• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Autorytet także dla niewierzących

    KAI

    dodane 02.04.2012 10:57

    Jan Paweł II jest autorytetem moralnym dla przytłaczającej większości Polaków, w tym dla aż 68 proc. niewierzących – pokazuje raport Centrum Badania Opinii Publicznej przygotowany w związku z mijającą 2 kwietnia 7. rocznicą śmierci papieża.

    Wśród Polaków wciąż powszechne jest przeświadczenie, że Jan Paweł II jest autorytetem moralnym – deklaruje tak 94 proc. badanych. 64 proc. nie ma co do tego żadnych wątpliwości, jednak z roku na rok zwiększa się grupa respondentów bardziej powściągliwych w wyrażaniu opinii.

    Położenie społeczne badanych tylko w niewielkim stopniu wpływa na uznawanie Jana Pawła II za autorytet moralny. We wszystkich kategoriach wyraźnie przeważają osoby uważające go za wzór do naśladowania.

    Nieco tylko rzadziej niż reszta przekonanie takie wyrażają respondenci w wieku od 18 do 24 lat (12 proc. z nich nie uznaje papieża za autorytet moralny), w tym zwłaszcza uczniowie i studenci (15 proc.).

    Wprawdzie uczestnictwo w praktykach religijnych w pewnym stopniu oddziałuje na postrzeganie papieża Polaka jako autorytet moralny, jednak nawet osoby w ogóle niepraktykujące w zdecydowanej większości (82 proc.) dostrzegają w nim wzór właściwego postępowania.

    Jan Paweł II jest autorytetem moralnym dla 97 proc. osób określających się jako wierzące i postępujące zgodnie z nauczaniem Kościoła, dla 92 proc. wierzących na swój własny sposób, a także dla 68 pro. respondentów określających się jako niewierzący.

    Uznanie Jana Pawła II za autorytet moralny nie zawsze oznacza stosowanie się do jego nauk. Kierowanie się w życiu wskazaniami Ojca Świętego deklaruje obecnie 73 proc. respondentów, przy czym zaledwie niespełna jedna czwarta nie ma co do tego wątpliwości. Swoje postępowanie jako niezupełnie zgodne z papieskim nauczaniem lub całkowicie z nim sprzeczne ocenia co piąty badany (21 proc).

    Wprawdzie odsetek opinii świadczących o przywiązywaniu wagi do nauczania papieża jest obecnie wyraźnie mniejszy niż tuż po śmierci Jana Pawła II, czy nawet rok później, to jednak jest on nieco większy niż w latach 2010–2011, co oznacza zahamowanie spadkowego trendu w omawianym wymiarze – zauważa CBOS.

    Mimo że osoby kierujące się wskazaniami Jana Pawła II dominują we wszystkich grupach społecznych, o wcielaniu w życie papieskiego nauczania częściej niż inni mówią badani w wieku od 45 do 54 lat oraz powyżej 64 lat , respondenci określający swoje poglądy polityczne jako prawicowe, a ze względu na status zawodowy: rolnicy, robotnicy niewykwalifikowani, emeryci i renciści.

    To, czy badani kierują się przesłaniem płynącym z nauk Jana Pawła II, najbardziej zależy od ich zaangażowania w życie religijne. Stosowanie się do treści nauczania papieża Polaka jest zdecydowanie bardziej powszechne wśród osób często praktykujących religijnie i określających swoją wiarę jako zgodną z nauczaniem Kościoła.

    CBOS sprawdzał także, w jak dużym stopniu osoba Jana Pawła II wpłynęła na życie badanych. Nadal większość Polaków (62 proc.) twierdzi, że jego nauczanie w jakimś stopniu przyczyniło się do przemiany ich życia. Przeciwną opinię wyraża co trzeci ankietowany (32 proc).

    Wprawdzie odsetek respondentów, którzy są zdania, że dzięki papieżowi w jakiś sposób zmienili swoje postępowanie jest obecnie o 8 punktów niższy niż notowany miesiąc po śmierci papieża, czy nawet cztery lata później, jednak w stosunku do ubiegłego roku wzrósł o 4 punkty i obecnie jest taki sam jak przed dwoma laty. Trudno zatem w tym przypadku mówić o jakimś jednokierunkowym trendzie.

    Niemal we wszystkich grupach społecznych dominują ankietowani, którzy twierdzą, że doświadczyli osobistej przemiany pod wpływem Jana Pawła II. Stosunkowo częściej niż inni deklaracje takie składają robotnicy niewykwalifikowani. Rolnicy, bezrobotni, osoby w wieku od 45 do 54 lat, badani o prawicowych poglądach politycznych oraz mieszkańcy wsi.

    O osobistych przemianach, jakie dokonały się pod wpływem papieża Jana Pawła II, rzadziej mówią natomiast badani najmłodsi (51 proc. wskazań), w tym zwłaszcza uczniowie i studenci (39 proc.), a ponadto respondenci o centrolewicowych (47 proc.) i lewicowych (49 proc.) poglądach politycznych, prywatni przedsiębiorcy, pracownicy usług, oraz personel średniego szczebla.

    Osoby, które swoją wiarę określają jako zgodną z nauczaniem Kościoła i które przynajmniej raz w tygodniu uczęszczają na msze i nabożeństwa religijne, istotnie częściej dostrzegają wpływ papieża na swoje życie niż wierzący na swój własny sposób czy, tym bardziej, niewierzący.

    Wskaźniki religijności sugerują, że – szczególnie od czasu śmierci Jana Pawła II – następuje w Polsce powolne odchodzenie od religijności kościelnej w kierunku nieco bardziej zindywidualizowanej – zwraca uwagę analityk CBOS Rafał Boguszewski. Wyraża się to m.in. w mniej regularnym uczestnictwie w praktykach religijnych (zwłaszcza niektórych grup społecznych), czy też w coraz częstszej akceptacji szeregu postaw i zachowań moralnych niezgodnych z nauczaniem Kościoła, takich jak antykoncepcja, seks przedmałżeński, życie w związku bez ślubu czy rozwód.

    Jednak mimo tych zmian przywiązanie do papieża i uznawanie go za autorytet moralny są w Polsce nadal niemal powszechne. Natomiast jeżeli chodzi o nauczanie Jana Pawła II i jego oddziaływanie na życie Polaków, styczniowe badanie wskazuje na zahamowanie notowanych od kilku lat spadkowych trendów w obu tych obszarach.

    Choć uznanie autorytetu Jana Pawła II i przywiązanie do jego nauk jest szczególnie silne wśród osób najbardziej religijnych, to jednak – co ważne – postawy takie nierzadko deklarują również ci, którzy określają siebie jako niewierzący i którzy w ogóle nie uczestniczą w kościelnych obrzędach lub czynią to jedynie sporadycznie. Badanie zrealizowane przez CBOS na zlecenie Centrum Myśli Jana Pawła II przeprowadzono w dniach 11–16 stycznia 2012.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • pytanie
      02.04.2012 14:23
      Ile pomników Polacy postawili Panu Jezusowi (Bogu) a ile człowiekowi (JP2)?
    • Savonarola
      03.04.2012 00:55
      Trudno zapomniec,ze za czasow pontyfikatu Jana Pawla II mialy miejsce najwieksze afery z udzialem ksiezy-pedofilow,ale papiez pewnie o niczym nie wiedzial i teraz jego nastepca jezdzi po swiecie i przeprasza...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół