• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Jadą – bo nie chcą się przejechać!

    dodane 01.08.2013 00:00

    Nie lubią łatwych tras, więc do Rzymu podróżują z Żywca przez... Bałkany. Jedni na rowerach, inni samochodem. Łączy ich pragnienie spotkania z żywym Bogiem.

    Tej rowerowej pielgrzymce towarzyszy hasło: „Rozkręć wiarę”. Dlaczego tak? – Bo na wierze się nie przejedziesz – odpowiadają zgodnie.
Już 26 lipca Żywiec opuściła pierwsza grupa kolarzy. Na jej czele pojechał ks. Grzegorz Kierpiec. W niedzielę 4 sierpnia wyruszy druga grupa – pod wodzą ks. Piotra Niemczyka. Z nimi pojedzie grupa samochodowa, a jako ostatni – 8 sierpnia – wyruszy z Żywca PrayBus, czyli... kaplica na kołach. Wraz z ks. Jakubem Krupą modlitewne dzieło podejmie w niej jeszcze 6 osób: siostry zakonne i świeccy. Działanie „Rozkręć wiarę. Na wierze się nie przejedziesz!” obejmuje też autokarową pielgrzymkę. Wszyscy pielgrzymi spotkają się 17 sierpnia w Rzymie, a 18 rano wezmą udział we Mszy św. przy grobie bł. Jana Pawła II. Wraz z uczestnikami autokarowej pielgrzymki kolarze wrócą do Żywca 20 sierpnia.


    Wyprawa na Rok Wiary


    Ks. Grzegorz Kierpiec ze swoją 6-osobową grupą złożoną głównie ze studentów jedzie przez Słowację, Węgry, Serbię, Bośnię i Hercegowinę, Chorwację, Czarnogórę, Albanię i Włochy. – To będzie duży wysiłek. W ciągu 20 dni musimy pokonać około 2300 kilometrów po górskim terenie i nie jedzie z nami żaden serwis, więc będziemy zdani tylko na siebie i to, co mamy na bagażnikach. Noclegi zaplanowaliśmy w parafiach, przez które pojedziemy – mówi ks. Grzegorz. Trasa pielgrzymki prowadzi w sporej części przez kraje muzułmańskie. – Tu przyda się doświadczenie z ubiegłorocznej pielgrzymki po mądrość, czyli wyprawy do Turcji, w której część z nas brała udział. W tym roku jedziemy do Wiecznego Miasta modlić się o wzrost naszej wiary. Każdy ma mocno zakodowane w sercu postanowienie, by trudy w pokonywaniu tej drogi ofiarować w intencjach, które zostały nam powierzone. Będziemy też łączyli się z załogą PrayBusa w modlitwie – dodaje ks. Kierpiec.
– Taka jazda to aktywne wakacje, ale i ciągła praca nad sobą, zwalczanie własnych słabości, przeciwności. Przez to chciałabym rozkręcić własną wiarę – mówi Aneta Sendor z Biernej, studentka pedagogiki. Emocji przed wyjazdem nie ukrywają bracia Szymon i Grzegorz Wąsek, lektorzy w żywieckiej parafii Narodzenia NMP. – Na pewno będzie ciężko, ale mamy nadzieję, że dojedziemy i doładujemy się duchowo – mówią. Relacje z trasy na www.rozkrecwiare.pl.


    Każdy może!


    Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na taką forsowną eskapadę, ale każdy może dołączyć do grona pielgrzymów, łącząc się z nimi w modlitwie o stałych porach: o 12.00, 15.00 i 21.00. – Nasza modlitewna wyprawa zaczęła się już dużo wcześniej, jeszcze zanim wyjechali pierwsi kolarze. Od Wielkanocy spotykaliśmy się regularnie w piątki na adoracji Najświętszego Sakramentu i już wtedy dołączali do nas inni, powierzali swoje intencje – mówi Barbara Bazylińska z ekipy PrayBusa.
Przyjęli zasadę, że ten, kto powierza swoją intencję, modli się też za wszystkie pozostałe, więc ta modlitwa zatacza szerokie koło. I rozkręca wiarę...

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół