• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Z krzyżem poniosą problemy rodzin

    KAI

    dodane 01.04.2012 13:33

    O problemach i cierpieniach współczesnych małżeństw i rodzin mowa będzie w tegorocznych rozważaniach Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum

    Przygotowali je włoscy małżonkowie, Danilo i Anna Maria Zanzucchi. Mają za sobą doświadczenie długotrwałej posługi na rzecz rodzin z całego świata i są założycielami, wraz z Chiarą Lubich, Ruchu Nowe Rodziny, któremu przewodniczyli do 2008 r. Wśród poruszonych przez nich kwestii znajdą się zdrady małżeńskie, nieporozumienia, aborcja, choroby, wychowanie dzieci, ale także przestroga, aby nie być obojętnym na potrzeby bliźnich. „Także i ja przyczyniłem się do Twego bólu. Także my, małżonkowie i nasze rodziny... Za każdym razem kiedy się nie kochaliśmy, kiedy przypisywaliśmy winę drugiemu, kiedy sobie nie przebaczaliśmy, kiedy nie zaczynaliśmy na nowo kochać się wzajemnie” - to niektóre refleksje zawarte w tekście włoskich małżonków. Ubolewają z powodu wielu ludzkich upadków, podziałów, niewierności małżeńskiej, rozwodów, aborcji, porzucenia i proszą: „Jezu, pomóż nam zrozumieć, czym jest miłość, naucz nas prosić o przebaczenie”.

    Wśród grzechów, które osłabiają człowieka i obciążają Krzyż Chrystusa wskazano na uleganie pokusom świata, które często pociągają „błyskami satysfakcji”, brak szacunku dla godności osoby, której „nikt nie powinien naruszać” zwłaszcza w intymności cielesnej mężczyzny i kobiety.

    W stacji siódmej - Weronika ociera twarz Jezusa – autorzy rozważań zachęcają do rozpoznania Chrystusa w każdym bracie, każdej istocie ludzkiej, od chwili poczęcia aż po wiek zaawansowany. W tekście medytacji wielokrotnie wskazano na obowiązek większego zaangażowania w obliczu zła i niesprawiedliwości, aby nie zamykać oczy i nie pozostawać obojętnymi na potrzeby innych z powodu zmęczenia, nieświadomości, egoizmu czy strachu.

    Danilo i Anna Maria Zanzucchi przypominają, że obok krzyża Chrystusa jest także krzyż męczenników dnia dzisiejszego, tych którzy cierpią, ponieważ Kościół jest nadal prześladowany. Wzywają rodziny, aby nie były znieczulone przez dobrobyt, nie szukały wyłącznie tego, czego się pragnie lub co nam odpowiada. Nawiązują też do ofiary Jezusa – daru swego życia. Zaznaczają, że tę postawę Pana naśladuje wiele matek, gotowych oddać swe życie, aby narodziło się ich dziecko. Inne uczyniły to natomiast odrzucając wojny czy terroryzm.

    W ostatniej stacji wskazują, że śmieć i Zmartwychwstanie Jezus otwierają przed chrześcijanami brami nadziei, bo On żyje z nami na zawsze i nam towarzyszy... w naszych ludzkich losach, pośród radości i ucisków”.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół