• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Co się dzieje z Putinem?

    PAP

    dodane 02.11.2012 07:25

    Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow w czwartek potwierdził, że Władimir Putin odczuwa pewne dolegliwości zdrowotne. Pieskow zaprzeczył jednak, by były one na tyle poważne, by uniemożliwiały mu wykonywanie obowiązków.

    "Rzeczywiście, naciągnął mięsień. Stało się to jeszcze przed wrześniowym szczytem państw Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) we Władywostoku. Nigdy tego nie ukrywaliśmy. Każdy sportowiec doznaje wielu urazów, które jednak nie ograniczają jego działalności. Kontuzja Putina nie wpływa na jego roboczy harmonogram" - oświadczył Pieskow.

    Rzecznik Kremla nie ujawnił okoliczności, w jakich prezydent się jej nabawił.

    W czwartek dziennik "Wiedomosti" podał, że Putin odwołał wszystkie zaplanowane na listopad wizyty zagraniczne z powodu problemów ze zdrowiem. Według gazety we wrześniu po locie na motolotni z żurawiami prezydentowi odnowił się stary uraz. Obecnie poddawany jest procedurom medycznym. Zgodnie z zaleceniami lekarzy tymczasowo nie korzysta z transportu lotniczego.

    W środę dziennik "Kommiersant" poinformował, że Putin po raz pierwszy od 11 lat zrezygnował z tradycyjnej sesji odpowiedzi na pytania obywateli, zadawane za pośrednictwem łączy telewizyjnych, telefonu i internetu, a także przez gości zapraszanych do kremlowskiego studia. Wiadomość tę potwierdził Pieskow, twierdząc, że impreza ta została przeniesiona na wiosnę przyszłego roku, by obywatele nie marzli na mrozie.

    Swoje rozmowy z narodem Putin prowadził od 2001 roku. Dialog ten na żywo transmitowały państwowe stacje telewizyjne i radiowe.

    Tradycję rozmów z rodakami Putin kontynuował również po 2008 roku, kiedy to po dwóch kadencjach na Kremlu, nie chcąc łamać konstytucji, na cztery lata przekazał urząd prezydenta swojemu bliskiemu współpracownikowi Dmitrijowi Miedwiediewowi. Ostatni taki dialog miał miejsce 15 grudnia 2011 roku; Putin odpowiadał na pytania przez 4,5 godziny.

    "Kommiersant" podał również, że nie jest też znana data dorocznego orędzia do Zgromadzenia Federalnego, dwóch izb parlamentu Rosji (Dumy Państwowej i Rady Federacji), które Putin powinien wygłosić jako szef państwa. Zwykle prezydent występował z tymi przemówieniami programowymi jesienią.

    Informacje te zbiegły się w czasie z krążącymi po Moskwie pogłoskami o dolegliwościach zdrowotnych 60-letniego Putina. W zeszły piątek agencja Reutera, powołując się na trzy źródła w rządzie Rosji, podała, iż Putin cierpi na bóle kręgosłupa i być może będzie mu potrzebna operacja.

    "Szef choruje" - powiedział jeden z rozmówców agencji. Drugi zdradził, że prezydenta widziano, jak zakłada gorset ortopedyczny używany przy urazach kręgosłupa. "Nikt nie ogłaszał tego formalnie, ale wszyscy wiedzą, że zagraniczne wizyty zostały odwołane z powodu jego niedyspozycji" - przekazało inne ze źródeł. Jeden z informatorów Reutera podał, że harmonogram Putina na początek listopada został ułożony z rezerwą wolnego czasu.

    Doniesienia te natychmiast zdementował Pieskow, oświadczając, że "nie odpowiadają one rzeczywistości".

    Jednak pozostaje faktem, że prezydent Rosji poważnie ograniczył swoją aktywność. Od pewnego czasu nie rusza się ze swojej rezydencji w Nowo-Ogariowie, 12 km na północny zachód od Moskwy. Wszystkie oficjalne i robocze spotkania odbywa tylko tam.

    Jego sekretarz prasowy tłumaczy to tym, że nie chce on narażać mieszkańców Moskwy na stanie w korkach, które powodowały jego niemal codzienne przyjazdy na Kreml i powroty do Nowo-Ogariowa. Policja zwykle zamyka ulice już na kilkanaście minut przed przejazdem prezydenckiej kawalkady, co na wiele godzin paraliżuje ruch w centrum stolicy.

    Przełożone zostały również wizyty prezydenta w Pakistanie, Turcji, Turkmenistanie, Indiach i Bułgarii. Pieskow zaprzeczył, jakoby podróże te zostały odwołane. Rzecznik wyjaśnił, że ich terminy nie zostały oficjalnie ogłoszone.

    Putin - rządzący Rosją od niemal 13 lat jako prezydent, premier i znów prezydent - lubi demonstrować w mediach swoją tężyznę fizyczną. W ostatnich latach widziano go m.in. jeżdżącego konno, nurkującego w Morzu Czarnym, zjeżdżającego na nartach na Kaukazie i latającego na lotni z żurawiami.

    Gdy na szczycie APEC we Władywostoku widać było, że lekko utyka, jego służba prasowa przekonywała, iż naciągnął mięsień w trakcie zajęć sportowych.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Tx
      02.11.2012 10:06
      Mason.
    • Stanisław_Miłosz
      03.11.2012 01:23

      Wtajemniczeni (a może tylko podli zazdrośnicy i złośliwcy) twierdzą, że nasz pan premier Donald T. jak jest w psychicznym dołku to chowa się do szafy i czeka tam, aż mu pijarowcy przygotują strategię. Wtedy wychodzi przed kamery i gra rolę dobrego cara (dobrego dla dobrych, bezwzględnego tyrana dla złoczyńców), któremu nieudolni bojarowie gdy tylko spuści ich z oka robią koło pióra i kolejny raz musi im przypomnieć gdzie im nogi wyrastają.

       

      Może Putin, chociaż już nie premier ale znowu prezydent, też ma gdzieś na Kremlu swoją szafę?
      Ja bym się nie niepokoił tą jego chwilową nieobecnością. Gdy się zregeneruje to się ujawni i z nową energią podejmie prezydenckie obowiązki. A w międzyczasie dyskretnie poobserwuje, kto i jak mu podskakuje.

       

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół