• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • GN: Koniec astrologii

    dodane 02.01.2013 15:00

    Gdy prowadzono badania nad sprawdzalnością horoskopów, okazywało się, że sprawdzają się one w takiej samej mierze zarówno wtedy, gdy czyta się horoskop swój, jak i wtedy, gdy zapoznaje się z przeznaczonym dla kogoś innego.

    Tomasz Rożek zestawiając astronomię z astrologią w dowcipny sposób pokazuje, jak bardzo ta druga straciła kontakt z prawdziwymi gwiazdami i zjawiskami kosmicznymi, stając się dziwaczną zabawą dla naiwnych. W tekście towarzyszącym ks. Tomasz Jaklewicz tłumaczy dlaczego wiara w horoskopy jest grzechem.

    Poza tym w "Gościu":

     

    Babcie latają do Anglii [Jacek Dziedzina]

    Polki mieszkające w Wielkiej Brytanii rodzą więcej dzieci niż Polki w kraju. Czy to efekt brytyjskiej polityki rodzinnej? – to pytanie stawia autor tekstu kilku polskim rodzinom, które zdecydowały się na dzieci na emigracji. Rozmówcy opisują brytyjski system wspierania osób wychowujących dzieci, a tekst uzupełniają ramki z porównaniem warunków polskich. Okazuje się jednak, że „instytucją” najpewniej udzielającą pomocy młodym rodzinom są... babcie. Bez nich byłoby ciężko nawet w sprzyjającej rodzinie Anglii.

     

    Pokorny i zależny [rozmowa z Robertem Mazurkiem]

    Bogumił Łoziński pyta swego rozmówcę o absurdy w polskiej polityce oraz o dziennikarzy niepokornych i niezależnych. Przy okazji omawiania bieżącej sytuacji na rynku mediów, poruszają temat standardów pracy dziennikarskiej. - Dziennikarz powinien być niewolnikiem prawdy. My służymy przede wszystkim prawdzie, nawet nie zawsze dobru. Czasem jest to trudny dylemat: czy podanie do publicznej wiadomości jakiejś informacji jest dobrem czy nie? – zaznacza Robert Mazurek. Jako, że „Rozmowy Mazurka” to klasyka dziennikarstwa, podaje swoją receptę na dobry wywiad.

     

    Papież bez tiary [Andrzej Grajewski]

    Benedykt XVI podpisał już dekret o uznaniu jego cnót heroicznych. Wybrany został także cud – niewytłumaczalny naukowo przypadek uleczenia dziecka w łonie matki, przed 17 laty w Kalifornii. Na orzeczenie trwałości wyleczenia czekano, aż ówczesny noworodek skończy 15 lat. W tym roku odbędzie się beatyfikacja papieża Pawła VI, który we wspomnieniach jawi się jako człowiek nieśmiały, nieco z dystansem i pewnym chłodem traktujący swych rozmówców. Ci, którzy poznali go bliżej, byli oczarowani jego kulturą, sposobem bycia, niezwykłymi horyzontami intelektualnymi. Andrzej Grajewski przypomina historię życia i dokonania tej postaci wyrastającej ponad przeciętność.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Reklama

    Zachowane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół