• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Dyskretny urok rewolucji

    Leszek Śliwa

    |

    GN 48/2011

    dodane 01.12.2011 00:15

    Szybko stał się wzorem do naśladowania dla całej europejskiej lewicy. Teraz równie szybko zniknął ze sceny politycznej. Czy dzieło Zapatero okaże się trwałe? Był gwiazdą czy meteorem?

    José Luis Rodríguez Zapatero, mało znany działacz z prowincji, stanął na czele partii hiszpańskich socjalistów (PSOE) po porażce wyborczej w 2000 r. Dość przystojny, zawsze spokojny i opanowany, ale jednocześnie niezwykle elokwentny, wzbudzał powszechną sympatię, nawet u politycznych przeciwników. Ujmował ludzi osobistym urokiem. Uśmiech niemal nie znikał z jego ust. Już w 2004 r. niespodziewanie wygrał wybory i zaczęła się jego wielka kariera. Z miejsca podbił serca całej europejskiej lewicy. Dla wielu stał się wręcz idolem. Grzegorz Napieralski, szef SLD, wyznał kiedyś, że chciałby być „polskim Zapatero”. Na prawicy wzbudzał natomiast lęk i oburzenie. Ukuto nawet termin „zapateryzm”, oznaczający wszystko, co dla prawicy najgorsze.

    W Europie nie brak lewicowych polityków. Czemu właśnie mało znany wcześniej prawnik z León stał się tak ważną postacią?

    Nowoczesne państwo laickie

    Zaraz po objęciu rządów zadeklarował, że jego celem jest zmiana Hiszpanii w „nowoczesne państwo laickie”. Początkowo traktowano to jako zwykłe hasło bez pokrycia, jakich wiele wypowiadają politycy. Nowy hiszpański premier bardzo szybko i konsekwentnie zabrał się jednak do dzieła. Najpierw przeforsował ustawę legalizującą „małżeństwa” homoseksualistów, potem przyspieszył procedurę rozwodową, wprowadził do szkół obowiązkowy przedmiot: wychowanie obywatelskie, otwarcie propagujący zasady lewicowej ideo-
    logii obyczajowej. Religia stała się przedmiotem nieobowiązkowym, bez stopnia na świadectwie. Hojnie refundował in vitro, zalegalizował badania na embrionach, zezwolił też na sprzedaż w aptekach osobom niepełnoletnim tzw. pigułek dzień po. Wreszcie „ukoronował” swe rządy, ustanawiając aborcję na życzenie.

    O takich reformach marzą wszyscy lewicowi politycy w katolickich krajach. Spoglądają jednak trwożnie na sondaże popularności i często wycofują się w obawie przed reakcją opinii publicznej. Tym najbardziej różnił się Zapatero od innych polityków. Słupki sondażowe nigdy nie miały dla niego znaczenia. Po prostu z uśmiechem na ustach robił swoją pokojową rewolucję.

    Dobra mina do złej gry

    Nie znaczy to oczywiście, że lewicowe reformy spotykały się w Hiszpanii z powszechnym potępieniem. Wręcz przeciwnie. Wcześniejsze, długie rządy socjalistów w latach 80. stworzyły dla nich sprzyjający klimat. Większość Hiszpanów w sondażach była i za związkami gejów, i za liberalizacją aborcji, i za powszechną dostępnością środków antykoncepcyjnych. Premier jednak na tym nie poprzestał. Przeforsował tzw. ustawę o pamięci historycznej, naruszając tradycyjną hiszpańską niepisaną umowę, by nie wskrzeszać sporów z czasów wojny domowej 1936–1939, w której obie strony miały na sumieniu zbrodnie. Był też wyjątkowo ustępliwy wobec baskijskich terrorystów. Obie te sprawy wzbudziły protesty większości Hiszpanów. Również w sprawach obyczajowych okazał się bardziej radykalny, niż oczekiwano. Pary gejów otrzymały prawo adopcji dzieci, a w ustawie aborcyjnej pozwolono szesnastolatkom dokonywać aborcji bez wiedzy i zgody rodziców. Zwłaszcza ten ostatni zapis wywołał protesty nawet w lewicowym elektoracie, ale premier nie ustąpił.

    Gospodarką nie zajmował się prawie wcale, ale szczęście długo mu sprzyjało. Podczas jego pierwszej kadencji produkt krajowy brutto Hiszpanii rósł znacznie szybciej niż unijna średnia, szybciej niż PKB Francji czy Niemiec. Kryzys dosięgnął Hiszpanię w 2008 r. Premier długo nie chciał przyznać, że w gospodarce źle się dzieje. Jego „dobra mina do złej gry”, ozdobiona promiennym uśmiechem, zaczęła coraz bardziej irytować Hiszpanów. Kiedy wreszcie zgodził się, że jest kryzys, było już za późno. Bezrobocie przekroczyło 20 proc., a kraj stanął na progu bankructwa.

    Po trzech latach zapaści gospodarczej niechęć do Zapatero stała się tak powszechna, że musiał rozpisać przedterminowe wybory. Zapowiedział też, że już nie będzie kandydował na stanowisko premiera i ustąpi z funkcji lidera socjalistów. W kampanii wyborczej niemal się nie pokazywał. Nie uchroniło to już jednak lewicy przed spektakularną klęską. W 2011 r. na PSOE zagłosowało
    o 5 milionów ludzi mniej niż w 2008. Partia straciła prawie połowę swego elektoratu. Prawicowa Partia Ludowa (PP) uzyskała za to najlepszy wynik w swej historii.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    • gut
      07.01.2012 21:27

      Bardzo ciekawy artykuł i na topie sam tytuł trafiony :). Zapatero jest przedstawicielem "Nowej Lewicy" ta ideologia walczy na poziomie "umysłów i serc" gdyby toczyła walkę na poziomie "starych" płaszczyzn tak jak stare ideologie np. ideologia komunizmu to byśmy mieli powybijane szyby, Redaktorzy np. Wiara.pl siedzieliby w więzieniach :), kościoły byłby niszczone itp. To tylko dzięki ideologii "Nowej Lewicy" można legalizować „małżeństwa” homoseksualistów ponieważ jeżeli Nowa Lewica w swym z centralnym założeniu filozoficznym mówi, że wszechświat rodzi się z mężczyzny i kobiety ale nie jako osoby, płeć tylko jako popędy wg. -  to wobec tego można legalizować związki "homo" bo jeżeli mężczyzna lub kobieta to tylko "popęd" to cóż stoi na przeszkodzie? Nie ma w tym sprzeczności w pewnym sensie. Akurat Aleksander Kwaśniewski jest przedstawicielem "starej lewicy"; komunizm, stalinizm itp.  więc dlatego SLD olewało swoich wyborców ze środowisk homoseksualnych ponieważ "stara lewica" nie ma w swoich założeniach filozoficznych tego, że mężczyzna i kobieta to" popędy" natomiast ma postulat, że to "osoby" więc dlatego Kwaśniewskiemu tak ciężko się jest "przebić" do polityki wobec tego chce rozmawiać z Palikotem ponieważ on jest właśnie przedstawiciele Nowej Lewicy i tak w Polsce Palikot choć "porwał" ludzi to nie na taką skalę ponieważ Polska jest jeszcze katolicka :).

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół