Internetowe Wydanie Gościa Niedzielnego

Gość Niedzielny

pogoda Katowice 1°C
$ USD 3,1635 EUR 4,1857 Fr CHF 3,4663 £ GBP 4,9682 waluty

Słowianin z Murzynem, dwa bratanki

Słowianin z Murzynem, dwa bratanki

Przemysław Kucharczak

Panie Diouf, „Murzyn” nie znaczy „niewolnik”. Pomylił pan słowa. „Niewolnik” to inaczej „Słowianin”.

Dziennikarz: „- Poseł John Godson mówi: »Jestem Murzynem i jestem z tego dumny«”.
Rozmówca: „- On nie rozumie tego słowa, nie zna jego pochodzenia! Nie można być dumnym z bycia niewolnikiem!”.

Tak zaczyna się wywiad Roberta Mazurka z pochodzącym z Senegalu muzykiem Mamadou Dioufem. Można go przeczytać w „Plusie Minusie”, sobotnim dodatku do „Rzeczpospolitej”. Fajna rozmowa i sympatyczny rozmówca, ale strasznie przewrażliwiony na punkcie słowa „Murzyn”.

Diouf, autor „Małej książki o rasizmie”, ubzdurał sobie, że słowo „Murzyn” jest obraźliwe. Chce przez głosowanie murzyńskich studentów doprowadzić do jego usunięcia z języka polskiego. Nie dociera do niego, kiedy Mazurek próbuje mu wytłumaczyć, że to słowo nie oznacza niewolnika: „Murzyn pochodzi od łacińskiego Maurus, które to słowo przywędrowało do Polski w średniowieczu z Czech i opisywało wszystkich ludzi o skórze ciemniejszej niż nasza: najpierw Arabów, później czarnych”. Dziennikarz cytuje też dr Katarzynę Kłosińską, według której afrykańscy studenci bywają tak uraźliwi na punkcie tego słowa, bo „przekładają sobie na polski słowo Negro, bo tak mają w słowniku, i dokładają do niego cały bagaż negatywnych konotacji, niewystępujących w polszczyźnie”. Wszystkie argumenty trafiają jednak w próżnię, bo Diouf wie lepiej, że słowo „Murzyn” go obraża.

Od paru lat głosów takich jak Mamadou Dioufa jest coraz więcej. I to nawet nie ze strony Murzynów, ale białych wielbicieli politycznej poprawności. Podobno obraźliwy jest wiersz „Murzynek Bambo”. Podobno obraża nawet słowo „ciemnoskóry”, bo przecież można powiedzieć „Afro-Amerykanin”, albo... Właśnie, jak...? Afro-Afrykanin? Bo przecież są też biali Afrykanie. A jak nazwać Murzyna urodzonego w Polsce?

Oczywiście mogę zrozumieć jakiegoś konkretnego przybysza z Afryki, który wytacza wojnę słowu „Murzyn”, być może z powodu jakichś swoich kompleksów. Z powodu czyjejś fobii nie trzeba jednak od razu robić zmian w słownikach i w wyborach wierszy dla dzieci. Nawet, gdyby słowo „Murzyn” oznaczało niewolnika – co przecież nie jest prawdą.

My, Słowianie, coś o tym powinniśmy wiedzieć. Pochodzące ze średniowiecznej łaciny słowo „Sclavus” to przecież nie tylko „Słowianin”, ale też właśnie „niewolnik”. Identycznie albo prawie identycznie te dwa słowa brzmią do dziś we większości języków zachodnioeuropejskich, np. w angielskim Słowianin to Slav, a niewolnik – slave. I nie ma w tym nic dziwnego, bo Słowiańszczyzna aż do czasów Mieszka I była obfitym źródłem niewolników, głównie dla krajów arabskich. Nasi słowiańscy przodkowie często sami sprzedawali w niewolę innych Słowian.

Ibrahim ibn Jakub, który w X wieku tak ładnie opisał pogańskich jeszcze Słowian, przyjechał tu przecież nie w celach agroturystycznych, lecz na zakupy: po niewolników w atrakcyjnych cenach. Takie czasy. Tylko kretyn mógłby mieć pretensje do historii, że uwieczniła tę makabryczną ciekawostkę w językach innych narodów. Zresztą, od tamtej pory zaszło w naszej okolicy także parę jakby bardziej sympatycznych wydarzeń. Ja jestem dumny, że jestem Słowianinem.
 

«« | « | 1 | » | »»

Wykop

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 14 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji...

Najwyżej oceniane:

Ocena: 3 Głosów: 5 Mak 2012-01-24 02:00
Niezalogowany użytkownik Chyba coś jest nie tak z tym pochodzeniem określenia Słowianin. Z tego co jak słyszałem to jest to określenie jak najbardziej rodzime, a nie z łaciny. Oznacza po prostu tego, z kim można się dogadać, zamienić słowa. Czyli "Słowianin" pochodzi od "słowa" a nie wyrazu "sclavus". Zresztą analogiczne jest pochodzenie wyrazu "Niemiec", również jak najbardziej rodzimego. Niemiec to znaczy ten, który jest niemy, a więc ten, z kim nie można się dogadać. Podział na Słowian i Niemców był zatem jak najbardziej logiczny. Warto dodać, że różnice językowe między plemionami słowiańskimi były stosunkowo niewielkie. Podobno za czasów pierwszych Piastów z obecni Słowacy mówili tym samym językiem co dzisiejsi Polacy. W każdym razie różnice były dużo mniejsze niż dzisiaj.
Ocena: 1 Głosów: 1 Savonarola 2012-01-24 23:53
Niezalogowany użytkownik Kiedys murzyni byli tania (bo niewolnicza) sila robocza.Teraz nasi mlodzi rodacy wykonuja w Anglii podobna prace...Perspektyw w kraju maja niewiele,stad prosty wybor-albo ide na ksiedza,albo jade do Anglii dzwigac wory z cementem.
Ocena: 0 Głosów: 0 Batiar 2012-01-27 16:21
Niezalogowany użytkownik Polskie słowo "Murzyn" powstało prawdopodobnie w wyniku zapożyczenia i przekształcenia niemieckiego odpowiednika Maura – Mohr. Słowo to na określenie osoby czarnoskórej używane jest w Polsce od XIV wieku[1]. Termin czarnuch jest w polszczyźnie powszechnie uznawany za obraźliwy, choć w języku czeskim pokrewna forma černoch jest neutralna. Niektórzy zamieszkali w Polsce Afrykanie uważają słowo Murzyn za bardziej odpowiednie niż jego inne synonimy
Ocena: 0 Głosów: 0 mamałyga 2012-01-25 14:30
Niezalogowany użytkownik Po pierwsze, jak słusznie zauważyli przedmówcy, polskie słowo "Słowianin" nie oznacza niewolnika, chociaż jego obce odpowiedniki mogą. Polacy posługujący się językiem polskim nie mają jednak takich skojarzeń.
Po drugie, w polszczyźnie ciągle funkcjonują zwroty w stylu "robić za murzyna", "murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść" itp. (co też zauważyli przedmówcy). Dziennikarz, jako człowiek obyty z językiem polskim musi o tym wiedzieć. Jeżeli pomija te oczywistości w swoim artykule, to albo jest dyletantem, albo ma złą wolę. Oczywiście bardziej mi się podoba podejście p. Godsona, który po prostu używa słowa "Murzyn" w neutralnym kontekście, zapewne w nadziei że z czasem wszyscy tak zaczną, ale p. Dioufa trzeba zrozumieć, a nie zaprzeczać czemuś, czemu zaprzeczyć się nie da.

wszystkie komentarze >

Dodatki specjalne