• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Stop dla chamstwa w polityce

    PAP

    dodane 01.12.2012 16:30

    Lepsza polityka i walka o sprawy europejskie - to główne cele PSL według szefa partii Janusza Piechocińskiego.

    Przedstawił kandydatów do Naczelnego Komitetu Wykonawczego, a także na wiceprezesów. Wśród nich znaleźli się: minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz, marszałkowie województwa świętokrzyskiego oraz lubelskiego: Adam Jarubas i Krzysztof Hetman oraz wiceminister skarbu Urszula Pasławska. "Przedstawiam wam nową drużynę, w której jest pełna reprezentacja każdego z województw" - mówił.

    Podczas sobotniego posiedzenia Rady Naczelnej partii Piechociński przemawiał pół godziny. "Apeluję do tych, którzy z taką łatwością trują narodowego ducha, aby przypomnieli sobie za wieszczem, że +(narodu) duch zatruty - to dopiero bólów ból+" - wzywał nowy szef PSL. Dlatego na siebie, Radę Naczelną, wszystkich działaczy, członków i wyborców PSL nałożył zadanie: "Odtrujmy narodowego ducha, przywróćmy naszą narodową, społecznikowską, obywatelską wspólnotę".

    Wzywał też do wyciągnięcia wniosków "z tego, co stało się w dramatycznym wydarzeniu w biurze parlamentarnym w Łodzi, co było przygotowywane w Krakowie, a miało się wydarzyć w Warszawie". Nawiązał w ten sposób do sprawy zabójstwa Marka Rosiaka, działacza PiS w Łodzi oraz do przygotowywania zamachu na Sejm przez Brunona K., pracownika naukowego z Krakowa.

    "Nie ma przyzwolenia na chamstwo w polityce" - oświadczył. "Od siebie musimy wymagać więcej (...), chcę, aby każdy członek PSL bardzo dobrze zapamiętał te słowa" - powiedział.

    W swoim wystąpieniu nawiązał do wywiadu lidera Ruchu Palikota Janusza Palikota dla sobotniej "Gazety Wyborczej". "Z bólem dzisiaj przeczytałem i zwracam się do ciebie mój imienniku, liderze jednej z formacji opozycji parlamentarnej. Naprawdę nie może być tak, że mówisz: +muszę być chamem, bo inaczej będę miał 4 proc.+ (poparcia)". "PSL pokazuje, że będziemy mieć 10-15 proc. bez tego, by musieć być kimś takim" - oświadczył.

    "Moje Polskie Stronnictwo Ludowe, moja Rada Naczelna, mój Naczelny Komitet Wykonawczy będzie starał się zło dobrem zwyciężać" - zapowiedział Piechociński. I apelował: "Stwórzmy lepszą politykę". Piechociński zaznaczył, że chce nie tylko odmienić PSL, ale działać na rzecz przywrócenia w polityce wartości.

    Odnosząc się do swojej wygranej w wyborach na prezesa PSL, powiedział, że "zmienił się kapitan, ale jest drużyna PSL, która nie zawiodła przez 117 lat i nie może zawieść dziś i jutro". "Budujemy lepsze, nowoczesne Polskie Stronnictwo Ludowe" - oświadczył. Jak mówił, PSL wyciąga rękę do tych, którzy "myślą inaczej". Zaznaczył, że w tej chwili potrzeba bowiem "wielkiej społecznikowskiej pracy".

    Piechociński zapowiedział, że jednym z głównych "kierunków politycznych PSL" będzie odbudowa polskiej wspólnoty. "Odbudujmy polską demokrację, dialog" - apelował. Przekonywał, że demokracji nie może zabraknąć wewnątrz partii politycznych.

    Opowiedział się za odbudową "rzeczywistej solidarności między państwem, polityką, a obywatelem (...), pracodawcą i pracownikiem". Jak mówił, "nie może być tak, że brakuje pracy dla dziewczyny w bankowym okienku za dwa tys. zł, a w zeszłym roku członek zarządu notowanego na warszawskiej giełdzie banku miał podwyżkę rzędu stu tysięcy".

    Zaapelował do związków zawodowych, polityków i przywódców, mówiąc: "nie czas dziś wyprowadzać ludzi na ulice, czas walczyć z bezrobociem, walczyć o lepszą gospodarkę, aktywniejsze państwo".

    "W tym miejscu jest praca dla każdego z nas, bez względu na to, jakie mamy legitymacje, pogląd na wiele spraw" - przekonywał Piechociński. Jak dodał, przemarsze powinny odbywać się "za czymś", na przykład za wspólnotowością, czy lepszą polityką.

    Piechociński mówił też, że PSL będzie bardzo aktywny w dyskusji o Europie. "Musimy na te zmiany, które zachodzą w Europie wypracować tu, na polskiej ziemi, wspólną odpowiedź" - powiedział.

    Odnosząc się do sporu o unijny budżet, który uniemożliwił przyjęcie nowych ram finansowych podczas ostatniego szczytu UE, Piechociński powiedział, że "w tej brukselskiej kłótni nie tylko poszło o pieniądze - nie ma wizji, nie ma kształtu".

    Prezes PSL zaapelował do koalicjanta, ale także do opozycji o walkę o to, by "nasz narodowy postulat zrównania szans europejskiego rolnictwa stał się faktem i aby w tym zrównaniu szans uczestniczyli także polscy rolnicy". Za aktywność w tej dziedzinie podziękował ministrowi rolnictwa Stanisławowi Kalembie, jego poprzednikowi Markowi Sawickiemu, a także eurodeputowanym PSL.

    "Będziemy walczyć z pełną konsekwencją o dobre miejsce Polski i Polaków w Europie, a jednocześnie będziemy chronić to, co najważniejsze i wspólne dla Europy, jej solidarność, wymiar społeczny, racjonalność i przyjaźń" - powiedział prezes Stronnictwa.

    Rada Naczelna PSL wybiera w sobotę nowy skład Naczelnego Komitetu Wykonawczego partii. Ten z kolei jeszcze tego dnia ma wskazać, kto wejdzie z ramienia PSL do rządu po dymisji Waldemara Pawlaka.(PAP)

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • hm
      01.12.2012 18:20
      > Nawiązał w ten sposób do sprawy zabójstwa Marka Rosiaka, działacza PiS w Łodzi oraz do przygotowywania zamachu na Sejm przez Brunona K., pracownika naukowego z Krakowa

      Takie zestawienie jest zupełnym nieporozumieniem. Ryszard C. był członkiem PO i z nienawiści dokonał mordu politycznego.

      O Brunonie K. niewiele wiemy, poza tym, że organizował wbrew prawu szkolenia pirotechniczne dla ludzi, którzy prawdopodobnie pracowali dla ABW. Podobno podobno też planował zamach - ale tu jest więcej pytań, niż jasnych odpowiedzi, także o intencje ABW i rządu.

      To sugeruje, że Piechociński wcale nie jest zainteresowany prawdą i że pewnie chce coś ugrać nie narażając się koalicjantowi.
    • Piotr_Adamczyk
      02.12.2012 09:17

      Moim zdaniem Janusz Piechociński to bardzo dobry wybór. Pod każdym względem. Merytorycznie przewyższa Pawlaka o głowę, jest świetnym erudytą.

      Piechociński ma też bez wątpienia pozytywną charyzmę, która jest potrzebna społeczeństwu mocno skołowanemu przez fałszywych proroków.

      Dzięki Piechocińskiemu PSL pewno zabierze Platformie Obywatelskiej parę procent. Cóż, niech się PO bardziej postara.

      Najważniejsze dla Polski i Polaków jest  wzmocnienie demokracji, tak aby ludzie PiS - Jarki, Tomki, Czarki, Antki, Staruchy i niektórzy Szanowni Forumowicze nie mogli nam zgotować piekła na ziemi.

      Ojczyznę wolną pobłogosław Panie!

       

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół