Reklama

, aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
Gość

    Na spacer do Niemiec

    Szymon Babuchowski

    |

    GN 18/2012

    dodane 02.05.2012 00:15

    Nim powstała kładka, mieszkańcy Pieńska musieli jechać aż do Zgorzelca, żeby przekroczyć granicę. Teraz do Niemiec chodzi się na spacery i jeździ na rowerowe wycieczki.

    Ekumeniczna współpraca nie ustała po remoncie. Protestanci zza Nysy Łużyckiej uczestniczą w Wielki Piątek w Drodze Krzyżowej w Pieńsku. – Dziwią się, że u nas Droga Krzyżowa ma aż czternaście stacji, podczas gdy u nich tylko dziewięć – uśmiecha się ojciec proboszcz. Czasem na niedzielną Mszę św. przychodzą też katolicy z Deschki, którzy do niemieckiego kościoła katolickiego w Rottenburgu mają znacznie dalej. – Rozpoznaję ich po modlitewnikach, które przynoszą ze sobą – mówi o. Szpyt.

    Ułatwiają życie

    Gimnazjum w Pieńsku nosi imię o. Michała Tomaszka – sługi Bożego, zamordowanego w Peru przez bojowników organizacji Świetlisty Szlak. – Ojciec Michał był u nas wikarym – wyjaśnia proboszcz pieńskiej parafii. Cztery lata temu gimnazjum wzbogaciło się o nowy budynek – halę widowiskowo-sportową z pełnowymiarowym boiskiem, magazynami sprzętu sportowego i zapleczem sanitarnym. To jedyny taki obiekt na terenie gmin Pieńsk i Neissaue, dlatego służy zarówno stronie polskiej, jak i niemieckiej. Nie tylko w ramach zajęć szkolnych. Odbywają się tu także imprezy masowe: rekreacyjne, sportowe, kulturalne. Mieszkańcy pogranicza dolnośląsko-saksońskiego zyskali atrakcyjne miejsce, w którym mogą spędzać wolny czas i aktywnie wypoczywać.

    Jakie jeszcze korzyści przyniosły inwestycje dofinansowane ze środków unijnych? – Sporo osób znalazło zatrudnienie po drugiej stronie Nysy Łużyckiej – twierdzi o. Szpyt. – Pracują w firmach kamieniarskich, gospodarstwach rolnych czy jako opiekunki do dzieci. Niemcy chętnie szkolą naszych chłopców na kowali czy ślusarzy, nawet płacą im za naukę. Potrzebują rąk do pracy, bo ich mężczyźni powyjeżdżali masowo do Zagłębia Ruhry.

    Kładka między Pieńskiem a Deschką stała się symbolem łączenia lokalnych społeczności. Kolejny projekt: „Przebudowa stacji uzdatniania wody w Pieńsku”, dzięki któremu powstanie wspólna sieć wodociągowa dla mieszkańców po obu stronach granicy, zyskał wyróżnienie w konkursie na modelowe projekty współpracy transgranicznej. Ale nie tylko gminy Pieńsk i Neissaue umieją dobrze wykorzystywać środki z Funduszy Europejskich. Na przykład ich sąsiedzi z Goerlitz i Zgorzelca zostali wyróżnieni za opracowanie nowatorskich form nauczania na przykładzie historii PRL-u i NRD w latach 1945–1989. Nowe materiały naukowe mają charakter dwujęzyczny i będą z nich korzystać uczniowie obu miast. Nie da się ukryć, że Fundusze Europejskie – o ile tylko mądrze z nich się korzysta – pozwalają narodom lepiej się poznać i zrozumieć. A w dodatku czynią życie łatwiejszym.

    Więcej informacji na: www.funduszeeuropejskie.gov.pl Wszystkie artykuły z cyklu „Fundusze Europejskie w akcji” będą sukcesywnie publikowane na stronie internetowej www.gosc.pl/Fundusze_w_akcji, gdzie można je komentować. Masz pytanie związane z treścią artykułu lub chciałbyś podzielić się informacjami o tym, jak Fundusze Europejskie zmieniły Twoje otoczenie? Napisz na adres: projekt@gosc.pl lub: WKM „Gość Niedzielny”, ul. Wita Stwosza 11, 40-042 Katowice.

    Konkurs dla czytelników

    Przeczytaj uważnie tekst z cyklu „Fundusze Europejskie w akcji”, a następnie odpowiedz na dwa proste pytania zamieszczone na str. 9 tego wydania „Gościa Niedzielnego”. Nagrody czekają!

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Na spacer do Niemiec

    Szymon Babuchowski

    |

    GN 18/2012

    dodane 02.05.2012 00:15

    Nim powstała kładka, mieszkańcy Pieńska musieli jechać aż do Zgorzelca, żeby przekroczyć granicę. Teraz do Niemiec chodzi się na spacery i jeździ na rowerowe wycieczki.

    Ekumeniczna współpraca nie ustała po remoncie. Protestanci zza Nysy Łużyckiej uczestniczą w Wielki Piątek w Drodze Krzyżowej w Pieńsku. – Dziwią się, że u nas Droga Krzyżowa ma aż czternaście stacji, podczas gdy u nich tylko dziewięć – uśmiecha się ojciec proboszcz. Czasem na niedzielną Mszę św. przychodzą też katolicy z Deschki, którzy do niemieckiego kościoła katolickiego w Rottenburgu mają znacznie dalej. – Rozpoznaję ich po modlitewnikach, które przynoszą ze sobą – mówi o. Szpyt.

    Ułatwiają życie

    Gimnazjum w Pieńsku nosi imię o. Michała Tomaszka – sługi Bożego, zamordowanego w Peru przez bojowników organizacji Świetlisty Szlak. – Ojciec Michał był u nas wikarym – wyjaśnia proboszcz pieńskiej parafii. Cztery lata temu gimnazjum wzbogaciło się o nowy budynek – halę widowiskowo-sportową z pełnowymiarowym boiskiem, magazynami sprzętu sportowego i zapleczem sanitarnym. To jedyny taki obiekt na terenie gmin Pieńsk i Neissaue, dlatego służy zarówno stronie polskiej, jak i niemieckiej. Nie tylko w ramach zajęć szkolnych. Odbywają się tu także imprezy masowe: rekreacyjne, sportowe, kulturalne. Mieszkańcy pogranicza dolnośląsko-saksońskiego zyskali atrakcyjne miejsce, w którym mogą spędzać wolny czas i aktywnie wypoczywać.

    Jakie jeszcze korzyści przyniosły inwestycje dofinansowane ze środków unijnych? – Sporo osób znalazło zatrudnienie po drugiej stronie Nysy Łużyckiej – twierdzi o. Szpyt. – Pracują w firmach kamieniarskich, gospodarstwach rolnych czy jako opiekunki do dzieci. Niemcy chętnie szkolą naszych chłopców na kowali czy ślusarzy, nawet płacą im za naukę. Potrzebują rąk do pracy, bo ich mężczyźni powyjeżdżali masowo do Zagłębia Ruhry.

    Kładka między Pieńskiem a Deschką stała się symbolem łączenia lokalnych społeczności. Kolejny projekt: „Przebudowa stacji uzdatniania wody w Pieńsku”, dzięki któremu powstanie wspólna sieć wodociągowa dla mieszkańców po obu stronach granicy, zyskał wyróżnienie w konkursie na modelowe projekty współpracy transgranicznej. Ale nie tylko gminy Pieńsk i Neissaue umieją dobrze wykorzystywać środki z Funduszy Europejskich. Na przykład ich sąsiedzi z Goerlitz i Zgorzelca zostali wyróżnieni za opracowanie nowatorskich form nauczania na przykładzie historii PRL-u i NRD w latach 1945–1989. Nowe materiały naukowe mają charakter dwujęzyczny i będą z nich korzystać uczniowie obu miast. Nie da się ukryć, że Fundusze Europejskie – o ile tylko mądrze z nich się korzysta – pozwalają narodom lepiej się poznać i zrozumieć. A w dodatku czynią życie łatwiejszym.

    Więcej informacji na: www.funduszeeuropejskie.gov.pl Wszystkie artykuły z cyklu „Fundusze Europejskie w akcji” będą sukcesywnie publikowane na stronie internetowej www.gosc.pl/Fundusze_w_akcji, gdzie można je komentować. Masz pytanie związane z treścią artykułu lub chciałbyś podzielić się informacjami o tym, jak Fundusze Europejskie zmieniły Twoje otoczenie? Napisz na adres: projekt@gosc.pl lub: WKM „Gość Niedzielny”, ul. Wita Stwosza 11, 40-042 Katowice.

    Konkurs dla czytelników

    Przeczytaj uważnie tekst z cyklu „Fundusze Europejskie w akcji”, a następnie odpowiedz na dwa proste pytania zamieszczone na str. 9 tego wydania „Gościa Niedzielnego”. Nagrody czekają!

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      przewiń w dół