• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Sąd za a nawet przeciw

    Joanna Bątkiewicz-Brożek

    dodane 01.11.2012 11:15

    Dzierżawski nie złamał prawa prezentując wystawę ze zdjęciami zabitych nienarodzonych dzieci na Woodstock.

    Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro - Prawo do Życia miał pełne prawo do zorganizowania pikiety antyaborcyjnej i zaprezentowania swoich poglądów – zadecydował sąd.
    Chodzi o zdarzenia z sierpnia tego roku kiedy to „Pro” poprowadziła antyaborcyjną manifestację w dniu rozpoczęcia festiwalu Woodstock w Kostrzynie nad Odrą. Na dużych bannerach pokazano zdjęcia zabitych, tonących we krwi, nienarodzonych dzieci. Niestety, po interwencji policji pikieta zakończyła się, a członkowie „Pro” zostali przewiezieni na komisariat. Zabrano im zdjęcia i bannery.

    Mariusz Dzierżawski z fundacji na konferencji prasowej po zdarzeniu mówił, że interwencja policji złamała zasady demokratycznego państwa prawa, podporządkowując debatę publiczną samowoli funkcjonariuszy oraz osób zlecających im działanie. Fundacja zebrała podpisy pod apelem do ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego, Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz oraz parlamentu.

    Sprawę wniesiono do sądu. W środę po południu ten ostatni przyznał rację Dzierżawskiemu: manifestacja odbyła się zgodnie z wymogami ustawy o zgromadzeniach publicznych. Treści zaś przedstawione na bannerach nie były nieprzyzwoite – jak mieli to zgłaszać rodzice dzieci, przechodnie i uczestnicy festiwalu – lecz obrazowały poglądy.

    Sąd nie przyjął jednak zażalenia na bezprawne zatrzymanie organizatorów pikiety, argumentując, że policja miała prawo to zrobić w celu wyjaśnienia sprawy na komendzie.

    "Wybierz życie" to wystawa, która ma przekonać do wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji. Zdjęcia były wieszane już 300 razy w całej Polsce. Budzą kontrowersje. I słusznie, bo mordowanie dzieci nienarodzonych jest nie do przyjęcia zbrodnią przeciw ludzkości. Fundacja Pro wybrała mocny, ale chyba jedyny możliwy w dobie medialnej agresji (notabene – ciekawe, że rodzice nie ślą pozwów do sądu na np. TVP za pokazywanie nieraz brutalnych i szokujących, niemoralnych dzieci scen w czasie największej oglądalności…) sposób pokazania prawdy. A ta ostatecznie zawsze boli.


    Więcej filmów na stronie Razem TV

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • tarchał wielki
      01.11.2012 15:32
      Niezrozumiałe dla mnie jest użycie przez sąd zwrotu "obrazowanie poglądów". Skoro, zdaniem sądu, na bannerach było "obrazowanie poglądów", to jakie poglądy chcieli nam zaprezentować ci, którzy opublikowali drastyczne zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej?
      Nadmieniam jednak, że po raz kolejny sąd wydał słuszny wyrok w sprawie prezentowania wystawy antyaborcyjnej.
    • obiektiv
      01.11.2012 20:32
      Ten kto dokonuje aborcji jest bez uczuć, bez miłości. Obnażenie prawdy nie wiele da. Uważam że można było zrobić lepiej tą pikietę, tzn. pokazać fotografie pełne miłości i rodzinnego ciepła. Pokazać jak piękne jest macierzyństwo i jak piękne jest małe życie. Zdjęcia zachęcające do macierzyństwa - oczywiście z dopiskiem że wybrano życie zamiast aborcji. Zło dobrem zwyciężaj. W sieci jest pełno takich zdjęć, nie trzeba daleko szukać. Myślę, że na miejscu tych policjantów postąpiłbym tak samo jak oni. Te zdjęcia na pikiecie pokazują prawdę, ale są jednocześnie odpychające i budzą agresję. Poza tym wielu ludzi na sam widok krwi po prostu odsłania głowę - słowem, przekaz nie trafia do odbiorców.
    • katrinocean
      02.11.2012 16:53
      Ludzie,
      jestem Mama, jestem przeciwna prawu do aborcji...
      Bylam sama w ciezkiej sytuacji, gdy zaszlam w ciaze, bylam gotowa na wszystko zeby moc urodzic dziecko, ja mam wiare i sile z niej plynaca...
      Trzeba stworzyc system pomocy kobietom w ciezkiej sytuacji i w ciazy.
      Cos oczywistego, do czego mialyby prawo, a nie jakis dom samotnej matki, przygarniete jak pies w schronisku...Miejsce pelne milosci i zrozumienia, a nie potepiania w klimacie, dobrze ci tak....
      Serwis psychologiczny przy szpitalach ginekologicznych,z propozycja konkretnej pomocy, dom, lozko, jedzenie, wyprawka dla dziecka...
      To jest dzialanie Pro life,a nie drastyczne zdjecia, tak na marginesie, te zdjecia zobaczylam, jak bylam w 8 mies. ciazy...Sadyzm jakis....
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Więcej informacji

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół