• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Za dużo słów

    Krzysztof Łęcki

    |

    GN 17/2012

    dodane 02.05.2012 00:00

    Kto gardzi mną i nie przyjmuje słów moich, ten ma swojego sędziego: słowo, które powiedziałem, ono będzie go sądzić w dniu ostatecznym. J 12,44-50

    Żyjemy w czasie nieprawdopodobnej dewaluacji słowa; dzisiaj słów wybrzmiewa i drukuje się na świecie tak wiele, że – rzec by można, a nawet trzeba – o wiele za wiele. Jedne słowa zagłuszają drugie, słowa walczą ze słowami. Słowo traci na powadze; „dać komuś słowo”, „słowo honoru” – niewiele współcześnie znaczy. Także słowo i prawda tworzą dzisiaj mocno skomplikowany związek – słowo tyleż służy prawdy poszukiwaniu, co od prawdy odwodzeniu. Częściej bywa też dziś słowo błyskotką, intelektualnym bilonem niż ścieżką kierującą ku mądrości. Dodajmy do tego świat wirtualny z jego językiem, mocno co prawda niezróżnicowanym, ale lejącym przecież słowa nieprzerwanym strumieniem. Ale jest też inne rozumienie słowa. Tego, które było na początku i słowa wypowiedzianego przez Chrystusa. Słowa, które będzie sądzić w dniu ostatecznym.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Savonarola
      02.05.2012 04:05
      Czlonkow Kosciola rzymskiego sadzic bedzie tzw. tradycja,bo Slowa Bozego nie znaja,trudno im zatem wykazywac posluszenstwo wobec woli naszego Pana zapisanej w Pismie Swietym.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół