• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Praca + poczucie bezpieczeństwa = dziecko

    Małgorzata Gajos /rp.pl

    dodane 02.07.2013 11:37

    Polityka demograficzna w Polsce nie działa jak należy.

    Jak wynika z najnowszego raportu Eurostatu, pracujące Polki rodzą jedynie dwoje dzieci, a te, które pracy nie mają, nie rodzą nawet jednego. Czytamy w nim również, że wskaźnik dzietności (pokazujący, ile dzieci urodzi kobieta w tzw. wieku rozrodczym) dla pracujących wynosił w 2011 roku 1,78, a dla niepracujących – niecałe 0,92. To dowód na to, że w Polsce o przerażająco niskiej liczbie rodzących się dzieci decydują nie zmiany kulturowe, a przede wszystkim bariery materialne i brak poczucia bezpieczeństwa.

    Pocieszający jest fakt, że dla Polaków, jak wynika z badań opinii publicznej, rodzina i dzieci to wciąż jedne z najważniejszych wartości. Warunki obiektywne zniechęcają jednak do powiększania rodzin. „Poczucie bezpieczeństwa to jeden z podstawowych czynników decydujących o posiadaniu dzieci” – mówi prof. Krystyna Iglicka, demograf, rektor Uczelni Łazarskiego.

    Jak wskazują eksperci w naszym kraju polityka państwa zdecydowanie nie działa jak należy, nie wspiera rodziny i gdy dzieje się coś nieoczekiwanego, nie ma ona żadnego zabezpieczenia.

    Zdaniem Michała Kota, eksperta Fundacji Republikańskiej, zmiana polityki Rządu mogłaby poprawić nasz demograficzny bilans. „Polacy chcą mieć więcej dzieci, ale istnieje nieskończona liczba barier, które ich do tego zniechęcają” – dodaje jeszcze Kot.

    Od redakcji:
    Nasuwa się pytanie, dlaczego rząd jest w stanie przekazać (nasze) 250mln zł na in vitro, a nie potrafi zmienić polityki i zabezpieczyć najważniejszej komórki państwa jaką jest rodzina.
    Przestaje więc dziwić fakt, że Polki wolą wyjeżdżać i rodzić za granicą, gdzie czują się bezpieczniej. U nas pozostanie jedynie dziura demograficzna.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Paulina
      02.07.2013 13:43
      Moim zdaniem jest jeszcze jeden ważny problem, a mianowicie "niemożność" zajścia w ciążę. Sama się z tym borykam. Byłabym w grupie Polaków, którzy mogliby powiedzieć, że nie stać ich na dziecko, bo tylko jedna osoba pracuje, ale tak nie mówie, bo wiem,że pomimo średniego statusu materialnego jesteśmy w stanie przyjąć potomstwo. Staram się zrozumieć wolę Boga,ale jest mi bardzo ciężko na duchu. Teoretycznie jesteśmy zdrowi, a jednak coś jest nie tak, być może w psychice. Najgorsze jednak,że człowiek jest z tym sam na etapie gdzie jeszcze nie chce ingerować w swoje ciało lekami. Jeżeli ktoś słyszał o jakiś formach pomocy takim małżeństwom to proszę o informację w komentarzu.
    • vivanna
      02.07.2013 13:50
      Znowu ta genderowa propaganda. Kobieta chętniej rodzi dzieci, jeśli ma pracę. Niesłychane! Przecież to sprzeczne z jej naturą !
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół