Gość Niedzielny. Tygodnik Katolicki

Gość Niedzielny

pogoda Katowice 25°C
$ USD 3,3928 EUR 4,3322 Fr CHF 3,6070 £ GBP 5,3656 waluty

Trzeźwy jak Ozzy

Trzeźwy jak Ozzy

Stefan Sękowski

Wokalista Black Sabbath zamyka cicho drzwi, klęka i zaczyna się modlić.

To nie kpina. To scena z filmowej biografii Ozzy’ego Osbourne’a, „God bless Ozzy Osbourne”, nakręconego przez syna muzyka, Jacka Osbourne’a.

To smutny obraz: widzimy w nim wyniszczonego, mówiącego niewyraźnie, niedosłyszącego i czasem z trudem poruszającego się starszego pana. Ucharakteryzowany, podczas koncertów trzyma się jeszcze jako-tako: między nimi wychodzi z niego zmęczenie.

Spowodowane w dużej mierze przez używki. Z filmu wynika, że grały w jego życiu bardzo ważną rolę – zarówno alkohol, jak i narkotyki. Opowieści jego znajomych i członków rodziny o jego ekscesach, a także nagrania video czy zdjęcia pijanego lub naćpanego Ozzy’ego potrafią napawać odrazą. Jednak twórcy filmu nie chodzi o tanią sensację – zresztą o problemach autora „No More Tears” z używkami wiadomo od dawna.

Dowiadujemy się bowiem, że dzięki rozpuście niczego nie zyskał. A stracił wiele: to przez nią musiał odejść z Black Sabbath, to przez nie rozpadła się jego pierwsza rodzina. Jego dzieci nie ukrywają, że był złym ojcem i życie z alkoholikiem było naprawdę trudne. Przez nałogi także jego dzieci borykały się z problemami alkoholowymi i narkotykowymi.

Do czasu, kiedy postanowił się z nimi uporać. Udało mu się – po kilkudziesięciu próbach, ale zawsze. Dzięki temu odbudował relację ze swoimi dziećmi. Nie bez znaczenia jest także jedna z ostatnich scen obrazu: kamera zamontowana w pokoju, w którym Ozzy przygotowuje się do koncertu rejestruje, jak wokalista Black Sabbath zamyka cicho drzwi, klęka, składa ręce i zaczyna się modlić.

Nie jestem naiwny i nie będę robił z Ozzy’ego Osbourne’a nowo narodzonego chrześcijanina. Choć nie zajrzę w jego duszę muzyk musiałby wpierw odciąć się od pewnych fragmentów swojej przeszłości – jak choćby zainteresowania okultyzmem. Nie wiadomo, na ile scena z modlitwą była inscenizowana, jednak pewne jest, że twórcy filmu chcieli ukazać „ojca chrzestnego metalu” jako człowieka podążającego w dobrym kierunku. Film daje nadzieję, że każdy może liczyć na uzdrowienie.

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

TAGI | METAL, MUZYKA, OZZY OSBOURNE

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 3 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 1 Głosów: 1 Roman 2012-02-18 18:31
Niezalogowany użytkownik Niektorzy pokroju Ozzyego, tona. Niektorzy wyplywaja na powierzchnie . Mam nadzieje, ze Ozzy bedzie nalezal do tej drugiej grupy.
Ocena: 1 Głosów: 1 moj opinia 2012-02-18 16:54
Niezalogowany użytkownik To może być dziwne, ale pokolenie katolików obecnie w średnim wieku z zachwytem słuchało piosenek Black Sabbath, bo ta muzyka była naprawdę dynamiczna i ujmująca.
Ocena: 0 Głosów: 2 Nika 2012-02-17 22:14
Niezalogowany użytkownik ... wierzę, że UWIERZYŁ...

wszystkie komentarze >

Komentarz z dnia

N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9

Dodatki specjalne