• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Jest na prezerwatywy, nie ma na pomoc dla dzieci

    RADIO WATYKAŃSKIE

    dodane 03.07.2012 09:01

    Przechwalanie się wielomilionowymi funduszami, którymi dysponuje filipiński rząd na pokrycie kosztów rozdawnictwa prezerwatyw, jest bulwersujące w obliczu tak wielu pilnych problemów, które czekają na publiczną interwencję – uważa przewodniczący episkopatu Filipin, abp Jose Palma.

    Podkreślił on, że kraj ten ma zbyt wiele problemów, aby martwić się wyżem demograficznym. Tytułem przykładu wspomniał on o zarobkowej pracy dzieci, za co upomniała w ubiegłym tygodniu Filipiny Międzynarodowa Organizacja Pracy.

    Według jej danych problem ten dotyczy niemal 6 mln nieletnich Filipińczyków. W takiej sytuacji fundusze na prezerwatywy należałoby przeznaczyć choćby na tworzenie nowych miejsc pracy dla rodziców wykorzystywanych dzieci – oświadczył przewodniczący episkopatu.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • ABC
      03.07.2012 09:47
      No na prezerwatywy jest, bo na nich się zarabia.
    • Pracownik
      03.07.2012 10:55
      Problemem nie jest fakt pracy dzieci, ale ich praca ponad siły i możliwości. Teza, że dzieci nie mogą w ogóle pracować to jakaś chora ideologia.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół