• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Bóg przeprasza za obrzezanie

    Marcin Jakimowicz

    dodane 02.07.2012 12:46

    Czy niebawem w Niemczech ukaże się nowe tłumaczenie Tory, w którym politycznie poprawny Bóg skoryguje swą niefortunną wypowiedź sprzed 4 tysięcy lat?

    Sąd w Kolonii zakazał obrzezania niemowląt. Wobec tej absurdalnej decyzji protestują zgodnie Żydzi, którzy praktykują ten zwyczaj od 4 tysięcy lat, muzułmanie i chrześcijanie. „Zabieg – wyjaśniali sędziowie – narusza interesy dziecka, nie pozwalając mu później na podjęcie swobodnej decyzji o swej przynależności religijnej”

    Czy niebawem w Niemczech ukaże się nowe tłumaczenie Tory, w którym politycznie poprawny Bóg skoryguje swą niefortunną wypowiedź sprzed 4 tysięcy lat? Oto moja propozycja tłumaczenia: „Potem Bóg rzekł do Abrahama: «Ty zaś, a po tobie twoje potomstwo przez wszystkie pokolenia – aż do dnia w którym sąd w Kolonii wyda wyrok – zachowujcie przymierze ze Mną. Polega ono na tym: wszyscy wasi mężczyźni mają być obrzezani”.

    Niemiecki sąd wsadził kij w mrowisko. Obrzezanie nie jest bowiem religijną fanaberią. To jeden z najważniejszych obowiązków religijnych, scalonych nierozłącznie z historią Izraela. Obyczaj wywodzi się od Abrahama, dla którego był symbolem przymierza z Bogiem Jahwe.

    Zanim muzułmański medyk z Kolonii obrzezał dwulatka (był to początek sporu sądowego)  zabieg ten przeżyły na własnej skórze (dosłownie!) miliony Żydów i Arabów. Żaden sąd nie pochylił się z troską nad ich krwawiącymi napletkami. To jedynie zasłona dymna. O wiele groźniejsze jest uzasadnienie, w którym niemiecki sąd argumentował: „zabieg narusza interesy dziecka, nie pozwalając mu później na podjęcie swobodnej decyzji o swej przynależności religijnej”.

    Ten wątek jest najniebezpieczniejszy. To ostrzeżenie i legislacyjna histeria przed autonomią związków wyznaniowych, które (o zgrozo!) mają czelność odprawiania swych obrzędów poza czujnym okiem wszystkowiedzącego państwa. Gdyby jakiś sąd w Miechowie czy Skarżysku Kamiennej chciał przyglądnąć się obrzędom, które praktykują katolicy podpowiadam: podczas Chrztu Świętego istnieje niebezpieczeństwo zachłyśnięcia się przez niemowlę wodą. A poza tym, kto to widział chrzcić takie maluchy? Przecież: „obrzęd ten narusza interesy dziecka, nie pozwalając mu później na podjęcie swobodnej decyzji o swej przynależności” i tak dalej, i tak dalej…


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • jurek
      03.07.2012 08:33
      W tej samej konwencji -
      A czy autor np. wysyła swoją żonę (oraz uważa, że inne kobiety) w czasie miesiączki nalezy uznać za "nieczyste" i wysłać poza wieś (miasto)????
      Przecież te naazy biblijne tez nie zostały skorygowane!!!!
    • Adam
      05.07.2012 07:46

      Proszę poszukać w słowniku słowa "przyglądnąć się". Obawiam się, że jest tylko "przyjrzeć się" i "przyglądać się"... Trochę głupio, jak ktoś zawodowo używający języka robi takie błędy.

    • gut
      05.07.2012 14:27
      W pełni podzielam Pana zdanie!
    • AndyS
      05.08.2012 11:38
      Czy obrzezanie jest praktykowane dopiero od czasów Abrahama? Wydaje mi się że na Bliskim Wschodzie robiono to znacznie wcześniej a wynikało to z doświadczeń o kłopotach utrzymywania higieny ciała.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół