• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Bieriezowski prosił o wybaczenie?

    PAP

    dodane 01.04.2013 12:22

    Towarzyszka skonfliktowanego z Kremlem rosyjskiego biznesmena, którego znaleziono martwego, potwierdziła, że w liście do prezydenta Rosji Władimira Putina prosił on go o przebaczenie.

    W wywiadzie dla opozycyjnego tygodnika "The New Times" 23-letnia Jekatierina Sabirowa, z którą zmarły w wieku 67 lat Bieriezowski wielokrotnie spotykał się w ostatnich latach, wykluczyła jednak, jakoby Rosjanin popełnił samobójstwo.

    Bieriezowski, który w następstwie konfliktu z Putinem opuścił Rosję i przyjechał do Wielkiej Brytanii w 2000 roku, 23 marca został znaleziony z pętlą na szyi na podłodze łazienki domu w Ascot.

    W Wielkiej Brytanii biznesmen ostro krytykował politykę Putina i wspierał finansowo opozycję przeciw niemu. Po jego śmierci Kreml poinformował, że Bieriezowski w liście do prezydenta błagał go o przebaczenia i prosił o pozwolenie na powrót do Rosji.

    Według Sabirowej Rosjanin oskarżał Kreml o to, że w sierpniu ub. przegrał przed londyńskim sądem proces z Romanem Abramowiczem o odszkodowanie na sumę 5,6 mld dolarów. "Mówił, że jest z nim źle i że nie wie, co robić" - relacjonowała kobieta.

    Według niej Bieriezowski wspominał o powrocie do ojczyzny. "Mówił, że jedyną możliwością powrotu do Rosji i +odbudowy+ jest przeproszenie Putina. Mówił o tym jak o ostatniej szansie" - wyjaśniła kobieta.

    "Widziałam rękopis. Przeczytał mi go. Prosił o wybaczenie i o możliwość powrotu" do kraju - dodała. Według Sabirowej list został najpewniej wysłany w listopadzie ub.r. "Któregoś dnia powiedział mi: +voila, teraz czekamy na odpowiedź+" - poinformowała. Sabirowa powiedziała, że "bardzo trudno" jest jej uwierzyć w hipotezę, mówiącą o tym, że Bieriezowski odebrał sobie życie. Tak jak inne osoby bliskie byłemu oligarsze mówiła, że w ostatnich miesiącach wykazywał on symptomy depresji: m.in. cierpiał na bezsenność i nie chciał wychodzić z domu.

    Mimo to zgodził się pojechać 25 marca z Sabirową na dwutygodniowe wakacje do Izraela.

    Dzień przed śmiercią młoda kobieta rozmawiała z Bieriezowskim przez telefon. Twierdzi, że "brzmiał lepiej niż zwykle".

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół