• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Stan techniczny awaryjny

    dodane 13.12.2012 00:00

    To jedna z najcenniejszych średniowiecznych far w Lubuskiem. Aby nie zawaliła się XIII-wieczna świątynia, nie wystarczy zwykły remont, potrzebne są prace ratunkowe.

    – Wszelkie gwałtowniejsze zmiany w glebie mogą mieć wpływ na fundamenty. Dlatego kościół będzie stale monitorowany przez specjalistów, a specjalne urządzenia założone na szczelinach będą sprawdzać pęknięcia. W razie pojawienia się zagrożenia życia, świątynię trzeba będzie zamknąć – tłumaczy ks. Grabowski. Pierwszą część remontu ratującego kościół, czyli zabezpieczenie fundamentów i posadowienia kościoła, wyceniono na ok. 2,4 mln zł. W przyszłym roku planowane jest wykonanie prac ratujących wieżę. Ich koszt to ok. 1,3 mln zł. Proboszcz i parafianie robią co mogą, aby uratować serce parafii. W połowie października odbyło się spotkanie, na którym byli obecni konserwatorzy, samorządowcy i lokalne władze. – Burmistrz Ośna Lubuskiego zadeklarował, że pomoże. W budżecie na przyszły rok zarezerwowano już 60 tys. złotych na ten cel. Poza tym od dłuższego czasu w każdą pierwszą niedzielę miesiąca zbieramy datki na remont – wyjaśnia Krzysztof Bohuszko, członek rady parafialnej i miejskiej.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół