• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Matka nad Słowikiem

    dodane 02.08.2012 00:00

    Wracamy do Przecławia, starego miasteczka nad Wisłoką, gdzie w parafialnym kościele znajduje się obraz Maryi obdarowującej różańcami.

    Potoku Słowik, który płynie u stóp kościelnego wzgórza, nie widać ani nie słychać, a ponoć dawnymi laty jego głębokość w tym miejscu wynosiła nawet 4 metry. Szumią za to wielowiekowe drzewa zamkowego parku, który przylega do terenu świątynnego.

    600 gwoździ

    Obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem, obdarowującej różańcami św. Katarzynę ze Sieny i św. Dominika, znajduje się w ołtarzu bocznym po lewej stronie prezbiterium. Ks. Józef Rogóż notuje, że wizerunek „ufundował Andrzej Koniecpolski, ówczesny właściciel Przecławia, około 1582 roku”.

    Fundacja wiązała się z powołaniem Bractwa Różańca Świętego, dla którego Koniecpolski wybudował kaplicę i zapewnił utrzymanie księdzu, który miał się zajmować szerzeniem modlitwy różańcowej. Obraz cieszył się wielką czcią parafian i okolicznych mieszkańców, którzy ubrali Maryję w srebrną suknię, a takoż samego Pana Jezusa. O ich wdzięczności za otrzymane łaski świadczyły liczne wota, które były przybite do ram cudownego wizerunku. Niestety czasy świetności kultu zmiotła z areny czasu „przesławna” monarchia austro-węgierska, która postanowiła w 1794 roku w ramach rozbiorowego podziału łupów zawłaszczyć urzędowo, a jakże!, wszystkie srebrne i złote substancje z kościołów Galicji. I tak znikła srebrna sukienka i około 600 wotów, bo tyle gwoździ pozostało w ramach obrazu.

    Fenomen w okolicy

    Na szczęście pozostał wizerunek, który teraz mógł pokazać swoje wnętrze, dotąd szczelnie zakryte drogocennymi blachami. Kult nie osłabł, choć przybrał tradycyjne formy, praktykowane w parafiach, gdzie nie ma cudownego obrazu, na przykład nowożeńcy po Mszy św. modlą się przed obrazem, a panna młoda składa Maryi ślubny bukiet. Ale już czymś nie wszędzie spotykanym, jak wspomina ks. Rogóż, jest opasywanie trumny w kościele wielkim drewnianym różańcem. – Odpust maryjny jest fenomenem w okolicy. Przychodzą tutaj wierni nawet z odległych parafii.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół