dodane 2012-01-30 14:53
KAI |
Trzeba księży mobilizować, aby przekazywali naukę Ewangelii, a nie opinie i komentarze – stwierdził dziś biskup Jan Kopiec
Na swoim pierwszym spotkaniu z dziennikarzami nowy biskup gliwicki przypomniał także, że zadaniem Kościoła nie jest polityka lecz dotarcie do człowieka by zrozumiał kim jest i jaka jest miara człowieczeństwa. Bp Kopiec, który w sobotę odbył ingres do gliwickiej katedry podkreślił także, że problem szacunku dla życia i godności człowieka to problem uczciwości a nie techniki czy medycyny.
Biskup gliwicki zaznaczył, że zadaniem Kościoła "nie jest polityka, rozstrzyganie jak ma wyglądać gospodarka leśna, czy dystrybucja towarów w sklepach" lecz pomoc człowiekowi w dojściu do właściwego osądu rzeczywistości i wyrobienia poczucia odpowiedzialności. "Tego najbardziej brakuje" – ocenił hierarcha.
Mówiąc o roli świeckich biskup przestrzegł, by nie ograniczali się oni jedynie do krytykowania duchownych.
Pierwsze spotkanie prasowe nowego biskupa gliwickiego zgromadziło licznych przedstawicieli śląskich mediów.
Przeczytaj komentarze | 30 | Dodaj swój komentarz »
Najwyżej oceniane:
Już mogę pogratulować diecezji gliwickiej nowego Gospodarza.
Głoszenie ewangelii nie jest najważniejszym zadaniem Kościoła, ale jedynym.
- Mk 16:15 bt "I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!"
Słowa Bożego nie da się niczym zastąpić.
- Wystarczy żyć Słowem i głosić Słowo Boże.
- Resztę zrobi Duch Święty.
Słuchałem przez radio kazania podczas ingresu 28.01. w Gliwicach - mądre, pobożne i ujęte w sposób historyczny.
Uprawianie polityki na kazaniach owszem nie wskazane, ale zainteresowanie słuchaczy powinny mieć przekaz obiektywny w ujęciu Ewangelii.
Podejmowanie obrony życia poczętego na kazaniach jak najbardziej, ale są tematy: jak poszanowanie niedzieli, wychowanie chrześcijańskie, godność człowieka pracującego, pracodawcy, przełożonego, cudzołóstwo, obmowa, oszczerstwa, kłamstwa.
Owszem, kapłan głoszący kazanie powinien być czysty w tym co mówi, bo inaczej stanie hipokrytą.
Zdarzało mi się w życiu, że wychodziłem z kościoła z wyrzutami sumienia - dotknęło. A tak najczęściej sumienie uspokojone.
Biskup prosi, aby świeccy nie krytykowali kapłanów. Kto ma być tym lustrem?
Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
Jest grupa świeckich narzekających i krytykujących - wygodne (nawet nie ma tam cienia modlitwy i życzliwości), ale być współodpowiedzialnym za Kościół, za swoją rodzinę, parafię to jest za trudne.
wszystkie komentarze >