• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Pełnoletni piechurzy

    Agnieszka Napiórkowska

    |

    Gość Łowicki 30/2013

    dodane 25.07.2013 00:00

    Tego jeszcze nie było! Masa gości, tort, fajerwerki, polonez i różnego rodzaju „obyrtki”, połączone z dziękczynieniem w 9 kolorach – tak swoją pielgrzymkową osiemnastkę zamierzają świętować pątnicy z ŁPPM na Jasną Górę.

    We wtorek 6 sierpnia, po Mszy św. koncelebrowanej w łowickiej bazylice, do Częstochowy wyruszy XVIII Łowicka Piesza Pielgrzymka Młodzieżowa. Podobnie, jak w latach ubiegłych, pielgrzymi będą wędrować w 9 grupach: białej, biało-żółtej, czerwonej, cytrynowej, brązowej, błękitnej, fioletowej, pomarańczowej i zielonej. Tegorocznym hasłem pielgrzymki będą znane wszystkim słowa: „Panie, przymnóż nam wiary”.

    Żelowy znak rozpoznawczy

    Jak zapewnia ks. Rafał Babicki, przewodnik pielgrzymki, w tym roku – ze względu na jej 18. urodziny – obok modlitwy dziękczynnej nie zabraknie także wielu atrakcji. W Makowie osiemnastkową imprezę poprowadzi wodzirej Radosław Florczak. Do udziału w niej zaproszeni są wszyscy dawni i obecni przewodnicy, pątnicy, a także ich rodziny. Poza tańcami, które rozpoczną się polonezem, zaplanowano także pląsy lednickie, wspólne zabawy typu „baba z lewa, baba z prawa”, „drogi i ulice”, a także fajerwerki. Jak przystało na urodziny, nie zabraknie ogromnego tortu i oficjalnych przemówień połączonych z życzeniami. – Wiem, że dla młodego człowieka 18. urodziny są bardzo ważne – zauważa ks. Rafał. – To przejście w dorosłość i czas brania za siebie odpowiedzialności. W ten sam sposób można także spojrzeć na pielgrzymowanie. Jesteśmy pełnoletni to znaczy, że mamy być odpowiedzialnymi świadkami wiary, którzy z duchem młodzieńczym będą dbać o swój rozwój i wiarę, a także o ewangelizację innych osób. By wyjść temu naprzeciw, w tym roku, obok znaczka i karty pielgrzyma, każdy pątnik dostanie także żelowy różaniec. Mam nadzieję, że nie tylko na pielgrzymce, ale także po jej zakończeniu będzie to nasz znak rozpoznawczy – opowiada przewodnik. Impreza w Makowie nie będzie jedynym miejscem świętowania pełnoletniości. Kolejnym akcentem będą dziękczynne nieszpory w Wysokienicach, odprawiane przed Najświętszym Sakramentem. W miejscu wezwań przedstawiciel każdej z grup, ubrany w koszulkę swojej grupy, odczyta modlitwę, po której wszyscy zaśpiewają lednicką pieśń „Nie bój się”. – Uchylając rąbka tajemnicy, powiem, że w każdym wezwaniu zawarte będą hasła kolejnych pielgrzymek. Kto wie, może ogłosimy konkurs na chronologiczne przyporządkowanie haseł kolejnym wyjściom? – zastanawia się ks. Rafał.

    Z krzyżem i świętymi

    Zgodnie z kilkuletnią tradycją, pątnicy udający się na Jasną Górę na swoich barkach poniosą duży drewniany krzyż z napisem: „Za siebie i za bliźniego”. W tym roku, który przez papieża Benedykta XVI został ogłoszony Rokiem Wiary, na piersiach przewodnika do tronu Czarnej Madonny pątników będzie prowadził także krzyż z relikwiami 10 świętych, m. in. św. Agnieszki, św. Lucjana i św. Wiktora. – W zeszłym roku dostałem go od znajomej siostry zakonnej. Przygotowując pielgrzymkę, pomyślałem, że chcę, by ta wyjątkowa relikwia pielgrzymowała razem z nami. Byśmy, wpatrując się w nią, myśleli też o tych, którzy na drogach swojego życia osiągnęli świętość. Niosąc ich, myślę, że możemy liczyć na ich wstawiennictwo – mówi ks. Rafał, który dodaje, że w tym roku jedną z jego głównych intencji będzie nowo powstająca parafia. – Całkowicie się odkrywając, powiem jeszcze, że w drogę zabieram też figurkę św. Józefa, któremu powierzam wszystkie sprawy związane z budową kościoła. Zachęcając do wyruszenia na pątniczy szlak, koniecznie trzeba dodać, że w tym roku po raz pierwszy będzie można pielgrzymować z ŁPPM w sposób duchowy. Każdego dnia na stronie internetowej dostępne będą konferencje i rozważania, które w tym roku przygotował ks. Bogusław Zeman, prowincjał paulistów w Polsce. O tym, że będą to ważne i głębokie treści, świadczą już same tytuły rozważań: „Wierzę, bo mogę”, „Wiara z wyboru” czy „Rycerze wiary”. Wszystkich, którymi nadal targają wątpliwości, czy wyruszyć na szlak, odsyłamy do pielgrzymkowego dżingla, który przekonuje, że w życiu ważne są nie tylko bicepsy wyrabiane na siłowni, ale także serce. By być „pakerem duchowym”, trzeba wybrać się w drogę z różańcem, lepszym od hantli.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół