• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Co ma Bugatti do malucha?

    Adam Szewczyk


    |

    GN 21/2012

    dodane 01.06.2012 00:15

    Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie. Mk 11,24

    Bugatti Veyron Super Sport. To najdroższe auto świata. Ile? Bagatela, 2 400 000 (dwa miliony czterysta tysięcy) dolarów. Jadąc czymś takim, trudno wyobrazić sobie większy komfort, pewność i poczucie bezpieczeństwa. A jednak jest coś, co sprawia, że Bugatti Veyron Super Sport i zdezelowany Fiat 126 P są sobie równe. Bez paliwa żadne z tych aut nie ruszy z miejsca. Ani o centymetr. Mamy w domu piękne modlitewniki i zbiory litanii na każdą okazję. I chętnie z nich korzystamy. Potrafimy odprawiać długie nowenny, godzinami przebierać paciorki różańca i codziennie być na Mszy św. Modlitwa spontaniczna też nie jest dla nas problemem. I pościć też potrafimy. Nie tylko w Wielki Piątek. I mimo sumiennie wykonywanych pobożnych praktyk nasze prośby zostają niewysłuchane. Jakby stoją w miejscu. Dlaczego? Bo brakuje paliwa. Wiary.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • krzyś
      01.06.2012 00:40
      To porównanie samochodu do wiary ma się jak piernik do wiatraka ,bóg i tak daje co chce ,niezależnie od naszych próśb co jest zgodne z jego wolą,
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół