Nowy numer 20/2018 Archiwum

Stan techniczny awaryjny

To jedna z najcenniejszych średniowiecznych far w Lubuskiem. Aby nie zawaliła się XIII-wieczna świątynia, nie wystarczy zwykły remont, potrzebne są prace ratunkowe.

– Wszelkie gwałtowniejsze zmiany w glebie mogą mieć wpływ na fundamenty. Dlatego kościół będzie stale monitorowany przez specjalistów, a specjalne urządzenia założone na szczelinach będą sprawdzać pęknięcia. W razie pojawienia się zagrożenia życia, świątynię trzeba będzie zamknąć – tłumaczy ks. Grabowski. Pierwszą część remontu ratującego kościół, czyli zabezpieczenie fundamentów i posadowienia kościoła, wyceniono na ok. 2,4 mln zł. W przyszłym roku planowane jest wykonanie prac ratujących wieżę. Ich koszt to ok. 1,3 mln zł. Proboszcz i parafianie robią co mogą, aby uratować serce parafii. W połowie października odbyło się spotkanie, na którym byli obecni konserwatorzy, samorządowcy i lokalne władze. – Burmistrz Ośna Lubuskiego zadeklarował, że pomoże. W budżecie na przyszły rok zarezerwowano już 60 tys. złotych na ten cel. Poza tym od dłuższego czasu w każdą pierwszą niedzielę miesiąca zbieramy datki na remont – wyjaśnia Krzysztof Bohuszko, członek rady parafialnej i miejskiej.

oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama