Nowy numer 16/2018 Archiwum

Drugi

W czasach, gdy wszyscy pchają się na najwyższy stopień podium, tylko nieliczni mogą pozwolić sobie na luksus bycia drugim.

Komentarz na drugi dzień roku.

„Tam, gdzie panuje kultura egoizmu, a fetyszem jest samorealizacja, gdzie najważniejsze jest własne szczęście bez względu na koszty, jakie poniesie otoczenie, bycie drugim nie wydaje się atrakcyjne – napisał na swym blogu o. Krzysztof Pałys, dominikanin – Mam być pierwszy, najlepszy, najszybszy, ale tylko nieliczni mogą sobie pozwolić na luksus bycia drugim”.

Robert Litza Friedrich dopowiada: - Każdego dnia poznajesz lepiej samego siebie i masz większą świadomość swojej słabości i bezradności. A to bardzo naprawdę istotny etap, bo dopiero wtedy zaczyna się realizować pierwsze przykazanie: Bóg zaczyna być na pierwszym miejscu. Ostatnio dostałem taką bransoletkę, na której jest napisane „I’m second” (jestem drugi). Noszę ją, by pamiętać o tym, że nie jestem pierwszy i po to, by nie zapomnieć o słowach, które powtarzał za Augustynem Albert Chmielowski: „Gdy Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko pozostałe jest na odpowiednim miejscu”.

Co daje „luksus bycia drugim”, a nawet „luksus bycia ostatnim”? Sporo oddechu. Odpada niepotrzebna szarpanina. Odkrywamy, że wszystko zależy od Kogoś innego. On trzyma ster i rozdaje karty.

« 1 »
oceń artykuł
  • jarek
    02.01.2013 13:10
    No cóż - pycha - najstarszy i chyba najbardziej niebezpieczny grzech świata.
    Broń nas od niej Panie. Nawet od pychy z powodu poczucia, że jesteśmy lepsi od tych pysznych...
    doceń 11
  • Dziewojciech
    02.01.2013 13:55
    "Radość niebycie Bogiem"
    Artykuł księdza Tomasza Halika:

    http://www.halik.cz/jp/radosc_niebycia_bogiem.php
    doceń 1
  • moja opinia
    02.01.2013 13:59
    Bezrobotny słyszy na co dzień: jest u nas wolne jedno stanowisko, a pan jest drugi w kolejce... Wolne żarty z tym "drugim" w kraju, gdzie mamy pozycję służących... Takie felietony może pisać ktoś, kto ma luźną pracę i nie ma rodziny na utrzymaniu.
  • Karmelito
    03.01.2013 11:50
    Zasmucającym jest fakt, jak wielu katolików tak mało zrozumiało z nauki Jezusa zatrzymując się na pozycjach tych, co uwielbiają pierwsze miejsca w świątyniach i publicznie na rogach ulic wystawać, aby być podziwianymi za swoją "pobożność"... Na dodatek zawsze mają na podorędziu stosik kamieni, aby w razie czego móc rzucić w bliźniego. Mało tego, twierdzą nawet, że przecież Jezus kazał podnieść kamień i rzucić!
    doceń 4