• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Czasy ostateczne

    Zbigniew Nosowski

    |

    GN 48/2012

    dodane 03.12.2012 00:15

    Góra świątyni Pana stanie mocno na wierzchu gór i wystrzeli ponad pagórki. Wszystkie narody do niej popłyną, mnogie ludy pójdą.Iz 2,2-3

    W wizji proroka Izajasza na końcu czasów wszystkie narody przyjdą do Jerozolimy. „Wstąpią na górę Pana”, wyniesioną „ponad pagórki”, stojącą „na wierzchu gór”. Czasy ostateczne to ruch w górę – ku nieskończoności, ku doskonałości, ku Bogu. W języku hebrajskim słowo opisujące podróż do Jerozolimy oznacza wędrówkę do góry. Niby nic w tym dziwnego, bo przecież takie są realia geograficzne. Ale takie są też realia duchowe: jadąc do świętego miasta, trzeba wzrastać, unosić się wyżej, być lepszym, zmierzać ku swemu przeznaczeniu, stawać się takim, jakim powinno się być. Narody „przypłyną” z daleka, by dołączyć do narodu wybranego i trwać z nim przed Bogiem Jedynym. Podzielona ludzkość powołana jest do jedności. Chcesz wzrastać duchowo – bądź narzędziem jedności, nie podziałów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół