• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Unia wymusi ustawę o in vitro

    Bogumił Łoziński

    dodane 02.07.2013 11:42

    Jak dowiedział się "GN", do końca wakacji rząd przygotuje projekt ustawy bioetycznej.

    "Gość Niedzielny" dowiedział się, że do końca wakacji ma zostać przygotowana przez rząd ustawa regulująca kwestie bioetyczne, w tym in vitro. Premier Donald Tusk powierzył nad nią prace posłance Platformy Obywatelskiej Elżbiecie Radziszewskiej. W rozmowie z GN ujawniła, że projekt powinien być zgodny z kilkoma regulacjami. – Musi uwzględniać zapisy Konwencji Bioetycznej, dyrektywy unijne dotyczące tkanek i komórek, a także wprowadzać nowelizację już istniejących przepisów związanych ze sztucznym zapłodnieniem – tłumaczyła. Do końca wakacji ma przedstawić efekty swojej pracy premierowi.

    Rząd Donalda Tuska od sześciu lat obiecuje uchwalenie całościowej ustawy bioetycznej, która m.in. regulowałby kwestię in vitro. Ponieważ w samej Platformie nie ma zgody co do kształtu tej regulacji, rząd porzucił nad nią pracę, albo raczej je pozoruję. W efekcie regulacji nie ma do dziś, a w Sejmie czekają na rozpatrzenie cztery projekty dotyczące in vitro: dwa lewicowe – dopuszczające sztuczne zapłodnienie i dwa PiS, które zabraniają tej metody (jeden dopuszcza adopcję już istniejących zarodków). Jednak marszałek Sejmu trzyma te projekty w sejmowej „zamrażalce”. Brak ustawy nie przeszkodził rządowi na wprowadzenie finansowania in vitro z budżetu państwa w ramach programu zdrowotnego. Zdaniem prawników jest to sytuacja skandaliczna, bowiem ze sztucznym zapłodnieniem wiążą się kwestie natury konstytucyjnej, dlatego powinny być one rozstrzygane na mocy ustawy a nie rządowego rozporządzenia.

    Taki stan zapewne trwałby długo, gdyby nie zobowiązania wobec Unii Europejskiej. Otóż Polskę obowiązuje przyjęcie dyrektyw dotyczących tkanek i narządów, a jeśli tego nie zrobimy czekają nas kary. Właściwie to już powinny być one nałożone. Jednak wdrożenie dyrektyw do polskiego prawa wymaga przyjęcia ustawy. Niezależnie więc od obstrukcji stosowanej przez PO i obchodzenia prawa przez rząd, unia wymusi na nas uchwalenie ustawy bioetycznej. Dlatego rząd musi pilnie przygotować projekt. Jeśli trafi on do Sejmu, marszałek będzie musiała skierować do pierwszego czytania także propozycje, które już zostały złożone. Jest więc szansa, że sprawa in vitro zostanie uregulowana, a być może procedura ta będzie zakazana.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • trup
      03.07.2013 09:01
      wobec powyższego na jakiej podstawie refunduje sie in vitro - czyżby donald łamał prawo?
    • Obywatel
      03.07.2013 10:54
      Słuchając polityków rządzącej PO mam wrażenie, że w naszym kraju - kraju rosnącej biedy, bezrobocia, upadku edukacji i całej masy nierozwiązanych problemów - najważniejszymi sprawami są in vitro i związki partnerskie. Każdy z nas marzy tylko o tym, jakby sobie sprawić potomka z probówki i każdy z nas nagle odczuwa potrzebę sformalizowania swojego nieformalnego związku.

      A skoro Unia Europejska znów na nas coś wymusza? Skoro takie kraje jak Polska, Węgry i parę innych krajów Europy Środkowej nie są w stanie przeciwstawić się naciskom i bronić swojej suwerenności (szczególnie skandaliczne są naciski na rząd Węgier), warto zapytać, czy faktycznie bilans naszego członkostwa w UE jest dodatni?
    • Adam2
      03.07.2013 22:36
      In vitro nie ma nic wspólnego z leczeniem niepłodności.Ustawa powinna zakazać stosowania tej metody całkowicie.
      O tym czy ustawa ,wg życzeń UE i P.Tuska, zostanie uchwalona ,będzie zależało od świadomości społeczeństwa i jego determinacji.
    • Adam2
      07.07.2013 22:41
      In vitro-metoda w hodowli zwierząt i rozmnazania roślin. W sztucznym rozmnażaniu ludzi, nie powstała po to aby dawać życie,ale po to aby prowadzić badania nad sztucznymi klonami genetycznymi człowieka , przy okazji dobrze na tym zarabiać , pozyskiwać materiał genetyczny w nieograniczonym zakresie i jego wykorzystywać do dowolnych celów.

      Przy uzyskiwaniu sztucznie poczętych dzieci, powoływane są do życia, ponad potrzeby ,zarodki ludzkie, które w większości nie będą wykorzystywane i zostaną uśmiercone.

      Człowiek-uczony,lekarz,genetyk- w swojej pysze,uważa się za wszechocnego.Może powołać życie i może je bezkarnie zniszczyć.Czuje się jak lepszym stwórcą niż Pan Bóg.Tak już było z dr.Mengele i owcą Dolly, a także z Frankesteinem.

      Ta pycha prowadzi do katastrofy ludzkości.

      Ponadto, istnieją metody bezpiecznego leczenia bezpłodności/n.in.naprotechnologia/,naturalne i znacznie tańsze.
      In vitro nie leczy.Jest intensywnie propagowane i wdrażane tylko dla celów poprawności politycznej

      W połączeniu z innymi działaniami-homoseksualizm,gender,aborcje,satanizm,atak na patriotyzm i moralność,walkę z Bogiem,eutanazję daje to dązenie do cywilizacji śmierci.Gorszej niż systemy totalitarne.



    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół