• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Całun katowicki

    Ks. Paweł Łazarski

    |

    Gość Katowicki

    dodane 01.05.2012 22:38

    Osiedle Tysiąclecia może się wkrótce stać celem pielgrzymek z całej archidiecezji. Wszystko dzięki relikwiom
Krzyża Świętego oraz replice Całunu Turyńskiego.


    Obie pamiątki męki Jezusa znajdują się w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych na „dolnym” os. Tysiąclecia w Katowicach. Do tej pory w parafii o dwóch wezwaniach dużo było nabożeństw maryjnych, a brakowało zwrócenia uwagi na krzyż. Pomysł sprowadzenia relikwii Krzyża Świętego podsunęli oblaci.
– W czasie ostatnich misji parafialnych zaproponowali, żeby ze Świętego Krzyża, gdzie jest klasztor i sanktuarium z relikwiami, sprowadzić je do nas – opowiada ks. Józef Włosek, proboszcz parafii.


    Specjalnie dla nas


    Po wielu staraniach relikwie dotarły do Katowic w lutym tego roku. Parafianie z os. Tysiąclecia pielgrzymowali po nie dwoma autokarami. Materiał przeznaczony na relikwie dotknął bezpośrednio części Krzyża Świętego. W tym celu specjalnie rozkręcono i otwarto relikwiarz, czego nie robiono od wielu lat.
Obecnie relikwie Krzyża Świętego w kościele na Tysiącleciu są wystawiane na ołtarzu w czasie każdej Mszy. Relikwiarz, w którym są umieszczone, podarował parafii ks. Władysław Basista. Później będą one przechowywane w specjalnej kaplicy, wyodrębnionej z części kościoła. Tam też na stałe będzie prezentowana replika Całunu Turyńskiego.


    Turyński czy katowicki?


    Pomysł na jej sprowadzenie poddał wikary ks. Michał Kowalski. Zbiegło się to w czasie z planem przywiezienia relikwii Krzyża Świętego. Po wysłaniu mejla do katedry w Turynie, gdzie przechowywany jest Całun, błyskawicznie przyszła pozytywna odpowiedź. Po kilku tygodniach replika była już w Katowicach. – Ma nas ona skupić na męce Jezusa i pogłębić naszą pobożność pasyjną – wyjaśnia ks. Michał.
Materiał, z jakiego jest wykonana, ma splot włókien najbardziej przypominający ten z oryginału, choć rodzaj płótna jest inny. Ślady po owiniętej w niego postaci uzyskano poprzez wydrukowanie fotografii o bardzo wysokiej rozdzielczości. Replika jest prawie tego samego rozmiaru, co oryginał.
W kościele na os. Tysiąclecia została ona umieszczona obok tabernakulum. Z obserwacji proboszcza wynika, że wiele osób modli się przy niej. W niedziele po Mszach św.
podchodzą tam prawie wszyscy.
Zaraz po świętach wielkanocnych ludzie z różnych stron Katowic i innych miast przyjeżdżali zobaczyć, jak replika wygląda. – Niektórzy pytają, na jak długo to sobie wypożyczyliśmy, myśląc, że to oryginał – mówi z uśmiechem ks. Józef.
Już wkrótce w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych przez cały rok będą odprawiane nabożeństwa pasyjne i paschalne. Kto wie, być może wkrótce stanie się on kolejnym – obok Piekar i Pszowa – miejscem pielgrzymek.
   Przed repliką świętego płótna ludzie coraz częściej zatrzymują się na modlitwę

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół