• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Co u naszych grupowych rywali?

    PAP

    dodane 02.06.2012 12:10

    Media w Rosji są pod wrażeniem piątkowego zwycięstwa piłkarzy tego kraju w meczu towarzyskim w Zurychu nad Włochami 3:0. Według dziennika "Kommiersant" próba generalna przed mistrzostwami Europy w Polsce i na Ukrainie w wykonaniu Sbornej wypadła świetnie.

    Natomiast "Sowietskij Sport" podkreśla, że "na tydzień przed pierwszym egzaminem na Euro 2012 reprezentacja Rosji rozgromiła jednego z faworytów turnieju - Włochy". "W odróżnieniu od wtorkowego spotkania z Litwą (0:0), to był prawdziwy futbol" - konstatuje z kolei "Sport-Express".

    Ten drugi dziennik zauważa także, iż "trudno sobie wyobrazić większy ładunek optymizmu, niż wygrana z drużyną z europejskiej elity". "Sport-Express" podkreśla również, że zwycięstwem nad Włochami reprezentacja Rosji przedłużyła do 13 serię meczów bez porażki.

    Emocje stara się studzić prezes Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej (RFS) Siergiej Fursienko. "Towarzyskie mecze są tylko meczami towarzyskimi. Na mistrzostwach Europy wszystko będzie inaczej. Tam trzeba zwyciężać w każdym meczu. Każde spotkanie będzie spotkaniem finałowym" - oświadczył Fursenko.

    Prezes RFS powtórzył, że na Euro 2012 Rosja "stawia przed sobą najwyższe zadania". "W piątek ponownie się przekonałem, że z takim podejściem, jakie demonstrują nasi chłopcy, ich osiągnięcie jest w naszych możliwościach" - oznajmił.

    Natomiast komentator "Sowietskiego Sportu" Jurij Cybaniow przestrzega, że efektowna wygrana z Włochami może Sbornej nie wyjść na zdrowie. "Doskonale wiemy, że reprezentacja Rosji nie zawsze potrafi godnie przeżywać zwycięstwa. A tak spektakularnego, jak to piątkowe, nie odnosiła ona od czasu Euro 2008. Porażki, niestety, okazują się pożyteczniejsze dla zdrowia i perspektyw" - wskazuje komentator.

    Z kolei komentator "Sport-Expressu" Igor Rabiner zauważa, że holenderski selekcjoner reprezentacji Rosji Dick Advocaat wybrał zupełnie inną metodykę przygotowań do mistrzostw Europy, niż jego rodak Guus Hiddink, gdy w 2008 roku zdobywał ze Sborną brązowy medal. "Hiddink zorganizował 10-dniowe zgrupowanie w niemieckim Rottach, podczas którego piłkarze po dwóch treningach dziennie z trudem czołgali się do łóżek. Obecne zgrupowanie w Szwajcarii trwało pięć dni, a zawodnicy trenowali raz dziennie" - wyjaśnia Rabiner.

    "Piłkarze, którzy przeszli przez piekło Guusa, nie wiedzą, który wariant jest lepszy, jednak Advocaatowi ufają. A sam Advocaat mówi, że zespół przygotowuje się według tego samego modelu, co reprezentacja Holandii przed Euro 2004" - pisze komentator. "Model ten - przypomnijmy - doprowadził wtedy Dicka do półfinału. Nie mamy nic przeciwko powtórzeniu tego wyniku, choć twierdzimy, że jedziemy po zwycięstwo" - dodaje.

    Rywalami Rosji na Euro 2012 w grupie A będą Polska, Czechy i Grecja. Pierwszy mecz - z Czechami - Rosjanie rozegrają 8 czerwca we Wrocławiu. 12 czerwca na Stadionie Narodowym w Warszawie spotkają się z Polakami, a cztery dni później, również w Warszawie, zmierzą się z Grekami.

    Po spotkaniu w Zurychu podopieczni Advocaata wrócili do Moskwy. W sobotę mają dzień wolny. A w niedzielę udadzą się do Warszawy, gdzie następnego dnia oficjalnie zaprezentują się kibicom.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół