• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Odkryte karty Gibraltaru

    PAP

    dodane 03.07.2013 06:36

    Dobiega końca śledztwo pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie katastrofy lotniczej w Gibraltarze, w której w 4 lipca 1943 r. zginął szef rządu RP gen. Władysław Sikorski - dowiedział się "Nasz Dziennik".

    Śledztwo, choć jeszcze merytorycznie niezakończone, jest już w fazie końcowej - powiedział gazecie prokurator Marcin Gołębiewicz, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie. Na potrzeby dochodzenia zgromadzono już wszystkie niezbędne dokumenty, w tym opinię kompleksową, opinie cząstkowe dotyczące sekcji po ekshumacji osób, które zginęły w katastrofie oraz materiały z przesłuchań świadków.

    Rozstrzygnięcie końcowe będzie nieprawomocne. Rodzinom przysługuje prawo zaskarżenia decyzji do sądu. Po uprawomocnieniu decyzji prokuratury część materiałów ze śledztwa zostanie opublikowana - czytamy w gazecie.

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • historyk
      03.07.2013 10:38
      To był zamach. To oczywiste. Wyniki ekshumacji pokazały tylko i wyłącznie, że generała nie zabito przed "katastrofą" (tak jak to sugerowali niektórzy badacze). Generał zginął w skutek kontrolowanego i zaplanowanego wodowania Liberatora.
    • Rozważny
      03.07.2013 11:13
      "Nasz Dziennik" to bardzo ważna gazeta na rynku wydawniczym w Polsce w sektorze dzienników, podobnie "Gość Niedzielny" wśród tygodników opinii. Nic dziwnego, że tygodnik powołuje się na dziennik. A tytuły mają wzbudzać zainteresowanie. Zaś IPN to nie fundusz inwestycyjny. To na tyle...
    • pola
      03.07.2013 11:54
      """Sekcja wykazała wówczas typowe obrażenia ciała, jakie występują przy takich katastrofach, gdy samolot z wielką siłą uderza o powierzchnię wody."""
      Analiza balistyczna lotu Liberatora, wykonana na początku lat 90-tych, od momentu startu do dotknięcia wody w żadnym z możliwych scenariuszy nie potwierdza, że ten samolot gwałtownie uderzył w taflę. Wynika z tych badań, że samolot łagodnie wodował.
      Jeżeli natomiast chodzi o zaufanie do służb angielskich w tamtym okresie, to jest to raczej śliska sprawa.
    • zamach
      03.07.2013 11:57
      W tej dziedzinie najlepsze są publikacje dr Tadeusza A. Kisielewskiego.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół