywistości na język zwyczajnych ludzi. My nie wyobrażamy sobie wigilii bez opłatka, ale jest wiele krajów, gdzie tego rytuału nie ma. I rodzi się pytanie: czy religijny wymiar religii nie jest uboższy bez tego obyczaju dzielenia się opłatkiem?


    Więc może zespół symboli i znaczeń związanych z tym świętem przestaje przemawiać, jest traktowany wyłącznie jako folklor?


    Jeśli tak dzieje się, to z dwóch powodów. Po pierwsze za mało o nie dbamy. Po drugie te wszystkie kąkole, gorczyce, winorośle uciekają poza sferę bezpośredniego, dotykalnego doświadczenia. Pogrążamy się w świecie wirtualnym, wymyślonym, coraz bardziej odległym od natury, która staje się dla nas powoli nieczytelna. Brytyjczycy przeprowadzili badania, jaką wiedzę dotyczącą najbliższego nam świata roślin mająstudenci biologii. Okazało się, że… nie potrafili nazwać żadnego z 10 pokazanych im polnych kwiatów. Ja to nazywam wykluczeniem botanicznym. 


    Z czego się ono bierze?


    Przyczyn jest wiele, nie tylko brak kontaktu z naturą, ale także z rodzinną tradycją, z dziadkami i babciami, dla których była to wiedza odziedziczona, przechowywana przez pokolenia. To jest problem dotykający wszystkich, ale nas, „lud Księgi” w sposób szczególny, bo przestajemy rozumieć ewangeliczne przypowieści, kiedyś tak blisko związane z ludzkim doświadczeniem, dziś coraz bardziej abstrakcyjne albo baśniowe. 


    A dlaczego Matka Boska jest Zielna?


    W tradycji zachowano przekaz, że gdy Maryja została wzięta do nieba, pozostawiła po sobie właśnie kwiaty. Już w średniowieczu właśnie z nimi świętowano Wniebowzięcie, i to w całej Europie. Czesi swoją Matkę Boską Zielną nazwali Korzenną, Bawarczycy – Kwietną, a Estończycy – Żytnią. To święto jest dziś najmocniej obecne właśnie w Bawarii, w Polsce, na Litwie i w całym świecie prawosławnym.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół