• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Pochowano pierwsze ofiary wypadku w Przybędzy

    jasz

    dodane 02.04.2012 11:40

    Ponad tysiąc osób żegnało w niedzielę w Kamesznicy i Milówce czterech górników, którzy zginęli w wypadku busa.

    Nabożeństwo żałobne z kościele parafialnym w Kamesznicy za 41-letniego Grzegorza Nowaka, 39-letniego Roberta Śleziaka i 30-letniego Grzegorza Duraja odprawił biskup Piotr Greger. Kościół wypełnili mieszkańcy pobliskich miejscowości z Żywiecczyzny, były delegacje z kopalni „Mysłowice-Wesoła”, w której pracowali mężczyźni. Zmarli zostali pochowani na miejscowym cmentarzu. Tego samego dnia w Milówce pożegnano 47-letniego Stanisława Szeląga.

    Pogrzeby pozostałych ofiar katastrofy w Przybędzy odbędą się dziś, 2 kwietnia. W Kamesznicy zostanie odprawiona Msza św. pogrzebowa za braci Jana i Stanisława Walkarzów. Stanisław spocznie na miejscowym cmentarzu, Jan – w Milówce. W tej miejscowości także dziś odbędzie się pogrzeb 41-letniego Jerzego Fiedora.

    Przypomnijmy: mężczyźni zginęli wieczorem 28 marca. Busem wracali do domów po szychcie w kopalni „Mysłowice-Wesoła”. W Przybędzy w ich mikrobus uderzyła naczepa ciężarówki jadącej z naprzeciwka. W katastrofie zginęło siedmiu górników i kierowca busa – Ireneusz Tyc. Dziesięciu rannych trafiło do szpitali w Żywcu, Bielsku-Białej i Sosnowcu.

    W geście solidarności z ofiarami katastrofy 30 marca w Milówce mieszkańcy Żywiecczyzny oddawali krew. W kolejce do ambulansu Centrum Krwiodawstwa czekało ponad 200 osób.

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół