Gość Niedzielny. Tygodnik Katolicki

Gość Niedzielny

pogoda Katowice 25°C
$ USD 3,3928 EUR 4,3322 Fr CHF 3,6070 £ GBP 5,3656 waluty

Narzekania na pożegnania

Narzekania na pożegnania

Barbara Gruszka-Zych

Wczoraj, po pogrzebie Wisławy Szymborskiej wspominali Ją przyjaciele. Autorka „Chwili” musiała patrzeć na nich z wyrozumieniem, bo z tego pożegnania zrobili nadętą akademię.

Wieczorne spotkanie  w Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie na żywo transmitowano w programie II TVP. Ale przerwano je tuż przed końcem, bo wyczerpał się limit czasowy. Szkoda, bo na koniec swoje „słowo” miała powiedzieć jedna z najbliższych przyjaciółek zmarłej – wybitna poetka Ewa Lipska. Wzbraniała się przed tym wystąpieniem, bo nie lubi żałoby na sprzedaż, ale zdecydowała się na nie pod presją pomysłodawców pożegnania.

Transmisja spotkania „in memoriam” się skończyła, a potem poleciały reklamy z espumisanem przeciw wzdęciom i podpaskami. Widzowie ekspresowo zostali przeniesieni w inną rzeczywistość. Wieczór wspomnień nosił nazwę „Niepojęty przypadek”,  ale dla mnie też był to niepojęty przypadek, że reklamy, przynoszące telewizji kasę, i jakiś marny serial okazały się ważniejsze niż wystąpienia wybitnych ludzi kultury po pogrzebie, bądź co bądź ale naszej Noblistki.

Te moje utyskiwania na telewizję to jedno. Sam charakter wieczoru pożegnalnego nie współgrał z tym co preferowała Wisława Szymborska. Tylko dwa wystąpienia były udanym mrugnięciem okiem do Poetki.

Leonard Neuger, przypominał, że pani Wisława lubiła zupki w proszku, całonocne przyjaciół rozmowy i mieszkała w zwyczajnym bloku przy ul Chocimskiej w Krakowie. Jej sekretarz - Michał Rusinek przytoczył treść ostatnich zapisków swojej Szefowej, że śmierć jest prostsza do opisania niż pełne szczegółów życie. Poza tym zebrani wygłaszali kwestie nie dość, że z zadęciem, to niewiele wnosząc do wiedzy o samej Poetce.

Można by puścić to płazem – ale w tym szczególnym momencie występujący nie powinni skupiać uwagi na sobie tylko Bohaterce spotkania. Wszystko uratowały wiersze autorki „Tutaj”. Przypomniały Jej genialną umiejętność zachwytu nad dziwnością istnienia nas tutaj, na trzeciej planecie od Słońca.

Patrząc na Jej poezję afirmującą nasze bycie można by powiedzieć, że to ogromna afirmacja istnienia. A afirmacja stworzenia jest pochwałą Stwórcy. Ale to już wywody na inny tekst.

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 14 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 9 Głosów: 11 piotrp 2012-02-13 16:54
Niezalogowany użytkownik Kiedyś długo i wielokrotnie dyskutowałem z moim nie żyjącym już proboszczem, na temat tego, co przed laty, jako minister i polityk robił śp. Jacek Kuroń. Nie jest tajemnicą, że był osobą niewierzącą, bo sam to wielokrotnie powtarzał. Ale czyny, zwłaszcza niesienie pomocy drugiemu człowiekowi, z pewnością nie mogły być obojętne dla Boga i stawiały go, moim zdaniem, bliżej Chrystusa niż nie jednego "głęboko" wierzącego.

Jestem przekonany, że wiara w Boga Jacka Kuronia, choć on sam tego tak nie nazywał, przejawiała się każdego dnia konkretnym czynem, a nie mówieniem Panie, Panie... Chrystus powiedział do Apostołów, że " po czynach ich poznacie, że są moimi uczniami".

Zaryzykowałbym twierdzenie, że wyznawcą Chrystusa, Jego uczniem, jest przede wszystkim ten, kto dobrze czyni naśladując Go, nawet nieświadomie, aniżeli ten, kto tylko mówi, że czyni. Myślę, że zmarła Noblistka należała, podobnie jak Jacek Kuroń, do tych pierwszych. Zatem, ani zewnętrzna forma pogrzebu, ani katolicki zwyczaj, nie mają tu chyba żadnego znaczenia.
pozdrawiam,
Ocena: 5 Głosów: 9 Sylwia 2012-02-11 11:12
Niezalogowany użytkownik Nowenno,twój wpis na temat pogrzebu Szymborskiej skomentowałam już w innym miejscu,ale chyba go nie przeczytałaś.Pozwalam więc sobie go powtórzyć,bo wydaje mi się,że twoja opinia w tej sprawie jest mocno niesprawiedliwa.

Bo co ten raban?Po pierwsze,Szymborska,jak każdy z nas,ma prawo do błędów.Ze swej wczesnej twórczości i fascynacji socjalizmem nigdy potem nie była dumna.Swego zaangażowania politycznego wstydziła się tak bardzo,że popadła w odwrotną skrajność:miała dystans do wszelkich idei.Czy Pawłowi z Tarsu też wypomniałabyś z pewnością niechlubną przeszłość?

Po drugie:że nie życzyła sobie katolickiego pochówku?A jakiż to zarzut?Że ktoś jest uczciwy wobec siebie,ludzi,wreszcie,nie zawaham się tego napisać:Pana Boga?Za życia nie deklarowała wiary.Prosząc o katolicki pogrzeb zachowałaby się jak hipokrytka."Obyś był zimny albo gorący"-czytamy w Apokalipsie.Nie letni.Lepiej chyba stanąć przed Panem Bogiem jako zdeklarowany ateista niż pozorowany katolik.

Po trzecie wreszcie:może i naiwna była ta wizja nieba pana sekretarza,ale była to jedyna chrześcijańska intuicja na tym świeckim pogrzebie:że nie jesteśmy tylko materią,że mamy nadzieję na życie wieczne.Ja się cieszę,że tego elementu nie zabrakło,tej nadziei,że Umarła gdzieś żyje naprawdę,a nie fikcyjnie przez tę najgorszą z metafor:w naszej pamięci.Czasem dobrze,gdy ktoś z żałobników przemyci wśród panegiryków na cześć zmarłego tę nadzieję.O wiele mocniej i już jednoznacznie w chrześcijańskim duchu zrobił to swego czasu Piotr Fronczewski,który nad trumną Gustawa Holoubka wypowiedział Credo.

Natomiast zgadzam się z tobą,że pani Szymborskiej potrzebna jest modlitwa.Skoro ty i ja wiemy to,czego nie wiedzieli mówcy nad grobem noblistki,to wygląda na to,że możemy coś dla Niej zrobić...
Ocena: 1 Głosów: 9 Savonarola 2012-02-10 19:07
Niezalogowany użytkownik Ja powiem tylko jedno: Kazimierz Wierzyński napisał "Na śmierć Broniewskiego" wspaniały wiersz - czy tej Pani można złożyć podobnie wartościowy hołd? Otóż, nie wchodząc przez delikatność w szczegóły, odpowiem - absolutnie NIE!
Ocena: 0 Głosów: 8 Luśka 2012-02-11 21:49
Niezalogowany użytkownik Ja mam w głowie tylko taki obraz: Na głownej alejce cm. rakowickiego wielki splendor, politycy tyłem odwróceni do kapliczki. I właśnie mam w głowie tą małą, zamkniętą kapliczkę i ci wielcy tego świata, którzy pokazali, że Ty Boże możesz siedzieć sobie tam sam bo oni Ciebie nie potrzebują. Kto ich tak ustawił? Czy to tylko tak wyszło?

wszystkie komentarze >

Komentarz z dnia

N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9

Dodatki specjalne